Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Życie w Norwegii
|
Monika Pianowska
|

23 stycznia 2020 12:00

Drogówka jeszcze nigdy nie przyłapała tylu kierowców na podwójnym gazie. Chodzi nie tylko o alkohol

W porównaniu do innych krajów europejskich norweskie drogi uchodzą za najbezpieczniejsze i brylują w rankingach pod względem m.in. małej liczby ofiar wypadków komunikacyjnych. Nie zmienia to faktu, że w ubiegłym roku w Norwegii przyłapano rekordową liczbę nietrzeźwych kierowców, a poza nadmierną prędkością to właśnie jazda na podwójnym gazie stanowi najczęstszą przyczynę wypadków, wynika ze statystyk norweskiej policji drogowej (Utrykningspolitiet, UP).
Komentarze
Kopiuj link
Drogówka jeszcze nigdy nie przyłapała tylu kierowców na podwójnym gazie. Chodzi nie tylko o alkohol
Poza nadmierną prędkością to właśnie jazda na podwójnym gazie stanowi najczęstszą przyczynę wypadków w Norwegii. adobe stock/ licencja standardowa
Zgodnie z szacunkami UP w 2018 roku istotnym czynnikiem w 40 proc. poważnych wypadków na drodze była za duża prędkość, natomiast w 34 proc. – prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, narkotyków bądź leków. Właśnie dlatego w 2019 norweska drogówka skupiła się szczególnie na tych aspektach i skontrolowała największą liczbę kierowców w historii swojej działalności.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:12:"wspólna_box";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama

Narkotyki zaczynają dominować

Rok temu norwescy policjanci zatrzymali 3212 osób, które wsiadły za kółko pijane lub odurzone, podczas gdy w 2018 było ich 2821, czyli o 14 proc. mniej. Drogówka tłumaczy jednak, że liczb tych nie należy traktować jako podstaw do stwierdzenia, że coraz więcej kierowców pije alkohol lub zażywa narkotyki. Wzrost ukaranych za jazdę w stanie nietrzeźwości wynika bowiem głównie ze wzmożonych kontroli – w 2019 roku policjanci zatrzymali w jej ramach o 20 proc. więcej aut niż rok wcześniej, czyli 635 667 w porównaniu do 528 532.
Ponadto policja otrzymuje do pracy coraz bardziej nowoczesne i dokładne narzędzia, w tym testy do wykrywania środków odurzających w ślinie. Mała próbka wystarcza do sprawdzenia, czy prowadzący pojazd zażywał np. kokainę czy silne leki. Według statystyk UP na przestrzeni ostatnich lat zmieniły się proporcje, jeśli chodzi o przyczynę upojenia kierowcy. W 2018 roku 57 proc. z zatrzymanych udowodniono jazdę nie pod wpływem alkoholu, a innych substancji. Spadł również odsetek prowadzących po silnych lekach, którzy wpadli na kontroli.
W przypadku kierowców zatrzymanych za zbyt szybką jazdę także nastąpił wzrost, tym razem o 6 proc. w porównaniu do 2018 roku. Spośród 97 183 przyłapanych na przekroczeniu prędkości 5069 straciło prawo jazdy.

Utrykningspolitiet (UP) – jednostka norweskiej policji odpowiedzialna za ruch drogowy w kraju. Działa na rzecz zniwelowania liczby wypadków i wykroczeń w ruchu drogowym.

To grozi za jazdę pod wpływem

Za prowadzenie z zawartością alkoholu we krwi przekraczającą 0,2 promila kierowcy w kraju fiordów odbiera się prawo jazdy, musi on ponadto zapłacić grzywnę, w niektórych przypadkach także odbyć karę pozbawienia wolności. Stawki za nietrzeźwą jazdę nie są jednolite – wylicza się je na podstawie zarobków. Zwykle kara pieniężna wynosi 1,5 miesięcznej pensji.

Kierowcy, u których po zatrzymaniu wykryto od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi, mogą utracić prawo jazdy na maksymalnie rok i w większości przypadków nie trafią do więzienia, tylko zapłacą mandat. Jeśli siedząc za kółkiem, ma się w organizmie 0,5-1,2 promila, grozi zwykle warunkowa kara pozbawienia wolności i zatrzymanie prawa jazdy na minimum rok. Natomiast kiedy przyłapany na podwójnym gazie przekroczy 1,2 promila, najprawdopodobniej trafi za kratki na przynajmniej 21 dni i pożegna się z dokumentem na 2 do 5 lat.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok