Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
Świąteczne pomysły

Bez tych potraw Norwegowie nie wyobrażają sobie Świąt: żeberka, ryba z ługu i ryż ze śmietaną

Redakcja

23 grudnia 2021 16:00

Udostępnij
na Facebooku
13
Bez tych potraw Norwegowie nie wyobrażają sobie Świąt: żeberka, ryba z ługu i ryż ze śmietaną

Podobnie jak Polacy, Norwegowie świętują Wigilię 24 grudnia. Jednak dzień wcześniej odbywa się tak zwana „mała wigilia” (lille julaften), podczas której większość rodzin dekoruje choinkę. adobestock/licencja standardowa/Seventyfour

Svineribbe, lutefisk, riskrem i gløgg – opowiadamy, co Norwegowie jedzą i piją w czasie Bożego Narodzenia. Jedno jest pewne: bez tych dań nie ma Świąt.
Norweskie bożonarodzeniowe stoły różnią się od siebie w zależności od tego, z którego regionu Norwegii pochodzi świętująca rodzina oraz od tradycji, które w niej panują. Na przykład w Trøndelag i Østlandet je się svineribbe, natomiast na zachodzie kraju główną potrawą jest zazwyczaj pinnekjøtt. W całej Norwegii popularny jest riskrem i pepperkaker na deser, a do popicia – oczywiście gløgg! Wyjaśniamy, czym są te i inne norweskie potrawy świąteczne.
Svineribbe lub po prostu ribbe to żeberka wieprzowe. Znajdują się na 60 proc. norweskich stołów wigilijnych, a każdego roku w święta Norwegowie zjadają ich około trzy miliony kilogramów. Minimalna porcja na jeden talerz to aż 300 gram potrawy. Dobrze zrobione ribbe powinny być przede wszystkim chrupiące. Podaje się je zazwyczaj z kapustą kiszoną, czerwoną kapustą lub brukselką. Najważniejszy jest jednak sos, który robi się z doprawionego tłuszczu wieprzowego, czerwonego wina lub koziego sera.
Svineribbe, czyli tradycyjne żeberka

Svineribbe, czyli tradycyjne żeberkaŹródło: wiki.commons.org/Thogru/CC BY-SA 3.0

Pinnekjøtt – „gałązkowe mięso”

Pinnekjøtt to kolejna potrawa, której głównym składnikiem są żeberka. Tym razem to jednak żeberka baranie. Pinnekjøtt w tłumaczeniu dosłownym to „gałązkowe mięso”. Nazywa się tak, ponieważ umieszcza się je nad brzozowymi gałązkami i gotuje na parze. W czasie wieczoru wigilijnego potrawa ta trafia na stoły około 30 proc. Norwegów, a bardziej popularne jest od niej jedynie ribbe. Pinnekjøtt podaje się zazwyczaj z kiszoną kapustą albo ziemniakami.
Pinnekjøtt to solone i suszone, a czasami wędzone żeberka jagnięce pokrojone w kawałki.

Pinnekjøtt to solone i suszone, a czasami wędzone żeberka jagnięce pokrojone w kawałki.Źródło: wiki.commons.org/CC BY 2.0/AnneCN

Lutefisk nie dla każdego

Lutefisk to tzw. ryba mydlana lub ryba z ługu, którą niektórzy uważają za najstarszą tradycyjną potrawę bożonarodzeniową w Norwegii. Lutefisk przygotowuje się poprzez moczenie ryby (najczęściej dorsza) w ługu sodowym. Ług to silnie żrąca substancja chemiczna używana do czyszczenia odpływów, tępienia chwastów i produkcji biopaliwa. W zetknięciu ze skórą powoduje oparzenia, a z oczami lub językiem – ślepotę lub utratę zmysłu smaku. Mimo że rybę wypłukuje się z ługu, jego nieprzyjemny zapach pozostaje. Pomimo to cieszy się w Norwegii dość sporą popularnością. Gotowe lutefisk ma galaretowatą konsystencję. Wiele osób uważa to tradycyjne norweskie danie za odpychające i nie jest w stanie go przełknąć.
Lutefisk podaje się najczęściej z ziemniakami i dodatkami w postaci boczku i sosów.

Lutefisk podaje się najczęściej z ziemniakami i dodatkami w postaci boczku i sosów. stock.adobe.com/standardowa/FomaA

Święta na słodko

Riskrem to świąteczny deser. Ma bardzo wiele wersji, ale ta najpopularniejsza składa się zazwyczaj z ryżu, śmietany i cukru waniliowego. Podaje się go przeważnie na zimno z sosem z owoców leśnych. Często dodaje się do niego migdały.
 W jednej z misek z riskrem ukryty jest migdał. Osobę, która na niego trafi, będzie czekać radość i pomyślność.

W jednej z misek z riskrem ukryty jest migdał. Osobę, która na niego trafi, będzie czekać radość i pomyślność.Źródło: wikipedia.org/Malene Thyssen/CC BY-SA 3.0

Julebrød albo julekake, czyli „bożonarodzeniowy chleb” albo „bożonarodzeniowe ciasto” to ciasto drożdżowe, które wygląda jak chleb, ale jest od niego słodsze i tłustsze. W jego skład wchodzi mąka pszenna, masło, mleko, drożdże, cukier, sól i kardamon. Bardzo często dodaje się do niego również rodzynki i skórkę pomarańczową. Gotowe julebrød są dostępne w sklepach spożywczych.
Julebrød nie może zabraknąć na świątecznym stole.

Julebrød nie może zabraknąć na świątecznym stole.wikimedia.org/Art Anderson/CC BY-SA 3.0

Przepis na julebrød

Składniki:
50 g świeżych drożdży
3 dl mleka
125 g masła
500 g mąki
100 g cukru
2 łyżeczki kardamonu
1 łyżeczka cynamonu
200 g rodzynek
ew. 1 jajko do posmarowania ciasta

Sposób przygotowania:
Namocz rodzynki w ciepłej wodzie przez około kilka minut, a następnie je odsącz. Drożdże rozkrusz do miseczki, zalej je połową szklanki lekko ciepłej wody, dodaj łyżkę cukru i mąki, a następnie całość dokładnie wymieszaj. Odstaw mieszankę na kilka minut, żeby drożdże zaczęły „pracować” (mieszanka powinna nabrać konsystencji śmietany). Rozpuść masło w rondelku, a następnie odstaw, aby lekko ostygło. Wymieszaj w misce wszystkie suche składniki, dodaj rodzynki, drożdże i masło. Wyrób ciasto na gładką masę. Przykryj dobrze miskę z ciastem i odstaw ją w ciepłe miejsce na około godzinę, aby ciasto urosło (powinno podwoić swoją objętość). Uformuj z ciasta bochenki albo skorzystaj z formy do pieczenia ciasta. Piecz w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200-225 stopni Celsjusza przez około 30 minut.

przepis pochodzi ze strony: przepisyzpodrozy.pl

W okresie Bożego Narodzenie w Norwegii je się bardzo wiele słodyczy. Nieodzowną częścią Świąt są ciasteczka – w niektórych domach przestrzega się zasady, że powinno być ich co najmniej siedem rodzajów. Do popularnych należą pepperkaker, czyli norweski odpowiednik pierniczków, a także peppernøtter – miękkie, ale trudne do pogryzienia ciasteczka z mąki żytniej z dodatkiem anyżu.

W Norwegii w czasie świąt króluje marcepan. Podobno w kraju fiordów w Boże Narodzenie zjada się łącznie... około 40 mln marcepanowych figurek!

Napoje z prądem

Gløgg to norweska wersja grzanego wina. Napój przyrządza się z czerwonego wina, miodu, przypraw korzennych, skórki pomarańczowej i bakalii. Wszystkie składniki należy dokładnie wymieszać i podgrzać.
Do grzanego wina podaje się bakalie.

Do grzanego wina podaje się bakalie.wikimedia.org/Lemsipmatt/CC BY-SA 2.0/

Nieodzowną częścią świąt Bożego Narodzenia są również pepperkaker, czyli norweski odpowiednik pierniczków oraz juleøl i julebrus – piwa i napoje sprzedawane w butelkach ze specjalnymi, świątecznymi etykietami.
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Joanna Kuchnicka

26-12-2020 04:48

RafalC75 napisał:
Pozmieniane nicki i myślą że nikt się nie połapie, nędzne trolle biorące po 6-7 gr za komentarz stawiający Norwegię w złym świetle.
Wazne ze zlapales po dwoch latach...chocbys nie wiem ile mial racji

Jan Kowalski

18-12-2018 13:27

Ribbe to boczek z zebrami, a nie zeberka jak mylnie wskazuje nazwa. Najzwyklejszy w swiecie pieczony boczek - jak dobrze zrobiony i ze swiezego miesa to smaczny.
Lutefisk kompletnie nie ma smaku. Je sie bez zadnych wrazen smakowych. Dziwna mieszanka wyjalowionej ryby, syropu i skwarek.
Pinekjøt czyli baranie zebra to jest cos co jadlem kilka razy i za kazdym razem mowilem, ze wiecej juz sie nie dam w jedzenie tego wrobic..... Cos obrzydliwego.

A gdzie okopcony leb barani z oczami na wierzchu?

A gdzie Rakfisk - zgnily losos? To z reszta najmaczniejsze i najciekawsze danie z oferty swiatecznej w Norwegii. Dobrze zaprawione cebulka i kwasna smietana jest calkiem niezle. Trzeba tylko przemoc odruch wymiotny przy otwieraniu opakowania.

defenderr

21-12-2015 23:09

Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Josef Satan

17-12-2015 13:43

sorlandet napisał:
W Norwegii zawsze tylko na moim stole "królowały" Polskie dania, Norweska kuchnia jak dla mnie jest fatalna..

Panienka ma niewycwiczone podniebienie co sie czesto zdarza osobnikom biesiadujacym przy secie i galarecie.

Marcin Szyndler

16-12-2015 16:23

w wiekszosci widzialem pieczony boczek a nie zeberka

Cortez1 N

16-12-2015 11:15

Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu

Gjelds Monitor

to narzędzie do monitorowania Twoich pożyczek i kart kredytowych w Norwegii.

Porównanie Twoich rat

na tle innych kredytobiorców. Pomocna ocena warunków Twoich pożyczek i kart kredytowych.

Refinansuj i oszczędzaj

Dowiedz się czy możesz obniżyć wysokość swojej raty za pomocą refinansowania.

Ponad 6 500 razy

użytkownicy włączyli monitorowanie swojego zadłużenia w Norwegii.

ZALOGUJ SIĘ

Bezpieczne logowanie przez

Facebook Messenger YouTube Instagram