Polacy w Norwegii

Waszym zdaniem: Norwegia za wcześnie łagodzi restrykcje

Natalia Szitenhelm

01 maja 2020 08:00

Udostępnij
na Facebooku
1

Polonia w większości uważa, że złagodzenie obostrzeń w Norwegii nastąpiło za szybko. stock.adobe.com./standardowa/ fotogestoeber

Od ponad tygodnia Norwegia stopniowo otwiera się po izolacji spowodowanej epidemią COVID-19. Otwarto placówki edukacyjne, część przedsiębiorców mogła wznowić prowadzenie działalności, zniesiono też zakaz nocowania w hyttach. Polacy w Norwegii sądzą jednak, że jest zbyt wcześnie na łagodzenie obostrzeń - w ankiecie, którą przeprowadziliśmy, ponad 60 proc. czytelników uważa, że rząd powinien jeszcze poczekać.
Reklama
Od 20 kwietnia, po około miesiącu, Norwegia złagodziła krajowe obostrzenia wprowadzone, by zminimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa. Otwarto przedszkola, a także szkoły dla klas 1-4. Do wykonywania zawodu, przy maksymalnym zachowaniu środków ostrożności, mogli powrócić m.in. fizjoterapeuci, psycholodzy, dentyści, fryzjerzy i kosmetyczki.

„Powinni poczekać”

W ankiecie, w której łącznie oddano ponad tysiąc głosów, zapytaliśmy naszych czytelników, czy ich zdaniem jest zbyt wcześnie na złagodzenie restrykcji. Zdecydowana większość, bo ok. 62 proc. ankietowanych, odpowiedziała twierdząco. 29 proc. respondentów z kolei uważa, że to właściwy moment, by łagodzić obostrzenia. Ok. 9 proc. czytelników nie ma na ten temat zdania.

Czy uważasz, że jeszcze za wcześnie na złagodzenie restrykcji w Norwegii?
Tak, powinni z tym poczekać.
61.87%
Nie, to właściwy moment.
29%
Nie wiem, trudno ocenić.
9.14%
łącznie głosów: 1007
Swoje opinie na temat złagodzenia restrykcji czytelnicy wyrażali również na naszym Facebooku. Zdecydowana większość komentujących uznała, że to nie pora na łagodzenie obostrzeń:

Zbyt wcześnie! Wszystko zostało zamknięte jak było mało zachorowań.Teraz przybywa z każdym dniem. I teraz zostanie otwarte? Odważna strategia. Byle by nie powtórzył się scenariusz południa Europy.A tak może być...wtedy to i kasy z ropki nie starczy.

Za wcześnie, niemniej jednak twierdzę, że zachorowania w Norwegii były już w lutym, w moim rejonie mnóstwo osób chorowało, cała moja rodzina, łącznie z opisywanymi objawami, ale nikt nas nie zdiagnozował. Jest za wcześnie na powrót do normalności, ludzie nie poślą dzieci do placówek wychowawczych, bo mają na to prawo.
screenshot fb MojaNorwegia.pl
W mniejszości byli użytkownicy, którzy wyrazili zdanie, że panika jest niewskazana, a decyzja Norwegów to dobre posunięcie. 

Kto ma zachorować, to zachoruje. Przestaniecie pracować lub robić zakupy? Są osoby, które pracują i wyjścia nie mają. Im wcześniej wrócimy do normalności, tym lepiej. 100 tysięcy zgonów, w skali światowej, to jest naprawdę niewiele.

Trzeba myśleć pozytywnie będzie dobrze potrzeba czasu i wiary.

To jeszcze nie jest powrót do normalności

Mimo że rząd złagodził niektóre obostrzenia, nie oznacza to wcale, że życie codzienne szybko wróci do stanu sprzed epidemii. Nadal obowiązują bowiem środki ostrożności, takie jak: kwarantanna czy zachowanie dystansu społecznego w przestrzeni publicznej. Zresztą według badań naukowców z Uniwersytetu Harvarda dystans społeczny będziemy musieli zachować do 2022 roku.

Poniżej: w Norwegii, z zachowaniem odpowiedniego dystansu od innych osób, można uprawiać sport, a także spotykać się w max. 5-osobowych grupach.
Photo by bennett tobias on Unsplash
Do września obowiązuje także zakaz organizowania imprez masowych. Norwegom nie wolno także spotykać się w większych grupach. Norweskie władze radzą także, by w 2020 lepiej zapomnieć o wakacjach za granicą - letni odpoczynek lepiej zaplanować w granicach kraju fiordów. Przed rezerwacją wycieczek za granicą ostrzega też zresztą szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. - Radzę ludziom wstrzymać się z planowaniem. [...] Nikt nie jest w stanie przedstawić wiarygodnych prognoz na lipiec i sierpień - powiedziała.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Mateusz Juz

01-05-2020 10:00

Dobre 100.1%

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram