Eliza K

  • Miejscowość
    w Polsce
    Sopot
  • Miejscowość
    w Norwegii
    -
  • Znajomi 0
  • Odsłony profilu 10684
  • Posty 2951

Zdjęcia (1)

  • :)
  • ;)
  • B)
  • :lol:
  • :laugh:
  • :cheer:
  • :kiss:
  • :silly:
  • :ohmy:
  • :woohoo:
  • :whistle:
  • :(
  • :angry:
  • :blink:
  • :sick:
  • :unsure:
  • :dry:
  • :huh:
  • :pinch:
  • :side:
  • :evil:
  • :blush:
  • :S
  • :P
wyślij
0
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
2 dni temu

Wysyłka roweru z Polski do Norwegii

Witam ,niedługo będe w Polsce chciałbym kupić tam rower i wysłać go kurierem do Norwegii do mojego miejsca zamieszkania . Czy będę płacił jakieś cło skoro wysyłałabym rower sam do siebie ? Nie mogłem nic znaleźć na ten temat w internecie.

Dziękuję za pomoc Pozdr

Eliza K
2 dni temu

Alex9321 napisał:
Witam ,niedługo będe w Polsce chciałbym kupić tam rower i wysłać go kurierem do Norwegii do mojego miejsca zamieszkania . Czy będę płacił jakieś cło skoro wysyłałabym rower sam do siebie ? Nie mogłem nic znaleźć na ten temat w internecie.
Dziękuję za pomoc Pozdr

Placisz moms. 25% moms od ceny roweru + 25% od zaplaty za przeslanie. Dotyczy to wszyskiego o wartosci powyzej 350 NOK.

www.toll.no/no/verktoy/importkalkulator/

Michał Szcześniak
3 dni temu

Lepiej zabierz go samolotem wykupisz bagaż sportowy i bez problemu oraz taniej

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
03-09-2018 16:41

Korowina przekompostowana

Wertuję strony internetowe typu plantasjen, obs bygg i inne i nie mogę znaleźć korowiny przekompostowanej. Ktoś kojarzy jak to się może nazywać ? (czasami nazwy norweskie mnie zadziwiają)

Pozdrawiam

XY YZ
3 dni temu

Dzięki za odpowiedź !

Eliza K
03-09-2018 16:40

KaSyX napisał:
WKtoś kojarzy jak to się może nazywać ? (czasami nazwy norweskie mnie zadziwiają)
Pozdrawiam

Zdaje sie, ze barkkompost, ale jeszcze nigdy nie widzialam w sprzedazy w malych ilosciach. Latwiej juz dostac gotowe mieszanki w workach. Pewnie latwiej znalesc jakbys chcial cala przyczepe.

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
29-08-2018 11:26

Przyjazd i start

Cześć. Na start błagam Was o powstrzymanie fali hejtu. Wiem jak to zabrzmi i być może dla niektórych jednoznacznie...Mam 33lata. Jestem mamą 2ki maluchów (6lat, 7msc). Jest mi w Polsce źle, nie wyszło to co wyjść miało. Niewiele mnie tu trzyma...niewiele pewnie czeka moje dzieci. Chcę coś w życiu zrobić, osiągnąć dla moich bobasów. Dać im spokój i stabilizację. Chcę pracować ciężko za godne płace i warunki, budować, tworzyć.... Myślę o przyjeździe do Norwegii. Nie jestem osobą która chce tam przyjechać i jechać na socjalu siedząc w jakiejś komunie....Potrzebuję jedynie ręki i podpowiedzi szczerej, na start. Realnej opinii i jak ktoś serdeczny się trafi - rad. Czy mogę coś dostać na start jakąś pomoc od państwa by móc swobodnie przejść na swoje...jak z poslaniem dzieci do przedszkola, żlobka, szkoly...jak zacząć, co zrobić? Powtarzam nie chce być darmozjadem. Chcę stworzyć normalne życie sobie i dzieciom. Pozdrawiam ciepło

Łukasz Ch
29-08-2018 11:36

asia33 napisał:
Cześć. Na start błagam Was o powstrzymanie fali hejtu. Wiem jak to zabrzmi i być może dla niektórych jednoznacznie...Mam 33lata. Jestem mamą 2ki maluchów (6lat, 7msc). Jest mi w Polsce źle, nie wyszło to co wyjść miało. Niewiele mnie tu trzyma...niewiele pewnie czeka moje dzieci. Chcę coś w życiu zrobić, osiągnąć dla moich bobasów. Dać im spokój i stabilizację. Chcę pracować ciężko za godne płace i warunki, budować, tworzyć.... Myślę o przyjeździe do Norwegii. Nie jestem osobą która chce tam przyjechać i jechać na socjalu siedząc w jakiejś komunie....Potrzebuję jedynie ręki i podpowiedzi szczerej, na start. Realnej opinii i jak ktoś serdeczny się trafi - rad. Czy mogę coś dostać na start jakąś pomoc od państwa by móc swobodnie przejść na swoje...jak z poslaniem dzieci do przedszkola, żlobka, szkoly...jak zacząć, co zrobić? Powtarzam nie chce być darmozjadem. Chcę stworzyć normalne życie sobie i dzieciom. Pozdrawiam ciepło

Hej
warto rzucić okiem na ten artykuł, taki mini poradnik na co zwrócić uwagę na początku
www.mojanorwegia.pl/polacy-w-norwegii/nowy-w-norwegii-nic-strasznego-poczatek-nie-musi-byc-trudny-poradnik-nowicjusza-13157.html

Odnośnie dzieci to warto się zorientować w systemie szkolnictwa w Norwegii. Tutaj dowiesz się o tym więcej
www.mojanorwegia.pl/edukacja/przenosisz-sie-do-norwegii-z-dzieckiem-to-powinienes-wiedziec-o-norweskiej-szkole-13035.html

Eliza K
29-08-2018 11:25

asia33 napisał:
Myślę o przyjeździe do Norwegii. Nie jestem osobą która chce tam przyjechać i jechać na socjalu siedząc w jakiejś komunie....Potrzebuję jedynie ręki i podpowiedzi szczerej, na start. Realnej opinii i jak ktoś serdeczny się trafi - rad. Czy mogę coś dostać na start jakąś pomoc od państwa by móc swobodnie przejść na swoje...jak z poslaniem dzieci do przedszkola, żlobka, szkoly...jak zacząć, co zrobić? Powtarzam nie chce być darmozjadem. Chcę stworzyć normalne życie sobie i dzieciom.
Musisz zacząć od pracy. Jak nie masz pracy i nigdy jej w Norwegii nie miałaś, to nie dostaniesz żadnej pomocy.
Rozumiem, że chcesz przyjechać do Norwegii z dziećmi. Myślę, że na początek nie dasz z nimi tutaj sama rady. Czyli musisz je zostawić na jakiś czas w Polsce.

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
28-08-2018 23:33

Porada prawna

Witam wszystkich.
Otoz mam pytanie. Moja matka miała wczoraj wypadek samochodowy. Wymusila pierwszenstwo i uderzyl w nia inny kierowca. Była to ewidetnie jej wina. Była kompletnie trzezwa jedynia zmeczona. Na szczescie nic jej sie nie stalo. Jedynie ma problem z kregami szyjnymi. Policja zarekwirowala prawo jazdy na 3 do 6 miesiecy. Prawo jazdy jest jej potrzebne do pracy. Prowadzi wlasna dzialanosc (firma sprzatajaca). Moje pytanie jest takie. Co mozemy zrobic w obecjej sytuacji. Chciala by pracowac ale nie ma jak dojezdzac do pracy. Czy przysluguje jej jakis zasilek w owej sytuacji. Bylbym bardzo wdzieczny za pomoc. Dziekuje i pozdrawiam.

331
6
Eliza K
28-08-2018 23:32

bojfraoszlo napisał:
...ok . jest sprawcą wypadku
...dlaczego zarekwirowano jej prawo jazdy?
...przecież miała polise OC?

Prawo jazdy zabierają jak policja uważa, że jest się groźnym dla ruch, przy poważnch przekroczeniach zasad ruchu drogowego .
Nie trzeba nawet spowodować wypadku. Np. jazda pod prąd całkowicie wystarczy.

boj fra oszlo
28-08-2018 20:44

...ok . jest sprawcą wypadku
...dlaczego zarekwirowano jej prawo jazdy?
...przecież miała polise OC?

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
28-08-2018 14:28

Porada prawna

Witam wszystkich.
Otoz mam pytanie. Moja matka miała wczoraj wypadek samochodowy. Wymusila pierwszenstwo i uderzyl w nia inny kierowca. Była to ewidetnie jej wina. Była kompletnie trzezwa jedynia zmeczona. Na szczescie nic jej sie nie stalo. Jedynie ma problem z kregami szyjnymi. Policja zarekwirowala prawo jazdy na 3 do 6 miesiecy. Prawo jazdy jest jej potrzebne do pracy. Prowadzi wlasna dzialanosc (firma sprzatajaca). Moje pytanie jest takie. Co mozemy zrobic w obecjej sytuacji. Chciala by pracowac ale nie ma jak dojezdzac do pracy. Czy przysluguje jej jakis zasilek w owej sytuacji. Bylbym bardzo wdzieczny za pomoc. Dziekuje i pozdrawiam.

331
6
Eliza K
28-08-2018 23:32

bojfraoszlo napisał:
...ok . jest sprawcą wypadku
...dlaczego zarekwirowano jej prawo jazdy?
...przecież miała polise OC?

Prawo jazdy zabierają jak policja uważa, że jest się groźnym dla ruch, przy poważnch przekroczeniach zasad ruchu drogowego .
Nie trzeba nawet spowodować wypadku. Np. jazda pod prąd całkowicie wystarczy.

boj fra oszlo
28-08-2018 20:44

...ok . jest sprawcą wypadku
...dlaczego zarekwirowano jej prawo jazdy?
...przecież miała polise OC?

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
25-08-2018 15:10

W sprawie RIVANOL

Cześć wszystkim,tak na wstępie jestem nowym użytkownikiem forum.
Obecnie jestem w Norwegii na sezon do około końca września w miejscowości LAERDAL ,i pojawił mi się problem zdrowotny tzn,obcinalem paznokcie u stóp i za bardzo przyciąłęm na skórek i od dwóch tygodni zacząła ropa wydobywać się w raz z opuchlizna która z klęsła co prawda ale nadal jest problem bo ropa delikatnie wydobywa się i lekko zaczerwieniona okolica tzw zadziora bo tam występuje problem. I chciał bym dostać tutaj w Norwegii RIVANOL tylko być może jest tutaj pod inną nazwą,czy jest ktoś coś w stanie podpowiedzieć ?

PiotrZ
25-08-2018 16:05

Super dziękuję za info

Eliza K
25-08-2018 15:09

BACIMYCIN

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
13-08-2018 17:26

Niespodziewane wypowiedzenie

Witam i od razu do brzegu,
Dzisiejszego poranka mój szef zakomunikował mi, że ma zamiar zredukować mój etat i jeszcze dzisiejszego dnia mamy spotkać się by podpisać moje wypowiedzenie. Powód? Firma ma kiepski okres. Do 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia brakuje mi 3 dni pracy. Jeśli podpiszę dzisiaj, będę musiał zwijać żagle z ostatnim dniem miesiąca. Ktoś podpowie jak się najlepiej ustosunkować do tej sytuacji?
Z góry dzięki

Okres wypowiedzenia zaczyna sie od 1-go dnia miesiaca. Czyli przy dwutygodniowym okresie wypowiedzenia , wypowiedzenie zlozone dzisiaj skutkuje tym ze ostatnim dniem pracy bedzie 14.wrzesnia.

To po pierwsze. Ale szef na pewno dobrze o tym wie ale nie ma zamiaru respektowac prawa pracy. To znak, ze bez poparcia zwiazkow bedzie trudno cos wywalczyc.
Powodzenia.

Eliza K
13-08-2018 17:25

ideapad310 napisał:
wziac 3 dniowy egenmelding i podpisac za 3 dni. Norki to sprytne listy wiec czasem trzeba ich przechytrzyc
Watpie czy to pomoze.
Ogolnie nie ma obowiazku podpisywania czegokolwiek, mozna wiec normalnie odmowic podpisania i to radzilabym zrobic.
A tu troche info:
www.oppsigelsesadvokat.no/Oppsigelse/Advokatens-r%C3%A5d-Ikke-skriv-under-p%C3%A5-din-egen-oppsigelse-378/
www.abcnyheter.no/penger/privatokonomi/2016/02/25/195201386/dette-ma-du-vite-om-oppsigelser-pass-pa-rettighetene-dine

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
11-08-2018 15:43

Biżuteria artystyczna.

Witam wszystkich.
Od 20 lat zajmuje się wykonywaniem biżuterii artystycznej.
Szukam sobie nowego miejsca na tym świecie.
Padło na Norwegię i jakieś turystyczne miasto w którym mógłbym otworzyć pracownię ze sklepem.
Myślałem o Alesund ze względu na świetne położenie i możliwość wędkowania co jest moją pasją.
Jeśli możecie pomóc w kwestii przybliżenia spraw związanych z rękodziełem w Norwegii będę wdzięczny.
Nie wiem czy od razu będzie mnie stać na wynajem pracowni ze sklepem może będę musiał rozważyć pracę na etacie lub współpracę ale nie wiem czy są w Alesund takie możliwości.
Będę wdzięczny za wszelką pomoc.

Eliza K
11-08-2018 15:42

Wrzuc cos mna epla.no i zobaczysz, czy jest zainteresowanie.
Sezon turystyczny w Norwegii to cos maks. 2 miesiace.

Artur19745
11-08-2018 15:16

Myślałem żeby swoimi wyrobami zainteresować turystów. Z zawodu jestem złotnikiem ale wolę pracować w srebrze. Jeśli chodzi o uznane marki to tak samo jest na całym świecie ludzie zabijają się za czymś co ma napis i jest powielane w milionach egzemplarzy ja tworzę rzeczy niepowtarzalne i tu jest różnica.
Pozdrawiam.

Eliza K
11-08-2018 14:52

Artur19745 napisał:
Witam wszystkich.
Od 20 lat zajmuje się wykonywaniem biżuterii artystycznej.
Szukam sobie nowego miejsca na tym świecie.
Padło na Norwegię i jakieś turystyczne miasto w którym mógłbym otworzyć pracownię ze sklepem.
Myślałem o Alesund ze względu na świetne położenie i możliwość wędkowania co jest moją pasją.
Jeśli możecie pomóc w kwestii przybliżenia spraw związanych z rękodziełem w Norwegii będę wdzięczny.
Nie wiem czy od razu będzie mnie stać na wynajem pracowni ze sklepem może będę musiał rozważyć pracę na etacie lub współpracę ale nie wiem czy są w Alesund takie możliwości.
Będę wdzięczny za wszelką pomoc.

Norwegia jest bardzo drogim krajem, pod kazdym wzgedem. Rynek tez jest bardzo specyficzny. Tutaj nie stawia sie na rekodzielo i latwo strzedac tylko wyroby o odpowiedniej nazwie (designer). Krajem bardziej otwartym na wyroby artystyczne i rekodzielo jest Dania.

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
10-08-2018 18:24

Pytania raczej niepoprawne politycznie

Witajcie, Szanowni Forumowicze.

Jestem Darek, mieszkam w Anglii, mam 31 lat i myślę nad przeprowadzką do Norwegii.

Czytam różne fora internetowe na temat życia w Norwegii, ale nie mogę znaleźć jednoznacznych odpowiedzi, na pytania, które mam, więc pozwoliłem je sobie zadać tutaj, na tym forum, ale jeżeli ktoś – z różnych powodów – nie będzie chciał się na nie wypowiadać publicznie – na końcu wiadomości podaję do siebie adres e-mail.

1. W Norwegii są 3 języki urzędowe (norsk, bokmal i nordisk, jeżeli dobrze pamiętam – w zależności od regionu), a do tego mówią też po angielsku.
W każdym ogłoszeniu o pracę – o jakiekolwiek by nie pytać - jest wymóg znajomości języka norweskiego.
Pytam więc: po pierwsze – o który z języków chodzi?
Po drugie: skoro większość Norwegów mówi, pisze i rozumie po angielsku, to dlaczego wymagają oni znajomości nauki języka norweskiego, w sytuacji zatrudniania do najprostszych prac, np. kucharz podstawowy, pracownik zmywakowy, sprzątaczka, pracownik magazynu od najprostszych prac, itd.?
Do powyższego: czy to, że jakiś (biały) imigrant (także z krajów bloku postsowieckiego) mówi, pisze i rozumie płynnie po norwesku, daje jemu/jej takie same szanse na objęcie stanowiska wyższego szczebla, np. kierownik projektu budowlanego, generalny kierownik restauracji/fabryki, itd., czy – tak jak w Anglii – kierownikami wyższych szczebli są tylko Anglicy, (bez względu na wykształcenie i ilość rozumu w głowie) ?
I ile – jeżeli w ogóle – na 100 losowo wziętych osób z wyższego szczebla kierowniczego jest imigrantami?

2. Kwestia języka w odniesieniu do „uchodźców”.
Czy płynna znajomość języka norweskiego jest wymagana jednakowo od wszystkich, czy tylko od białych emigrantów (np. z Polski), nie zaś od uprzywilejowanych grup społecznych o ciemnym kolorze skóry (Azjaci i Afrykanie); słowem – czy poprawność polityczna i udobruchiwanie kolorowych jest ponad sprawiedliwość i równość (wszystkich, jeśli chodzi o szanse zaczynając od zera) ?
W UK w wielu miejscach pracy jest tak, że kolorowi – bez względu na to jak bardzo są powolni, niewydajni, jak bardzo słabo znają angielski, jak wielkie straty dla firmy przyniosą swoją pracą – nikt im nic nie śmie powiedzieć, z obawy przed byciem posądzonym o rasizm i dyskryminację; jest jednak częsty mobbing, popędzanie, zastraszanie, szykanowanie i dyskryminowanie białych imigrantów.

3. Nie wiem jak jest w NO, więc pytam, ale w UK jest pewna… niepisana hierarchia (idąc od góry w dół pod względem ważności danych reprezentantów) :
- arystokracja (dyrektorzy, prezesi, politycy, postacie medialne)
- klasa pracująca (kierownicy, lekarze, kierowcy, księgowi, itd.)
- angielskie dno społeczne (dilerzy narkotykowi, żebracy, beneficiarze ciągnący zasiłki i mieszkania socjalne)
- imigranci z krajów bogatych (Hiszpanie, Włosi, Francuzi, itd.)
- czarnoskórzy rezydenci Anglii (dilerzy narkotykowi, pracownicy ochrony, sprzątacze, i inne proste zawody, a także beneficiarze)
- kolorowi Azjaci (głównie beneficiarze mnożący się na zasadzie „co rok prorok”, również dilerzy narkotykowi, ale także organizatorzy wspólnot [np. Pakistańska, Indyjska], niezależni prawnicy, księgowi, serwisanci i sprzedawcy urządzeń elektronicznych i AGD)
- no i my – imigranci z Polski, Czech, Słowacji, Bułgarii, Rumunii, Węgier, Litwy, Łotwy, Estonii, słowem: biedna część Europy szukająca lepszego życia, tania i wykwalifikowana siła robocza w rękach zachodnich mocarstw, które dorobiły się na krwi, wyzysku i rabunku innych, ci szczęśliwcy, których ominęła „żelazna kurtyna”.
Tak, dokładnie – my, którzy pracujemy najciężej, najwydajniej jesteśmy na samym dole hierarchii społecznej mimo tego, że wszędzie mówi się o równości i tolerancji. To nas najbardziej się dyskryminuje i poniża. Piszę o Anglii, pytam o Norwegię. Czy w NO jest tak samo?
(Aha, i jeszcze jedno do tego: wszyscy wiedzą o tym, kto jest pasożytem kraju, ale nikt nie śmie pierdnąć.)
4. Czy to prawda, że kolorowi reprezentanci populacji Norwegii znacznie szybciej otrzymują zasiłki i mieszkania socjalne (a także bezpłatne kursy zawodowe) w porównaniu do białych imigrantów czy nawet Norwegów?

5. Czy to prawda, że norweski pracodawca ma obowiązek w pierwszej kolejności zatrudnić uchodźcę (bez konieczności przeprowadzania na nim np. badań takich, jakie się przeprowadza przed aplikowaniem o wizę do USA), który nie musi nawet znać języka norweskiego czy mieć jakiekolwiek doświadczenie w pracy, w pierwszej kolejności przed wszystkimi innymi (bez względu na ich poziom kwalifikacji i języka norweskiego) ?

6. Czy jako niezależny przedsiębiorca mogę budować własnoręcznie domy w Norwegii dla jej mieszkańców?
I pytanie do tego: czy częściej można spotkać domy z litego drewna klejonego warstwowo, w technologii szkieletowej, czy murowane? (jakie najczęściej się tam buduje?) No i oczywiście: jednorodzinne, czy bloki?
Bardzo chętnie posłucham wszystkiego, co macie do powiedzenia w tej kwestii, gdyż to mój ulubiony temat – sam chciałbym założyć firmę budowlaną zajmującą się budową domów w Norwegii.

7. Klasa żywności jest w NO lepsza, taka sama, czy nawet gorsza od polskiej? (nie pytam o cenę, bo wiem, że ta jest dużo wyższa, obliczałem, że ok. 20% wyższa od angielskiej, ale jeżeli się mylę, to proszę o poprawienie mnie).

8. Czy w Norwegii panuje jawna/bezpośrednia i pośrednia dyskryminacja białych imigrantów (np. Polaków) za ich narodowość? Za coś jeszcze? (Za co?)
Jak sytuacja wygląda w przypadku kolorowych mieszkańców Norwegii?
Czy Norwegowie praktykują mobbing na imigrantach? Jeżeli tak, to czy na wszystkich czy tylko na określonych grupach społecznych? (jakich?).
Z rozmów telefonicznych i prób rozmów z nimi odniosłem wrażenie, że Norwegowie są… jakby to ująć… spławiający, nieuprzejmi, niechętni do pomocy. Może trafiałem na same takie właśnie przypadki… nie wiem.
Pytam więc Was: jacy są Norwegowie?
Dla ułatwienia powiem, że w większości Anglicy, z którymi ja pracowałem przez ponad 5 lat (i nadal pracuję) to chyba najbardziej obłudna nacja na świecie, sztuczni, fałszywi, pompatyczni, leniwi, rozćpani, zarozumiali, głupi (jak but z lewej nogi), złośliwi, zazdrośni, sfrustrowani, wścibscy, plotkarze, tchórze, hipokryci. No i oczywiście strasznie bełkoczą (ich typowy angielski akcent). Zdarzają się oczywiście wyjątki, ale to tak, jakby znaleźć niepijącego Polaka.
(Pracowałem też w Niemczech i miałem też styczność z innymi narodowościami).
I co najważniejsze: ilu z nich samodzielnie się utrzymuje, tj. zostaje samodzielnymi przedsiębiorcami, stwarza miejsca pracy, buduje domy, reprodukuje się, myśli i działa niezależnie; z „parą w rękach i jajami w gaciach”, a ilu – na 100 losowo wziętych wciąż mieszka z mamusią w wieku dorosłym, bierze zasiłki dla bezrobotnych, itd. ?
(pomińmy tutaj Pana Breivika)
8.1. I teraz pytanie o kobiety: na większości forów czytuję, że Norweżki raczej chętnie idą do łóżka na niezobowiązujący seks, nie trzeba ich znać i zdobywać tak, jak Polek. Czytałem też, że Norweżki (np. na dyskotece/w barze) kiedy słyszą, że chłopak jest Polakiem – szybko zmieniają sposób rozmowy na mniej miły, dyskretnie się ulatniają do domu, stają się niechętne na dalsze poznawanie, a już tym bardziej na otwarte zaloty. A zatem – jak to naprawdę jest? Czy należy to rozumieć w ten sposób, że są łatwe dla „swoich”, a całkowicie niedostępne dla imigrantów?
W Anglii jest tak, że nie dość, że są fałszywe w kontaktach, to choćby były wygłodzone/wyposzczone – żadna się nie umówi z Polakiem. Preferują murzynów i kolorowych (swoich często zdradzają) – po pierwsze ze względu na wielkość ich penisów, po drugie - media angielskie lansują to jako coś „trendy” (czarnoskóry mężczyzna, Angielka i dziecko mulat), dodatkowo dochodzi polityczna poprawność, np. reklamy w banku (Lloyds), w których biały homoseksualny mężczyzna oświadcza się czarnoskóremu, a ten przyjmuje te oświadczyny). Czy w NO jest tak samo?

9. Używki:
Ilu z nich (na 100 losowo poznanych) bierze narkotyki miękkie, ilu twarde, ilu regularnie upija się do nieprzytomności albo stanu zbliżonego, ilu pali papierosy?
Skąd mają te narkotyki? (samodzielnie produkują, czy kupują?) Jeżeli kupują, to od jakich grup społecznych? (w Manchesterze w centrum [Piccadilly Gardens] już po 5 minutach możesz mieć każde narkotyki, jakie chcesz i w każdej ilości, nieważne, że 20m od przenośnego posterunku policji – sprzedaje je muzułmańska dzieciarnia [Azjaci i Afrykanie], którym nikt nic nie może zrobić).
Jeżeli palą papierosy, to kupowane w sklepie typu Marlboro, skręcane z tytoniu i filtrów, elektroniczne, czy „spod lady u ciapka”? Mężczyźni, kobiety, obie płcie? (Anglicy coraz częściej palą skręcane, bo wbrew pozorom nie stać ich na angielskie, a polskich czy zagranicznych nie chcą kupować, także od ciapków).
Aha, i żeby było jasne: nie zamierzam zostać dilerem narkotykowym w NO, chcę tylko wiedzieć jak wygląda społeczeństwo norweskie w tej kwestii, żeby – gdybym kiedykolwiek przyjechał do NO – nie usłyszał, że „my to jesteśmy czyści i święci”.
Pytam też o to, bo widzę jak ludzie, którzy w UK piją, palą, ćpają na potęgę mają ze strony społeczeństwa niemal jawne przyzwolenie na to i pomimo szumnych haseł - nikt nie robi nic z tymi, którzy wiecznie przychodzą skacowani do pracy albo czasem nawet naćpani, zaś normalni, którzy nie biorą są wykluczani poza nawias społeczeństwa. Chore, ale tak jest w UK. A jak w Norwegii?

10. Następna sprawa dotyczy tego, co jest np. u nas, we Włoszech, Rumunii, itd., czyli cyganów.
Czy w NO są grupy cyganów mieszkających w przyczepach kempingowych na peryferiach dużych miast, śmiecących, hałasujących, okradających mieszkańców, zajmujących się handlem narkotykami, stręczycielstwem, prostytucją i reprezentujących inne antyspołeczne zachowania? Czy są inne grupy społeczne zachowujące się w ten sposób? Jeżeli tak, to co władze norweskie robią z tym problemem?
(a tak przy okazji: czy wolno w NO mieszkać w przyczepie kempingowej w czasie sezonu letniego?)

11. Transport żywności:
Gdybym chciał żywić się tylko i wyłącznie tanią żywnością przywożoną (np. z Polski) do Norwegii w busie, to czy ktoś w ogóle to sprawdza szczegółowo, co ja mam w bagażniku i przyczepie kempingowej? Jakieś bramki kontrolne z rentgenem/skanerem?
(mowa o trasie ze Szczecina przez Hamburg, Malmo, aż do Oslo (dookoła - bez promu drogą prostą).
Zaznaczam: nie pytam o transport alkoholu, papierosów, narkotyków, itd. – chcę po prostu taniej żyć; obniżać koszty żywności.

12. Przedostatnie, drugie najważniejsze: jak jest w Norwegii dzisiaj, a jak było 3, 5, 10 i więcej lat temu?
W UK 13 lat temu (ja jestem 5, ale wypytuję ludzi) pracę można było dostać niemalże wszędzie i na warunkach, o jakich dzisiaj wielu może tylko marzyć – dzisiaj nie ma już bonów świątecznych, dodatkowo płatnych nadgodzin, itd. – w większości jest goła pensja.
Ponadto, większość ludzi jest zatrudnianych na kontraktach zero-godzinowych, czyli pracodawca nie gwarantuje ani stałej ilości godzin w danym tygodniu, czy nawet miesiącu, ani stałych zmian.
Grafiki są podawane z maksymalnie dwutygodniowym wyprzedzeniem.
Podobnie sprawa wygląda podczas zatrudniania przez agencję – od 0 do 48 godzin na papierze, a w praktyce bardzo różnie, ponadto dziś pracujesz w jednym miejscu, jutro w innym, 3 dni nie masz pracy w ogóle, potem 14 dni z rzędu po 10 albo 12 godzin, potem nagle ktoś odwołuje Tobie zmianę na godzinę przed jej rozpoczęciem.
Albo w ogłoszeniu o pracę jest mowa o zatrudnieniu długoterminowym a na miejscu okazuje się, że miesiąc najdłużej i… „cześć, idź do domu”.
Ja pracuję w restauracji w kasynie, więc mam kontrakt i stałe godziny pracy, ale mam też bardzo dużo szczęścia, bo wielu z branży ma - mówiąc krótko: pieskie/niewolnicze warunki.

Wiem, że dziwnie to brzmi, że mam dobre warunki, a chcę wyjechać z UK do NO, ale – nie wiem czy ktoś z Was tak ma, ale ja czuję się jak bym był w więzieniu bez krat; wegetował. Niby lekka praca blisko domu, pensja w miarę dobra + napiwki, 27 dni urlopu w ciągu roku… ale jest ten szklany sufit, którego większość polskich imigrantów nie przebije, zupełnie, jakby właśnie to było wygodne więzienie bez krat.
Ciągle też pracuję na kogoś, a chciałbym zacząć pracować na siebie; dlatego chcę wyjechać.

13. Najważniejsze: jacy są Polacy wobec siebie nawzajem w Norwegii? Jak się zachowują wobec innych narodowości? Czy – będąc w potrzebie - można liczyć na pomoc ze strony Polaka czy szybciej ze strony „uchodźcy” czy Norwega?
Anglia to klasyczny przykład, że „Polak Polakowi wilkiem i złodziejem” i gdzie nawet Anglik, czy kolorowy obywatel pomoże Polakowi szybciej, niż drugi Polak. Dalej się tu rozpisywał nie będę, chyba, że ktoś spyta o szczegóły.

Pytam o to wszystko, bo nie chcę zaczynać nauki norweskiego i wyjeżdżać, tylko po to, by na miejscu się przekonać, że wpakowałem się w jeszcze większe gówno, niż to, które jest tu, w UK.
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania o Anglię – chętnie odpowiem.

Bardzo proszę o szczere odpowiedzi, bez owijania w bawełnę, politycznej poprawności, bagatelizowania problemów.
Jeżeli ktoś nie chce wypowiadać się na forum publicznym, bo na przykład forum jest kontrolowane przez władze norweskie i tylko „zaakceptowane” tematy przechodzą, podaję do siebie adres e-mail: dariusz.m.rak@gmail.com

Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę wszystkim.
Darek.

Eliza K
10-08-2018 18:23

DarekManchester napisał:
Czy Norwegowie praktykują mobbing na imigrantach? Jeżeli tak, to czy na wszystkich czy tylko na określonych grupach społecznych? (jakich?).
Z rozmów telefonicznych i prób rozmów z nimi odniosłem wrażenie, że Norwegowie są… jakby to ująć… spławiający, nieuprzejmi, niechętni do pomocy. Może trafiałem na same takie właśnie przypadki… nie wiem.

Czy próbowales znalesc prace przez telefon?
Jezeli tak, to nie masz sie co dziwic, ze ciebie splawili. Porzadne zaklady nie zatrudniaja ludzi, ktorzy aplikuja przez telefon. Normalie aplikuje sie albo internetowo albo listownie.

Poza tym jak uslyszeli, ze nie mieszkasz w Norwegii, to stracili od razu zainteresowanie. Po co tracic czas na kogos, kogo sie i tak nie zatrudni. Mozliwe tez, ze nie masz kwalifikacji, ktore sa poszukiwane.

boj fra oszlo
10-08-2018 18:02

....powiedz wprost o co ci chodzi?
...bo napewno nie o prace w No...
....jesteš jakimš prowokatorem z młodzieżòwki?
....hmmmm jesteš dyskryminowany w GB
...i sam wrzucasz rasistowskie inwektywy
...łot fenomen.

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
10-08-2018 08:48

Sparbank1

Witajcie założyłęm konto w sparbanku dostałem karte debetową i pin ale nie mam loginu i hasła do logowania mam czekać na list w którym je dostane ?

Pozdrawiam

avironek
10-08-2018 17:53

login to Twój nr personalny
hasło pierwsze to z pagera i później ustawiasz własne hasło.
skąd masz pin bez zalogowania do banku ?

Eliza K
10-08-2018 08:47

Alex9321 napisał:
Witajcie założyłęm konto w sparbanku dostałem karte debetową i pin ale nie mam loginu i hasła do logowania mam czekać na list w którym je dostane ?
Pozdrawiam

Nie prosciej spytac sie o to w banku? Moze maja nawet chat na swojej stronie.

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
07-08-2018 07:37

Wysyłka z Norwegii

Witam,
Czy ktoś przerabiał, wie albo orientuje się a może wysyłał z Norwegii paczkę na koszt odbiorcy. Dodam że paczka jest do Chin i chodzi o zwrot zakupionego produktu na Aliexpress. Za wszelkie wskazówki jak to zrobić gdzie i co wypełnić będę wdzięczny.
POZDRAWIAM.

XY YZ
2 dni temu

co kupiłeś ?

Eliza K
07-08-2018 07:36

WojciechWlodarczyk napisał:
Witam,
Czy ktoś przerabiał, wie albo orientuje się a może wysyłał z Norwegii paczkę na koszt odbiorcy.

Na koszt odbiorcy powiadasz. Mozesz wyslac na wlasny koszt, a odbiorca moze ci zwrocic koszty przesylki.
Za darmo paczki nie wyslesz.
Mialam kila razy ta sama sytuacje, tylko wysylka do Francji i Anglii.

Chyba, ze firma przysle ci oplacony i zaadresowany returseddel (tak to sie chyba nazywa). Duzo firm interetowych gwarantuje darmowy zwrot. Wtedy cos takiego albo lezy w paczce, ktora dostales, albo przysla ci go na żądanie.

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
01-08-2018 08:39

Nrk

Witam,
3 lata temu do mojego mieszkania w Norwegii zapukal pewien jegomość z zapytaniem, czy posiadam tv. Mimo przeczącej odpowiedzi i żadnego śladu telewizora w domu, dostałem rachunek. Wysłałem kilka maili i listów do nrk, ale bezskutecznie, stwierdziłem, że wolę zapłacic niż walczyć z nimi, gdyż planowałem zjazd do Polski. W tym roku wróciłem do Norwegii i po zmianie adresu na tutejszy (przy wyjedzie wymalowalem się i zmienilem adresy na polski we wszelakich urzędach oraz listownie poinformowałem nrk o wyprowadzce ) dostałem pismo z urzędu sciagajacego długi o należność 11000 nok, które jestem winien nrk za nieopłacone rachunki z czasu gdy przebywałem w Polsce. Zebrałem wszelkie dokumenty z urzędów potwierdzające moja nieobecność w NO, które wysłałem do nrk. (tak mnie pokierowali w urzędzie od długów, bo oni tylko ściągają) od nrk dostałem automatycznego maila, że zajmą się sprawa później, gdyż nie mają teraz czasu. Niestety po 2 miesiącach, ów urząd wszedł mi na wypłatę i ściąga 3500 co miesiąc.
Spotkał się ktoś kiedyś z taką sprawa?
Jak najlepiej ja rozwiązać? Bo nie mam ochoty płacić złodzieja za coś z czego nigdy w życiu nie skorzystałem.

534
5

Radziłbym pozbierać dokumenty i udać się po bezpłatna poradę, jakie podobno, od czasu do czasu organizują studenci prawa. Boję się, że sprawy zaszły tak daleko, że bez fachowej pomocy nic się z NRK nie wywalczy.
Pozdrawiam

Eliza K
01-08-2018 08:38

v10 napisał:
Przecież to absurd płacić za coś w kraju w, którym się nie mieszka, ani nie ma się nic wspolnego na dany moment.
Absurd to płacić za coś, czego się nie ma i się nigdy nie zamawialo, czyli już za pierwszy rachunek.
Jeżeli dostaje się taki rachunek, to dzwoni się, lub wysyła email, że to pomyłka i się nie płaci. Nie trzeba czekać na potwierdzenie, ze nie należy płacić. Ale myślę, że teraz to już o tym wiesz.

Nrk jest odporne. Kilka lat temu ludzie , którym spalił się dom (i nie mieli nowego przez chyba rok) tez musieli płacić. Abonament Nrk to dodatkowy podatek, a nie zapłata za usluge

www.vg.no/nyheter/innenriks/i/2Q9Oq/huset-brant-ned-maa-betale-tv-lisens

mart enty
31-07-2018 21:15

v10 napisał:
Ok, ale przeczytałeś całość? Wprowadziłem się z Norwegii z zgłosiłem to wszędzie, również u nich. Przecież to absurd płacić za coś w kraju w, którym się nie mieszka, ani nie ma się nic wspolnego na dany moment.
PS. Proszę juz nie odpisuj, bo szukam tu jakiejś porady, czy drogi, a nie pouczenia.

Jakbys nie znal urzednikow. Siedza na vatach i grzebia w pitach. Porada jest taka, ze musisz wydzwaniac i pisac do nich i wyjasniac az do skutku. Czego Ty chlopie oczekujesz? Czarodziejskiego pierscienia z Arabelli ? Powtarzam. Zaplaciles raz, to tak, jakbys umowe zawarl. Teraz musisz ja oficjalnie wypowiedziec, a nie informowac o wyjezdzie do Pl. Ich to nie obchodzi. Mozesz sobie do Mozambiku nawet wyjechac. A w kwestii odzyskania straconej kasy, to dluga droga Cie czeka

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
26-07-2018 15:45

Tanie noclegi

Przylatuje na weekend do Bergen. Potrzebuję jakiegoś taniego noclegu na te kilka dni, bo przyjeżdżam sama i boję się, że trochę się pogubie. Oraz mam takie pytania: do której jest otwarta poczta? I co ciekawego mozna zwiedzić pieszo w Bergen?

393
6
Eliza K
26-07-2018 15:44

Sweetman napisał:
Najlepiej polecic te strone tylko swoim znajomym i przyjaciolom ktorych dobrze sie zna, i gdy ma sie pewnosc ze to jest cos akurat dla nich.
Strona oraz sama idea couchsurfing.com nie sa akurat zadna nowoscia czy tajemnica, ktora trzeba przekazywac tylko zaufanum znajomym I kazdy chyba jest w stanie sam ocenic, czy to cos dla nich, czy tez nie.

sweet man
26-07-2018 12:58

Najlepiej polecic te strone tylko swoim znajomym i przyjaciolom ktorych dobrze sie zna, i gdy ma sie pewnosc ze to jest cos akurat dla nich.
Ja bym zachecal polskich turystow zeby latem zabrali ze soba do norwegii lekki namiot i spiwor. Na jeden nocleg nie ma sensu rejestrowac sie w tym klubie, zwlaszcza ze nie jest latwo w okresie urlopowanym, i bez referencji, otrzymac zaproszenie na cs.

boj fra oszlo
26-07-2018 10:22

...masz racje CS to cos wiecej niż darmowe noclegowanie
...musisz mieć swòj profil,wiarygodność,znać jezyk obcy?
...Ps. to była sugestia i chec pomocy .Polacy teź sie tam udzielają wiec...
....ale napewno trzeba sprawdzic wiarygodnosc osoby...

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
24-07-2018 17:01

"Lewa" faktura z Oslo Urgent Care Center

Witam, dostałem fakturę z przychodni (Oslo Urgent Care Center) za konsultacje która nie miała miejsca. Miał ktoś coś podobnego? W jaki sposób może na to zareagować? Niestety jestem w Polsce i jeszcze będę przez jakiś czas, a znaleść bezpośredni e-kontakt nie moge.

199
2
Magne Jorstad
01-08-2018 18:23

Hello. On the invoice you should find some details for contacting them. If this visit didn\'t take place, you write them about this and tell them that you will not pay. You can ask them to provide documentation for the alledged consultation. On the other hand, if you booked a consultation and you did not show up, you must pay.

Eliza K
24-07-2018 17:00

drawart napisał:
Witam, dostałem fakturę z przychodni (Oslo Urgent Care Center) za konsultacje która nie miała miejsca. Miał ktoś coś podobnego? W jaki sposób może na to zareagować? Niestety jestem w Polsce i jeszcze będę przez jakiś czas, a znaleść bezpośredni e-kontakt nie moge.
Nie byłeś na pogotowiu?

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
20-07-2018 11:52

Praca

Witam, mam pytanie dotyczące rynku pracy, z którym z wymienionych zawodów nie będę miał problemu ze znalezieniem pracy w Norwegii stolarz, mechanik samochodowy, spawacz, kierowca C+E.

Eliza K
20-07-2018 11:51

Mysle, ze ciesla, ciesla szalunkowy, stawianie rusztowan, zbrojarz (z tym, ze to ciezki zawod).

Kasia K
20-07-2018 09:45

DanielZielinski napisał:
Witam, mam pytanie dotyczące rynku pracy, z którym z wymienionych zawodów nie będę miał problemu ze znalezieniem pracy w Norwegii stolarz, mechanik samochodowy, spawacz, kierowca C+E.
Dla stolarzy jest bardzo dużo pracy, ale dla spawaczy, mechaników i kierowców również
Sprawdź np tutaj: www.mojanorwegia.pl/ogloszenia_o_prace/strona1.html?order=dn

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
18-07-2018 11:55

Feriepenger - prosze o pomoc

Dzien dobry! Mam pytanie.
Maz pracowal w Norwegii 4 lata. Mieszkal w domu nalezacym do firmy. Poczatkowo mial platne za godziny i w czasie trwania tej umowy co miesiac otrzymywal rachunek za mieszkanie i oplacal go. Po jakims czasie awansowal, dostal nowa umowe ze stałą pensja, a rachunki przestaly przychodzic. Maz zwolnil sie i wrocil do Polski w grudniu 2017 roku. Jedyne co zostalo do wyplaty to zwrot podatku (maz juz otrzymał) i Feriepenger. Zostalo ono wyliczone na ok NOK 39000 , ale przelewu nie ma do dzis. Okazalo sie, ze pracodawca \"odliczyl\" sobie za miezkanie i nie wyplaci tych pieniedzy. Po kontakcie z naszej strony pracodawca obliczyl wszystko na nowo i wyrazil chec wyplaty ok NOK 8000, za dwa miesiace kiedy maz byl w Polsce. Napisalismy wiadomosc, ze w umowie nie bylo nic o czynszu i ze pracodawca sam przestal przysylac faktury (szczerze, to myslelismy, ze po zmienie umowy, to mieszkanie jest juz wliczone w pensje i jest ona juz pomniejszona skoro nikt nic nie przysyla), a on na to, ze w umowie nie bylo tez nic ze mieszkanie jest za darmo i ze sprawe uwaza za zamknieta.
Prosze o odpowiedz czy jest to zgodne z prawem i czy pracodawca mogl tak postapic.
Dziekuje i pozdrawiam.

Eliza K
18-07-2018 11:54

Pytajaca napisał:
W umowie jest tylko podany zakres pracy, stanowisko, wysokosc wynagrodzenia itp - informacje dotyczace pracy tylko. Nie ma ani słowa o zakwaterowaniu. Ani platnym, ani bezplatnym - o zadnym.
Pewnie pracodawcy do glowy nie przyszlo, ze ktos moze myslec, ze dostaje mieszkanie za darmo, szczegolnie jezeli wczesniej placil. W kadrach sie pomylili, a maz sie nie spytal, tylko myslal, ze zapomnieli no i moze sie uda nie placic.

Nie ma nic w kontrakcie o darmowym zakwaterowaniu, to nie wygrasz.
Normalna sprawa, ze w kadrach sie myla, ale jeszcze sie nie spotkalam z przypadkiem, zeby po jakims czasie nie zostalo to poprawione.

Pytajaca
18-07-2018 11:12

W umowie jest tylko podany zakres pracy, stanowisko, wysokosc wynagrodzenia itp - informacje dotyczace pracy tylko. Nie ma ani słowa o zakwaterowaniu. Ani platnym, ani bezplatnym - o zadnym.

Pabllo31
18-07-2018 10:52

Tak jak napisałaś powinien dostać kasę z ostatnią wypłatą. Sprawdźcie ostatnią umowę tam powinna być informacja czy pracodawca zapewnia zakwaterowanie.

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
14-07-2018 10:21

Karta Kredytowa Nordea.

Witam Forumowiczów .
Czy ktoś z Was brał kartę kredytową w Nordea Bank i może mi napisać jak to sie odbywa , jakie jest oprocentowanie no i czy bank może sam pobierać z konta kwotę na spłatę karty ?
Pozdrawiam.

G G
14-07-2018 16:26

napisał:
Dzieki za odpowiedz Własnie nie chce jej do wypłacania gotówki , tylko do płacenia nią żeby z debetówki nie korzystać . Oczywiście to będzie moja pierwsza karta , dlatego pytam osób które miały do czynienia a nimi już . A jaką sumę miałeś na karcie kredytowej ?. Pozdrawiam.

To zeży od twojej zdolności kredytowej i ile zarabiasz, mi przyznali max 250000 nok ale zredukowałem do 20000 nok bo i tego nie wykorzystuje

Michal Haratym
14-07-2018 16:18

Dzieki za odpowiedz Własnie nie chce jej do wypłacania gotówki , tylko do płacenia nią żeby z debetówki nie korzystać . Oczywiście to będzie moja pierwsza karta , dlatego pytam osób które miały do czynienia a nimi już . A jaką sumę miałeś na karcie kredytowej ?. Pozdrawiam.

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
12-07-2018 23:28

Gdzie wywieźć wykopaną ziemię?

Czy ktoś potrzebuje ok 500t ziemi albo wie gdzie mogę za darmo wywieźć wykopaną ziemię w obrębie Akershus ? Wyrównuje teren na swojej działce we Frogner w Sørum i będę mieć ok 500t ziemi do wywiezienia tj jakieś 40 załadowanych ciężarówek po 10m3 . Będę wdzięczna za poradę.

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
09-07-2018 13:57

Pomoc

Witam wszystkich mam prośbę mianowicie córka wyjechała do Norwegii na wycieczkę rowerowa wczoraj wieczorem dopłynęła do Bergen,Wchodząc do hotelu użyła telefonu ,a gdy weszła do pokoju telefonu nie miała. Moja prośba czy osoby zamieszkujące Bergen mogły by jej pomóc jest sama bez telefonu i tak samo nie zna języka ,telefon służył jak translator.Ona mieszka w hotelu Kong Oscars gate 48, Bergenhus, 5017 Bergen,
Proszę pomóżcie w telefonie sa wszystkie dane

mart enty
09-07-2018 19:10

JadwigaPOp napisał:
Pisałam rano o pomoc prosiłam rodaków no nic jest takie przysłowie chcesz poznać rodaka jedz zagranice wiec dziękuje za zainteresowanie.Pomogli obcokrajowcy z Hiszpanii z Japonii swoje telefony dali i jeszcze jedna osoba dało sie telefon kupić i kartę wiec po co ta wypowiedz.
Kończąc ta wypowiedz zostawiam was zadumie jakiekolwiek będziecie nie możecie na nikogo liczyć
Postępujcie z ludźmi tak, jak byście chcieli, żeby oni z wami postępowali” ... „


A zastanowilas sie dziewczyno moze nad tym, ze napisalas posta w porze, w ktorej wiekszosc idzie do pracy i nie siedzi w tym czasie na tak biednym forum, jakim jest forum MN???

JadwigaPOp
09-07-2018 14:04

Pisałam rano o pomoc prosiłam rodaków no nic jest takie przysłowie chcesz poznać rodaka jedz zagranice wiec dziękuje za zainteresowanie.Pomogli obcokrajowcy z Hiszpanii z Japonii swoje telefony dali i jeszcze jedna osoba dało sie telefon kupić i kartę wiec po co ta wypowiedz.
Kończąc ta wypowiedz zostawiam was zadumie jakiekolwiek będziecie nie możecie na nikogo liczyć

Postępujcie z ludźmi tak, jak byście chcieli, żeby oni z wami postępowali” ... „

Eliza K
09-07-2018 13:56

JadwigaPOp napisał:
Wiec każdy sie zapytuje jak może pomóc i cisz ano bo jak można pomóc to ja wam powiem trochę trzeba mieć człowieczeństwa a nam tego brakuje .
Można jeżeli ktos mieszka w Bergen podjechać pod hotel może trzeba na policje a może zapytać kogoś kto jest opiekunem hotelu sa kamery ale nikt z was .No tak przecież ktoś musiał by za pomoc stracić swojego cennego czasu albo i też gotówki.A czy ktoś zastanowił sie ze jemu na wyjeździe może sie to samo przytrafić i zostaniecie sami sobie bo kazdy ruszy ramionami co ja moge pomócv pozdrawiam was wszystkich

Z Oslo do Bergen troche daleko.

Policja nic nie da - moze tylko zanotuja i na tym sie skonczy.

Angielski corka zna? Zapytac sie sama w hotelu nie moze?
Chyba sama sie na wycieczke po Norwegii nie wybrala?

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
08-07-2018 10:53

Przeprowadzka do Norwegii

Witam
Od paru lat mieszkam w Anglii ale nie czuje się tutaj dobrze i rozmyślam nad przeprowadzka do Norwegii. Szukałem trochę w internecie i jest mnóstwo rozbieżnych informacji dlatego zwracam się z pytaniami do was a mianowicie:

•Jak wygląda sytuacja że znalezieniem pracy bez języka norweskiego ale za to jest komunikatywny angielski

•jakich formalności trzeba dopełnić aby móc zacząć prace i ile to trwa

•w jakim przedziale cenowym znajdę pokój/kawalerkę w oslo

Eliza K
08-07-2018 10:52

Thejones0 napisał:
O to właśnie wszystkich was tu pytam, jak wygląda sprawa z pracą w jaka branże najlepiej iść i co jest wymagane lecz mało kto udziela przydatnych informacji a tylko krytykuje.
Wymagane jst wyksztalcenie, najlepiej zawodowe, i najlepiej zwiazane z branza budowlana, poparte papierami i najlepiej jeszcze doswiadczeniem. Wtedy to pewnie nawet bez norweskiego dostaniesz prace.

sweet man
08-07-2018 10:50

Naucz sie czytac ze zrozumieniem ogloszenia pracy. Wypisz, tlumacz sobie wszystkie slowa/wyrazenia. Nawet ogloszenie -praca w Mcd- jest po norwesku- i przyda sie podstawowa znajomosc norweskiego.

www.finn.no/123349220

Kolega znalazl tu taka prace jako sprzedawca kawy ale po kilku dniach rzucil ja bo dostawal 20% utargu ( mimo umowy o prace full time i stawka minimalna) i musial dorzucac ze swojej kieszeni czesto na lozko w Anker hostelu. Potem go wyslalem na farme truskawkowa i chlopak przynajmniej mial spanie za free i sobie zarobil pierwsze 10k nok. Poczatki moga byc trudne dla poczatkujacego emigranta.
Dodam ze Gabriele nie znal zadnego slowa po norwesku i sprzedawal kawe na deptaku w Aker Brygge..

Thejones0
08-07-2018 10:26

Na forum widzę ogłoszenia tylko w branży budowlanej ale to chyba nie znaczy że nic innego nie istnieje?

Zobacz więcej komentarzy

Bliżej nas