Kradziez roweru - Norwegia

10 Postów
Piotr Skjttyy
(masterchif)
Wiking
Witam, skradziono mi dzis rower o niewielkiej wartosci bo 2000nok i zastanawiam sie cyz jest sens zglaszac sprawe na policje?? macie jakies doswiadczenia co do takiej sprawy???
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
17146 Postów

()
Maniak
Zgłoś celników do TOLL
Rower jedzie jako prezent od Mikołaja dla grzecznego dziecka w Polsce
Zgłoś wpis
Oceń wpis:2  
Odpowiedz   Cytuj
3006 Postów
Eliza K
(Elise)
Maniak
Zglos, choc prawdopodobnie to nic nie da.
Ale skoro mozna zglosic to przez internett, to co ci szkodzi.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
10 Postów
Piotr Skjttyy
(masterchif)
Wiking
Chodzi o to ze zaden polak nie mial dostepu do roweru, a te jebane kurdy
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
17146 Postów

(jasta102)
Maniak
Kurdy są nauczone że za kradzież to się rękę ucina
Polactwo się cieszy ze sobie załatwiło bądź skombinowalo
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
148 Postów
desperat
(desperat)
Stały Bywalec
glos na pewno jakis norweg sobie przywlaszczyl ,niech figuruje w bazie policji numer roweru
moze kiedys sie znajdzie ,a i policji statystyki wzrosna
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
345 Postów
P. H.
(Lomo)
Stały Bywalec
Pojechałem do NL na hotel robotniczy gdzie mieszkali tylko pracownicy z Niemiec, i tylko w szeregówkach naprzeciw zobaczyli auto kombi na polskich blachach, to na moich oczach chowali rowery. A niby skąd w Polsce tyle sklepów "Rowery zza granicy"
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
6 Postów
Tomek ...
(athoughtinthewind)
Wiking
Mi skradziono rower miesiąc temu, wartość 3500 NOK, sprawa zgłoszona na policję.
Co robi policja.... jak jeżdżą na patrole i zobaczą leżący, bezpański rower to zabierają go do siebie, do podziemnego garażu i tam sobie leży. Ty możesz pytać się co jakiś czas i zejść do lochów sprawdzić czy mają może twoją zgubę... więc ich rola jest niestety znikoma.
Moja sprawa wyjaśniła się pomyślnie ponieważ rower ukradziono moim znajomym, którym rower był pożyczony. Oddali 3000 (choć z problemami dlatego znajomymi już nie są) + z ubezpieczenia ze związków zawodowych, dostałem kolejne 425 NOK.
Moja rada taka... jeśli nie masz jakiegoś ubezpieczenia to niestety szanse są znikome, o ile nie żadne na odzyskanie pieniędzy. Przykro mi.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
6 Postów
Tomek Szy
(tom788)
Wiking
proponuje kupno nowego i po sprawie .............
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
862 Posty

(6e6)
Maniak
idz na policje i zglos to...zawsze jest szansa ze Ci go znajda albo po paru miesiacach sie znajdzie...w ogole nie rozumiem co to za dywagacja cyz isc na policje czy nie...jakby Ci auto zapierdolili to tez bys sie zastanawiala ?
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram