Eliza K

  • Miejscowość
    w Polsce
    Sopot
  • Miejscowość
    w Norwegii
    -
  • Znajomi 0
  • Odsłony profilu 12112
  • Posty 3010

Zdjęcia (1)

  • :)
  • ;)
  • B)
  • :lol:
  • :laugh:
  • :cheer:
  • :kiss:
  • :silly:
  • :ohmy:
  • :woohoo:
  • :whistle:
  • :(
  • :angry:
  • :blink:
  • :sick:
  • :unsure:
  • :dry:
  • :huh:
  • :pinch:
  • :side:
  • :evil:
  • :blush:
  • :S
  • :P
wyślij
  • Balbin  (Balbin)
    Balbin 2 lata temu
    Witam kupilam mieszkanie w POlsce a mieszkam w Norwegii koszt mieszkania to ok 300, 000koron czy musze to zglaszac w zeznaniu rocznym i beda mi pobierac podatek?Nie jestem obywatelka Norwegii, Prosze o pomoc
  • WIESłAW Wiesław (SPAW)
    WIESłAW Wiesław 3 lata temu
    :woohoo:
0
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
5 dni temu

Da się w ogóle rozpocząć pracę w tej Norwegii?

Tak jak w temacie, szukam pracy w Norwegii też Danii od początku września, siedzę przed tym kompem po kilka h dziennie (dosłownie) i szukam jakiejkolwiek pracy, wysyłam wszędzie cv, pytam jednej, drugiej, dziesiątej agencji i totalne zero, ani jednego telefonu. Na wysłanego e-maila jak ktoś w ogóle odpowie to jest cud. Z wykształcenia jestem inż. automatyki i robotyki, mam 24 lata, umiem dobrze język angielski, mam co prawda małe doświadczenie, bo kilka miesięcy na magazynie i utrzymaniu ruchu. Ja naprawdę nie oczekuję kokosów, zwykła praca fizyczna nawet za te 200 nok na starcie i możliwość długich dni pracy i byłbym wniebowzięty. Nie wiem, może macie jakieś propozycje gdzie uderzyć, jak pewnie się domyślacie nie znam norweskiego także portale typu finn, nav odpadają na starcie, jak tam w każdym ogłoszeniu jest wymagana znajomość języka norweskiego. Na ten moment to wszystko, życzę wszystkim miłego wieczoru.

Piotr De
3 dni temu

Dzien dobry, gdyby ktos byl zainteresowany krotkim zleceniem 20.10-30.10 Potrzebujemy do Asker do pomocy przy wymianie kol. Jest tez opcja dla osob bez doswiadczenia. 193 + 50% nadgodziny Osoby zainteresowane prosze o sms Luiza/CBA fagformidling
Proszę bardzo gotowa praca. Po Polsku.Jak tej nie ogarniesz to wracaj skąd przybyłeś

voodoo31
3 dni temu

napisał:
Nawet za 200 kr? Ja takich pieniędzy od 6 lat nie widzialem i do tej pory nie widzę jeszcze nie dawno za 150 pracowałem

To jak najszybciej zmień pracę, bo z tego co wiem to chyba 190-200 kr to takie minimum na początek jak nie masz doświadczenia.

Riggman
4 dni temu

napisał:
Nawet za 200 kr? Ja takich pieniędzy od 6 lat nie widzialem i do tej pory nie widzę jeszcze nie dawno za 150 pracowałem

to co Ty robisz...na kasie w kiwi siedzisz ? czy jezdzisz tirem ze tak nisko

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
01-10-2020 16:25

Procent stanowiska a rzeczywista ilość godzin

Witam wszystkich,

Czy orientuje się ktoś z Was jak się ma procent stanowiska w umowie o pracę do rzeczywistej liczby wykonywanych godzin? Czy umowa 100% zobowiązuje pracodawcę do oferty 37,5h tygodniowo, czy może się zdarzyć, że w perspektywie długoterminowej (np. w ciągu 3 lat) pracownik wykonywał tylko 25h tygodniowo, co jest znacznie mniej niż 100%? Jeśli może się tak zdarzyć, to w jakich przypadkach?

Nie mogę znaleźć konkretnych informacji na ten temat, więc jeśli znacie jakieś źródła informacji na ten temat to chętnie przejrzę z góry dzięki!

Onty_Ja_Gabriel_3.
01-10-2020 21:15

woj_kob napisał:
..... ale potrzebuję oficjalnych informacji na ten temat, ewentualnie linków do przepisów.
Ale bierze się pod ramię i idzie do kina, lub za .... i w żyto.

To tak kpiąco, a na poważnie to mniej więcej tak jak napisano wyżej.

Niemniej jeżeli chcesz sobie dokładnie poszukać, to wszystko znajduje się na stronach:
- > nav.no <
- > arbeidstilsynet.no <
- > lovdata.no <
Niestety, trzeba sobie wziąć swoją umowę w rękę i dokładnie przeczytać, a zwłaszcza te paragrafy i odnośniki które tam się znajdują.
Tego nikt za ciebie nie zrobi, ponieważ to bardzo żmudna praca i mało efektywna.
Ponieważ, jak już się znajdzie poprawną odpowiedź, to ma się dwa wyjścia, które nie są satysfakcjonujące o ile nadal pracuje się w tej samej firmie i nie ma się zamiaru z tej pracy rezygnować.
- pierwsze wyjście, to dać sobie spokój i całą sprawę zapić setą lub pół litrem, w zależności od mocy swoich zwojów.
- drugie wyjście, to rozpocząć oficjalną procedurę przeciwko pracodawcy, co może być mało skuteczne pod względem finansowym, jednak zawsze skuteczne w pożegnaniu się z tą firmą.

Natomiast jeżeli szukasz haka na byłą już firmę, to szkoda szukać pustego w próżnym, ponieważ tu obowiązuje ściśle określona linia postepowania administracyjnego, oraz terminy odwoławcze.
To tyle z mojej strony, jednak jak zwykle, mogę się najzwyczajniej w \"świecie\" mylić.

Eliza K
01-10-2020 16:24

woj_kob napisał:
Dzięki za odpowiedź!
Tak, o to mi chodzi, ale potrzebuję oficjalnych informacji na ten temat, ewentualnie linków do przepisów.
Pozdrawiam

Przepisow, ze pracodawca ma ci zapewnic 100% zatrudnienia nie znajdziesz.
Pracodawca powinien wyslac ciebie na czesciowy permittering jak nie jest ci w stanie zapewnic zatrudnienia na 100% (lub avpasering, lub obowiazkowe zuzycie dni wakacyjnych).

Wojciech Kobryń
01-10-2020 10:40

Dzięki za odpowiedź!
Tak, o to mi chodzi, ale potrzebuję oficjalnych informacji na ten temat, ewentualnie linków do przepisów.

Pozdrawiam

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
27-09-2020 11:50

bezradny

Przyjechałem do Norwegii w 2006 roku jako 46 letni zdrowy mężczyzna, zwerbowany w Polsce przez Norwegów, którzy namówili mnie do wyjazdu na kontrakt rządowy przy budowie stacji przesyłowej gazu do Anglii, ponieważ wcześniej pracowałem w Polsce jako nietuzinkowy spawacz przy norweskim projekcie stacji odbiorczej gazu w Anglii. W tamtym okresie nikomu nie przeszkadzało, że moja znajomość języka jest żadna, byłem im potrzebny i tyle Pracowałem na, różnych projektach po 12 i więcj godzin i niekoniecznie dlatego że to więcej pieniędzy, starałem się być uczciwy i potrzebny. Po kilku latach pracy rotacyjnej moi pracodawcy namówili mnie, zapewniając o wszelkiej pomocy abym zatrudnił się na stałe, po przeanalizowaniu za i przeciw podjąłem decyzję o zatrudnieniu. Kupiłem dom na kredyt, ponieważ zapewniano mnie, że w tym przedsiębiorstwie doczekam w zdrowiu i przyjaznej atmosferze emerytury. Pomyślałem również, że mając własny dom, będę mógł pomóc w ewentualnym starcie swoim dobrze wykształconym dzieciom, które notabene zaprosiłem celem wizji lokalnej, pomyliłem się dzieciom moim się nie spodobało (i całe szczęście). Moi pracodawcy w 2011 roku udali się do Polski, wyposażeni w foldery zachęcające do osiedlenia się w miejscowości, w której mieścił się ich zakład, zachwalając i przekonując młodych ludzi, na szczęście bez powodzenia. My Polacy nie jesteśmy cyganami, przywiązujemy się do miejsc, do domów rodzinnych (przynajmniej moje pokolenie) Cóż dzisiaj powiedziano by tym ludziom przepraszam, wracajcie do Polski.? Po latach ciężkiej pracy ustawicznie przekonywany przez swoich pracodawców, że niekoniecznie muszę uczyć się języka, prawda jest taka, że nie bardzo był czas, praca do późna, sprzątanie, gotowanie i być może głowa nie ta, zapewniany, że na warsztacie dogaduję się dobrze, zostałem z ręką w nocniku. Moje zaangażowanie w pracę, odpowiedzialność poskutkowały utratą zdrowia (wszczepiono mi 4 bypass), podczas choroby moja firma zbankrutowała. Opowiem, trochę, ku przestrodze o chorobie i norweskim podejściu, z mojego punktu widzenia nie do końca właściwym. Od pewnego czasu czułem w piersiach ból, któregoś dnia w pracy, kiedy wykonywałem próby spawów w obecności inwestorów, władz miejskich, i towarzystwa kwalifikacyjnego (olbrzymi stres) poczułem taki ból, że pomyślałem o końcu, kolega zadzwonił na pogotowie i otrzymał odpowiedź, że mam czekać aż otworzą ośrodek zdrowia. Wizyta w ośrodku upewniła mnie, że o ile mi się uda powinienem jak najszybciej udać się do Polski (bez badań lekarz norweski zapisał nitro i zwolnienie) co też uczyniłem, ponieważ mieszkałem sam a zrobienie, kilku kroków stanowiło problem. Pomny przepisów norweskich udałem się przed wyjazdem do kochanej instytucji (NAV), celem powiadomienia, że opuszczam Norwegię na zwolnieniu lekarskim, po trzech godzinach oczekiwania nie zostałem przyjęty, Poleciałem do Polski, natychmiast udałem się do kardiologa, który tego samego dnia skierował mnie do szpitala informując przy okazji, że nitrogliceryna w moim przypadku to wieko od trumny. Po badaniach wyznaczono mi dzień operacji. Po problemach powoli dochodzę do zdrowia, ale kochanego zakładu pracy nie ma. Wracam do Norwegii i zapisuję się na dagpenger.Podczas jednej z rozmów kwalifikacyjnych dowiaduję się ,że jestem stary i nie bardzo radzę sobie z językiem(wcześniej nikomu to nie przeszkadzało)Proszę NAV o spotkanie ,cisza ,bez odpowiedzi, postanawiam spróbować sił w Polsce ,otrzymuję pozwolenie PD U2 ,pech ledwo udało mi się zarejestrować w urzędzie ,wybucha Epidemia ,zamykają wszystko, piszę do NAV z zapytaniem co powinienem zrobić w razie braku możliwości powrotu celem ewentualnego odnowienia zasiłku w Norwegii? Otrzymałem odpowiedź, że pracownicy posiadający PD U2 chcący odnowić zasiłek, mogą to zrobić bez konieczności powrotu z terenu kraju, w którym przebywają.Zgodnie z postanowieniem NAV tak uczyniłem ,Po upływie 4 tygodni ,otrzymałem decyzję odmowną ,ponieważ nie przebywam na terenie Norwegii .Napisałem odwołanie i dostałem od osoby z NAV info ,ze czas rozpatrzenia odwołania to 8 do 10 tygodni .W końcu po ośmiu miesiącach udaje mi się doprowadzić do spotkania w NAV i tam dowiaduje się ,ze ktoś się pomylił i czas na odpowiedz z NAV to 8 do 10 miesięcy .Z tego wszystkiego ( zawal serca ,utrata pracy ,epidemia ,decyzja NAV ) wpadłem w depresje aktualnie leczę się u psychiatry ,przebywam na chorobowym i tu tez NAV mnie dopadł ,ponieważ powołał się na decyzje o nieodnowieniu dagpenger( opisane wyżej) i w związku tym sykepenger obniżył mi do 65 procent . Napisałem kolejne odwołanie. To wszystko jest bardzo zawile ,sam się w tym gubie.Znalazlem się w czarnej dziurze i pomocy znikąd. To wszystko mam za lata uczciwej pracy i za to, ze mogłem odnowienie zrobić z Polski, tak ze nawet informatycy NAV nie są w stanie wykapować ze logowanie jest z innego kraju ale ja nie, wszystko uczciwie jak NAV kazal.Nie zgadzam się z hejterami ,którzy piszą o Polakach kombinatorach ,tez tego nie popieram ale uczciwość w moim przypadku to nienajlepszy wybor.Moze ktoś mi pomoże?‎Na swoim przykładzie zauważyłem jeszcze jedno ,mianowicie to ze Polak żeby chorować musi mieć biuro i końskie zdrowie (nie dotyczy Norwegów) od NAV opędzić się nie można ,trzeba udowadniać ze koniem się nie jest. Jeszcze jedno dla chcących hejtowac jak wspomniałem na początku nie pchałem się do Norwegii sami po mnie przejechali

PIOTR ZYTO

1577
18
Joanna Kuchnicka
28-09-2020 02:44

piotrzyto napisał:
Przeprosilem .
Czy przeprosiny zostaly przyjete?

Oczywiscie!

Eliza K
27-09-2020 11:49

piotrzyto napisał:
Przyjechałem do Norwegii w 2006 roku jako 46 letni zdrowy mężczyzna...
kiedy wykonywałem próby spawów w obecności inwestorów, władz miejskich, i towarzystwa kwalifikacyjnego (olbrzymi stres) poczułem taki ból, że pomyślałem o końcu, kolega zadzwonił na pogotowie i otrzymał odpowiedź, że mam czekać aż otworzą ośrodek zdrowia

Wyglada na to, ze kolega powiedzial \" ooo, kolege boli troche w sercu\" i na tej podstawie ciebie olali. Niestety tak juz jest, z dzwoniac na pogotowie trzeba przedstawiac sytuacje jako krytyczna. Pogotowie przyjezdza na ogol do ludzi juz nieprzytomnych, lub tak chorych, ze nie mozna ich samemu przetransportowac na pogotowie lub do lekarza.

Co do lekarzy, to trzeba byc troche upierdliwym. Lekarz powiedzial na jednej wizycie, ze nic ci nie jest, czekasz dzien, dwa, tydzien i umawiasz sie na nowa wizyte.

Pomny przepisów norweskich udałem się przed wyjazdem do kochanej instytucji (NAV), celem powiadomienia, że opuszczam Norwegię na zwolnieniu lekarskim, po trzech godzinach oczekiwania nie zostałem przyjęt
Obecnie ciezko jest spotkac sie z kims z NAV bez wczesniejszego umowienia na godzine. Niestety zawsze trzeba zaczac od telefonu i to niejednego. Ogolnie ciezko umowic sie na wizyte w tym samym dniu, a nawet tygodniu.

Niestety bledem bylo wyjechac do Polski, a jeszcz wiekszym olanie nauki norweskiego i poleganie na \"kolegach\", ze pomoga w kontaktach ze sluzba zdrowia i instytycjami typu NAV.

Ale pewnie teraz to juz to wszystko wiesz i to pisanie to tylko smarowanie soli w rany

Masz teraz 60 lat i pracy juz pewnie nie dostaniesz. Masz 2 lata do wczesniejszej emerytury. Masz dagpenger. Przy 12-14 latach pracy po 12 godzin dziennie powinienes miec tez troche oszczednosci. Rozumiem, ze czujesz sie rozgoryczony. Mysle, ze kazdy by byl. Pracodawcy zawsze tylko mysla o zysku.

noregg
27-09-2020 11:41

A ja dodam jeszcze to.Afera z NAV z zeszlego roku opisywana przeze mnie kilkukrotnie jest przykladem kurest.a tej instytucji.Przepraszali,klneli sie ze to pomylka interpretacji przepisow unijnycha a to wyrafinowana metoda traktowania wszystkich beneficjentow bo nie ma specjalnie mozliwosci odsiania ziarna od plew.A co tak latwiej.Chodzi mi tu o wyjazdy w czasie pobierania zasilkow.AAP jest tu szczegolne bo na tym zasilku raczej nie ma problemow z wyjazdem np.gdy jestesmy tylko zobowiazani do rehabilitacji.Mozna przeciez to kontynuowac bedac poza norwegia np.w polsce.Przepis mowi wyraznie ze mozna wyjezdzac z norwegii bez zadnego ubiegania sie o zgode na wyjazd.Trzeba natomiast wypelniac te uzgodnine czynnosci(czytaj rehabilitacje)i ewentualnie stawic sie na wezwanie NAV gdy takie nastapi.A tu zong, dostalem wlasnie przedluzenie tego zasilku i w jednym z punktow napisano ze w przypadku wyjazdu za granice musze poinformowac o tym NAV.Inaczej strace prawo do wyplaty zasilku.Powaznie mam to w dupie i nie mam zamiaru nikogo informowac,bo to otwiera im furtke do zlosliwego wezwania mnie na bzdurne spotkanie konczace sie zapytaniem jak sie czuje.Wyjezdzajac bez ich wiedzy mam poczucie wolnosci i wiem ze jak mnie ewentualnie zaprosza to sie na to spotkanie wstawie dojazd do norwegii to kwestia jednego dnia.I niech mi nikt tu nie pisze o kombinowaniu to jest forma brania spraw we wlasne rece.Z doswiadczenia wiem ze inaczej sie nie da.To tak jak z wiara w dobrych uczciwych ludzi.Wiem ze i tacy sa ale mam na to wyjeb..e nie bede takich szukal ( 1 na 10-ciu)bo moze nigdy na tego jednego nie trafie.Jak sie sam trafi to dobra moja.I to by bylo na tyle.Zycze duzo zdrowia i pozdrawiam.

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
04-04-2020 10:32

layoff/permittering

Witam.Pytanie czy może ktoś z was jest na permitteringu gdzie nie wszyscy pracownicy firmy na niego przeszli (firma prosperuje nadal) i czy jest to możliwe aby pracodawca wysłał na permittering osobę która nie chce wrócić do Norwegii (praca rotacyjna) w obecnej sytuacji?

Eliza K
04-04-2020 10:31

bombell napisał:
Witam.Pytanie czy może ktoś z was jest na permitteringu gdzie nie wszyscy pracownicy firmy na niego przeszli (firma prosperuje nadal) i czy jest to możliwe aby pracodawca wysłał na permittering osobę która nie chce wrócić do Norwegii (praca rotacyjna) w obecnej sytuacji?
No a co on moze z toba zrobic. Prace masz, a nie chcesz pracowac. Powinienies sie cieszyc, ze ciebie nie zwolnil.

Jezeli chodzi o permittering - firma moze wyslac na niego czesc pracownikow, jezeli obroty spadly. W mojej tak zrobili. Spadla ilosc zamowien i niestety niektorych wyslali na permittering.

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
14-03-2020 11:18

Brak powrotu i zawieszona praca

Ciekawi nie jak się ma sytuacja dla osób którym już dziś rano odwołano loty powrotne ,do nor.a póżniej dostali info z agencji o zawieszeniu pracy na czas nieokreślony ,jestem jedynym żywicielem rodziny ,na kontrakcie norweskim .Pewnie więcej osób znalazło się w takiej sytuacji .Np.jak ja .Rozumiem wszystkie ruchy władzy ,ale mam wrazenie ze nie zdają sobie sprawy jak wele osób jest utrzymywanych w Polsce z jednego pracującego w Norwegii Często jest to Ojciec pracujący na 3-4 osoby .Ja jestem w takiej sytuacji ,akurat była moja przerwa po 6 tyg pracy .Ale takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem. Rozumiem ze Norwegia chroni swoich obywateli ,i to jest OK .Ale czy władze Polskie pomyślały o tym.Bo na pewno nie jest to chwilowa akcja jak 2-3 tyg raczej 2-3 miesiące .Pyt.co dalej .Na przymusowej kwarantannie w Polsce nikt rodziny nie utrzyma .Ciekawi mne jak zainteresowani tematem podeszli do kwestji zagadki

ZygZag
16-03-2020 19:31

Z tego co się dowiedziałem to permitiering dotyczy osób będących na terenie Norwegii ,poszukam coś o NAV umowę mam z norweska agencją ,jako pracownik kontaktowy ,obawiam się ze w takiej sytuacji ,nikt nie przewidział adekwatnych zapisów

ZygZag
16-03-2020 19:31

Z tego co się dowiedziałem to permitiering dotyczy osób będących na terenie Norwegii ,poszukam coś o NAV umowę mam z norweska agencją ,jako pracownik kontaktowy ,obawiam się ze w takiej sytuacji ,nikt nie przewidział adekwatnych zapisów

Kasia K
16-03-2020 07:06

ZygZag napisał:
Ciekawi nie jak się ma sytuacja dla osób którym już dziś rano odwołano loty powrotne ,do nor.a póżniej dostali info z agencji o zawieszeniu pracy na czas nieokreślony ,jestem jedynym żywicielem rodziny ,na kontrakcie norweskim .Pewnie więcej osób znalazło się w takiej sytuacji .Np.jak ja .Rozumiem wszystkie ruchy władzy ,ale mam wrazenie ze nie zdają sobie sprawy jak wele osób jest utrzymywanych w Polsce z jednego pracującego w Norwegii Często jest to Ojciec pracujący na 3-4 osoby .Ja jestem w takiej sytuacji ,akurat była moja przerwa po 6 tyg pracy .Ale takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem. Rozumiem ze Norwegia chroni swoich obywateli ,i to jest OK .Ale czy władze Polskie pomyślały o tym.Bo na pewno nie jest to chwilowa akcja jak 2-3 tyg raczej 2-3 miesiące .Pyt.co dalej .Na przymusowej kwarantannie w Polsce nikt rodziny nie utrzyma .Ciekawi mne jak zainteresowani tematem podeszli do kwestji zagadki

Tutaj znajdziesz odpowiedzi na pytania: www.multinor.no/blog/inne-koronawirus-w-norwegii-pytania-i-odpowiedzi--94

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
08-02-2020 17:57

Rtg

Witam, idąc na legevakt z zapaleniem stawów w ręku ile zapłacę za RTG?

1043
10
Onty_Ja_Gabriel_3.
08-02-2020 19:29

dzoana.ginger napisał:
Jestem zarejestrowana w nav.
Dziękuję za odpowiedź. Bardzo mi pomogły te informację

Właśnie SZALONY MODERATOR ZA ZGODĄ ADMINISTRACJI SKASOWAŁ WSZYSTKIE MOJE ODPOWIEDZI!
Dobrze, że zdążyłeś przeczytać i odpowiedzieć.
Jednak proponuje tobie przejść na Facebooka tam jest dużo więcej swobody w wypowiedziach oraz informacji w różnych działach związanych z życiem codziennym w Norwegi.

Eliza K
08-02-2020 17:56

dzoana.ginger napisał:
Witam, idąc na legevakt z zapaleniem stawów w ręku ile zapłacę za RTG?
Mi sie zdaje, ze zapalenie stawow potwierdza sie przez UGS, a nie rentgen. I zaloze sie, ze skonczy sie na tym, ze posiedzisz tam kilka godzin, dostaniesz pracet lub ibux i wysla ciebie do domu.

Onty_Ja_Gabriel_3.
08-02-2020 17:43

dzoana.ginger napisał:
Jestem zarejestrowana w nav.
Dziękuję za odpowiedź. Bardzo mi pomogły te informację

Jeżeli faktycznie jesteś zarejestrowany w NAV i masz możliwość tam się logować to tam znajdziesz info jak się zalogować do helfo na -D- numerze.
Ewentualnie idź osobiście do NAV i tam poproś pracownika o pomoc.
Zapalenie stawów, pomimo tego że nieraz strasznie bolą, to jednak od tego się nie umiera, dlatego masz sporo czasu, by to na spokojnie ogarnąć i cały zabieg przeprowadzić jednak przez lekarza, możliwe iż nawet dostaniesz zwolnienie lekarskie, a ani pogotowie ani też firma rentgenowska zwolnienia chorobowego nie dają.

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
18-01-2020 11:21

Kupno domu

Witam, trzy lata temu kupilismy dom, w prpspekcie od meglera bylo obiecane ze powstanie cale osiedle+plac zabaw. Wybudowany zostal jedynie jeden dom typu blizniak. Projekt zostal zamozony a my w lesie.... Pytanie czy mozna i czy jest jaka kolwiek szansa na to zeby sie domagac od wykonawcy spelnienia obetnic od wykonawcy projektu?

Eliza K
18-01-2020 11:20

Keja28 napisał:
Witam, trzy lata temu kupilismy dom, w prpspekcie od meglera bylo obiecane ze powstanie cale osiedle+plac zabaw. Wybudowany zostal jedynie jeden dom typu blizniak. Projekt zostal zamozony a my w lesie.... Pytanie czy mozna i czy jest jaka kolwiek szansa na to zeby sie domagac od wykonawcy spelnienia obetnic od wykonawcy projektu?Nic z tym nie zrobisz. Wyglada na to, ze projekt okazal sie malo oplacalny lub ciezko im bylo sprzedac w tym rejone domy. Moja rada - sprzedaj dopoki dom jeszcze jest nowy. Z mojego, niestey drogo oplaconego doswiadczenia, lepsza rudera w popularnym miejscu, niz palace na zadupiu (bylam dokladnie w tej samej sytuacji, co ty).

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
15-01-2020 08:34

Wynagrodzenie

Pracuje w norweskim przedszkolu, w miesiącu grudniu byłam na 100% zwolnieniu lekarskim. W okresie od 28.12 do 30.12 przedszkole było zamknięte ( Ja w tym czasie aż do nowego roku byłam na zwolnieni lekarskim) i za te dni pracodawca mi nie wypłacił wynagrodzenia. Inni pracownicy za ten okres czasu musieli użyć płatnych nadgodzin mimo by im zapłacone, mimo że placówka w tym czasie nie funkcjonowała. Czy pracodawca faktycznie może za ten okres czasu nie płacić, skoro byłam na zwolnieniu?

Eliza K
15-01-2020 08:33

Sugarplum napisał:
Czy pracodawca faktycznie może za ten okres czasu nie płacić, skoro byłam na zwolnieniu?Tak, pracodawca nie placi za ten okres. Przedszkole bylo zamkniete i nikt nie mial placone za ten okres. Ogolnie dni wolne sa w Norwegii nieplatne.

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
10-01-2020 12:57

chce byc z partnerem ale nie chce pasożytować

Jestem we wczesnej ciąży, miałam się przenosić do partnera od wiosny. Był plan na sprzątanie lub hotele teraz się trochę posypało. Czy jak dojadę do niego mogę liczyć na jakies wsparcie w Norwegii? czy dostanę gdzieś pracę np na pół roku ? czy to mnie wtedy upoważni do macierzyńskiego? co zrobić żeby nie wisieć na partnerze i żeby mnie nie utrzymywał ale żeby być razem- proszę o jakies rady

MARINK4
11-01-2020 11:40

Dzięki!

Eliza K
10-01-2020 12:56

MARINK4 napisał:
Jestem we wczesnej ciąży, miałam się przenosić do partnera od wiosny. Był plan na sprzątanie lub hotele teraz się trochę posypało. Czy jak dojadę do niego mogę liczyć na jakies wsparcie w Norwegii? czy dostanę gdzieś pracę np na pół roku ? czy to mnie wtedy upoważni do macierzyńskiego? co zrobić żeby nie wisieć na partnerze i żeby mnie nie utrzymywał ale żeby być razem- proszę o jakies rady
Nie ma nietety innej mozliwosci jak utrzymanie przez partnera. Do Norwegii mozesz przyjechac do pracy, na laczenie rodzin lub na studia. Bedac na laczenie rodzin lub studiujac masisz sie utrzymac z wlasnych srodkow (lub srodkow partnera).
Znalesc prace bedac w ciazy jest trudno.
Tu mozesz przeczytac o wymaganich, zeby dostac platny urlop macierzynski:
familie.nav.no/om-foreldrepenger
No i jest jeszcze to:
www.nav.no/no/person/flere-tema/arbeid-og-opphold-i-norge/relatert-informasjon/medlemskap-i-folketrygden

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
27-12-2019 14:56

Kradzież auta za granicą jak zgłosić w Norwegii

Witam wszystkich serdecznie mam pytanko wie ktoś może jakie są procedury zgłoszenia kradzieży samochodu za granicą na norweskich tablicach. Pozdrawiam.

824
2
Grzegorz Głowacki
28-12-2019 12:52

ok dzieki

Eliza K
27-12-2019 14:55

McGregor napisał:
Witam wszystkich serdecznie mam pytanko wie ktoś może jakie są procedury zgłoszenia kradzieży samochodu za granicą na norweskich tablicach. Pozdrawiam.
Zglaszasz oczywiscie tam na policje i kontaktujesz sie ze swoja firma ubezpieczeniowa. Oni ci wszystko wytlumacza.

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
20-12-2019 18:37

Chorobowe.

Witam.
Jak to jest mozliwe zeby firma zwolnila przez to ze sie jest na chorobowym ( w pl) ( a kontrakt 100%) chorobowe 7 miesiecy i przesylane do nav i pracodawcy.

Pozdrawiam

Eliza K
20-12-2019 18:36

John39 napisał:
Witam.
Jak to jest mozliwe zeby firma zwolnila przez to ze sie jest na chorobowym ( w pl) ( a kontrakt 100%) chorobowe 7 miesiecy i przesylane do nav i pracodawcy.
Pozdrawiam
.
Firma moze ciebie zwolnic mimo, ze jestes na chorobowym. Powodem zwolnienie nie moze byc jednak choroba. Powodem moze byc brak zamowien, lub wykroczenia z twojej strony.
Ogolnie, to ze ciebie w firmie nie ma, nic ich nie kosztuje po pierwszych dwoch platnych tygodniach.
Troche lektury:
www.arbeidsrettsadvokater.no/oppsigelse/sykdom-og-oppsigelse/

John39
20-12-2019 16:01

Moze dobre to co mowisz. Tylko ze oni pierwsi dzwonili pytali co i jak. Wszystko wygladalo w porzadku. Nieinformowali o tym ze mnie zwolnia bo nieprzyjade na ich spotkanie w ten dzien co wyznaczyli. itd albo np ze mialbym jakies pisma im wysylac.
Dzieki za info

Onty_Ja_Gabriel_3.
20-12-2019 14:10

John39 napisał:
Zupelnie ich nieolalem bo dzwonili i pytali co i jak. Niemoglem byc w tym terminie co oni chcieli.Chyba mam prawo zeby jakis inny termin ustalic. Pewnie bol d... maja ze tyle na chorobowym jestem. Jakby byli normalni to by sie dogadali ze na pozniejszy termin mi chodzilo ze za miesiac (niechodzi mi tu o to zeby ich zwodzic). Cóż to jedynie twoja indywidualna i jednostronna racja i nic nadto.
W takich sprawach nie rozmawia się przez telefon, tylko wysyła się oficjalne pisma droga elektroniczną na oficjalną firmową pocztę.
Również tą sama drogą / poczta elektroniczna/ odpowiada się firmie na zadane pytania lub ustalone terminy.
NA gębę telefonicznie to można się jedynie umówić na drinka lub piwo i nic więcej, a już zwłaszcza w tak ważnych sprawach jak chorobowe.
Czy posiadasz z tych ustnych rozmów, jakiś elektroniczny dokument, nagranie i tak dalej?

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
17-12-2019 09:53

Pasientgebyr for manglende oppmøte/avbestiling

Temat zapewne byl juz poruszany ale nie moge niczego znalezc na forum.
Jak w tytule \"Pasientgebyr for manglende oppmøte/avbestiling\", tydzien temu dostalem informacje, ze kilka dni wczesniej nie zglosilem sie na konsultacje do kliniki oraz rachunek na 702 korony. Konsultacja ta byla zamowiona przez fastlege i czekalem cierpliwie na informacje o terminie. Mam zamiar zaplacic ta kwote oraz zlozyc skarge. Ciekawi mnie czy ktos skladal taka \"klage\" i jak to sie skonczylo.
Jednoczesnie wczoraj znalazlem w skrzynce pocztowej informacje o kolejnym terminie badania (3 stycznia) i pisemnie anulowalem to spotkanie. Z tego co czytam na stronie norweskiego HELSE dostane kolejny rachunek do zaplacenia. Czy dobrze zrozumialem ten zapis?
Czy ktos moze dysponuje taka przykladowa \"klaga\"?

815
5
Onty_Ja_Gabriel_3.
17-12-2019 10:34

napisał: Szpitale i specjalisci rzadko uzywaja internetu (sky, digipost czy mail). Wszysko odbywa sie droga listowna. Ja tylko raz w zyciu dostalam zawiadomienie o wizycie u specjalisty przez digipost. Czasmi dostaje sie rowniez przypomnienie o wizycie SMS-em (dzien, dwa przed wizyta), ale to tez nie wszyscy wysylaja. Co prawda to prawda, mój lekarz też tak powiedział, że jego łącze nie działa w tym systemie, jednak zawsze przed daną wizytą, otrzymuję przypominajkę esemesem.
Natomiast szpital z Oslo tylko i wyłącznie listownie, jednak z co najmniej, miesięcznym wyprzedzeniem.

Eliza K
17-12-2019 09:52

Darekluk napisał:
Temat zapewne byl juz poruszany ale nie moge niczego znalezc na forum.
Jak w tytule \\\"Pasientgebyr for manglende oppmøte/avbestiling\\\", tydzien temu dostalem informacje, ze kilka dni wczesniej nie zglosilem sie na konsultacje do kliniki oraz rachunek na 702 korony. Konsultacja ta byla zamowiona przez fastlege i czekalem cierpliwie na informacje o terminie. Mam zamiar zaplacic ta kwote oraz zlozyc skarge. Ciekawi mnie czy ktos skladal taka \\\"klage\\\" i jak to sie skonczylo.
Jednoczesnie wczoraj znalazlem w skrzynce pocztowej informacje o kolejnym terminie badania (3 stycznia) i pisemnie anulowalem to spotkanie. Z tego co czytam na stronie norweskiego HELSE dostane kolejny rachunek do zaplacenia. Czy dobrze zrozumialem ten zapis?
Czy ktos moze dysponuje taka przykladowa \\\"klaga\\\"?

Na informacji o wizycie jest zawsze podany telefon pod ktory mozesz zadzwonic i zmienic termin wizyty lub anulowac. Anulujesz kilka dni prze wizyta, to nic nie placisz.
Pierwsza informacja o twojej wizycie zginela prawdopodonie gdzies na poczcie. Moze nawet szpital zapomnial wyslac. Mozesz sie odwolac, moze oddadza ci te 700,-.
Tu masz opisane, gdze skladasz zażalenie:
helsenorge.no/rettigheter/klageordninger#Klage-p%C3%A5-lege,-sykehus-eller-andre-helsetjenester

Szpitale i specjalisci rzadko uzywaja internetu (sky, digipost czy mail). Wszysko odbywa sie droga listowna. Ja tylko raz w zyciu dostalam zawiadomienie o wizycie u specjalisty przez digipost. Czasmi dostaje sie rowniez przypomnienie o wizycie SMS-em (dzien, dwa przed wizyta), ale to tez nie wszyscy wysylaja.

Onty_Ja_Gabriel_3.
16-12-2019 22:37

Darekluk napisał:Nie moglem gdyz nie mialem informacji w zadnym z serwisow:
my.pasientsky.no

Ty masz swojego lekarza pierwszego kontaktu w Pasjent Ski?
To gdzie ty mieszkasz i kto jest twoim lekarzem?

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
14-12-2019 18:12

O co tu chodzi z pracą?

Jak to jest, że z wykształceniem wyższym inżynieryjnym o kierunku budownictwo oraz zdaniem egzaminu Państwowego z norweskiego na poziom B2 firmy projektowe nie chcą mnie zatrudnić?
To jest jakaś paranoja tutaj...

O co tu chodzi? Ktoś by mi coś naświetlił?

4135
23
Agnieszka Randstad
28-05-2020 09:59

Oczywiscie ze majac 2 osoby o podobnych kwalifikacjach zatrudnia Norwega. Zupelnie tak samo jak Ty, majac firme budowlana w PL, i dwoch kandydatow o podobnych kwalifikacjach, zatrudnil bys chetniej Polaka, niz np. Ukrainca. Chociazby po to zeby uniknac ewentualnych nieporozumien na tle roznic kulturowych, mentalnych, itp.
Wniosek: za granica musisz sie postarac przynajmniej 2 razy wiecej

Dupek Stary
14-12-2019 19:33

co oznacza B2? nic
bedac czlonkiem \"personal komite\" zatrudnialismy ludzi bez znajomosci jezyka norweskiego... ale mielimy podstawy do jego wyksztalcenia. np: projekty w ktorych brali udzial nie mowiac o referencjach...

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
06-12-2019 17:54

Dostawa z zalando

Witam. Zamawiał ktoś może na zalando norweskim? Jeśli tak to po ilu dniach była paczka? Zależy mi na szybkiej dostawie bo na piątek już muszę mieć. I

744
1
Eliza K
06-12-2019 17:53

Agata121 napisał:
Witam. Zamawiał ktoś może na zalando norweskim? Jeśli tak to po ilu dniach była paczka? Zależy mi na szybkiej dostawie bo na piątek już muszę mieć. I
Ja czasami tam kupuje. Wysylka zawsze z Niemiec. Dostawa 5-9 dni. Jezeli zamowisz dzisiaj to moze w piatek dostaniesz. 100% pewnosci nie masz, szczegolnie, ze zblizaja sie swieta.

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
05-12-2019 08:01

Pomylone walizki

4 grudnia lotem Świdnik -Torp o 11.45 ktoś pomylił walizki i zabrał moją ja zostałam z inną. Jak to odkręcić?

Eliza K
05-12-2019 08:00

Czy zglosiles na lotnisku, ze twoja walizka zginela?

Jak osoba, ktora pomylila walizki odda twoja, to ci ja przywioza po drzwi. Jak nie, to dostaniesz odszkodowanie.

boj fra oszlo
04-12-2019 19:31

..czyli zabralas swiadomie czyjas walizke
...dwie rozdziawy?

Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
19-11-2019 17:23

Pomocy

Szukam kogoś kto zna się na prawie ubezpieczeniowym Ubezpieczalnia nie chce mi wypłacić 100%za uszłudzenia w samochodzie ponieważ nie chce naprawiać w Norwegii Ktoś coś?

Onty_Ja_Gabriel_3.
20-11-2019 02:48

Rysiek ryszard napisał:
Wyliczona jest szkoda na 50 tysięcy Do wypłaty proponują tylko 20 tysięcy Potrzebny fachowiec od ubezpieczeń \"Fachowiec\" jedynie zedrze z ciebie kasę i nic więcej. Dostosuj się do tego co proponują.
Ubezpieczalnie \"NIE SĄ JUŻ GŁUPIE\" i już od bardzo dawna dobrze wiedzą, jaka jest różnica w naprawach krajowych, a zagranicznych w tym i w poladdii.
Pani wyżej bardzo dokładnie objaśniła ten konkretny problem.

Rysiek ryszard
19-11-2019 17:43

Wyliczona jest szkoda na 50 tysięcy Do wypłaty proponują tylko 20 tysięcy Potrzebny fachowiec od ubezpieczeń

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
13-11-2019 17:20

Praca dla firmy Norweskiej w Polsce

Dzień Dobry,
Pracuję dla firmy Norweskiej, wykonując swoją pracę w Polsce. Mam kilka pytań do Państwa, gdyż nie mam pojęcia czy wszystko co dzieje się w firmie jest \"normalne\".
1) Mój pracodawca twierdzi że zgłosił nas do urzędu \'skatteetaten\', lecz przesyła nam wynagrodzenie brutto, twierdzi że powinienem się z niego rozliczyć w Polsce ( zapewne chodzi o podatek PIT - ale tego nie jestem pewien).
2) Prosiłem o numer \'personnummer\', aby wyrobić kartę EKUZ (tak dowiedziałem się od znajomego), lecz pracodawca twierdzi że powinienem posługiwać się swoim polskim Peselem - tylko tutaj pytanie - jak w takim razie wygląda moje \"ubezpieczenie nfz\"? Czy powinienem gdzieś zgłosić że chcę być ubezpieczony? Tak samo jak wyglądają podatki na np. ZUS? Powinienem je opłacać samodzielnie?

Ewentualnie czy wie ktoś gdzie powinienem udać się po poradę(księgowa / prawnik)? Absolutnie nie mam pojęcia w jakiej jestem teraz sytuacji.
Pozdrawiam,
Wojtek

Monika Jarmakowska
31-08-2020 22:19

Hej
W jakiej firmie pracujesz jesli mozna wiedziec ??

Eliza K
13-11-2019 17:19

pirka napisał:
Dziękuje za odpowiedź.
Czyli jak dobrze rozumie, mam po prostu rozliczyć podatek (PIT), oraz udać się do ZUS\\\'u? Nie potrzebuje nic więcej robić, aby czuć się \\\'bezpiecznie\\\'?

W Polsce jest duzo fili zagranicznych firm. Zasady ubezpieczenia i podatkowe jakim podlegaja ich pracownicy sa takie same jakt twoje.
www.rp.pl/Podatek-dochodowy/308109996-Gdzie-zaplaci-podatek-polski-pracownik-zatrudniony-u-zagranicznego-pracodawcy.html

pirka
13-11-2019 11:39

Dziękuje za odpowiedź.
Czyli jak dobrze rozumie, mam po prostu rozliczyć podatek (PIT), oraz udać się do ZUS\'u? Nie potrzebuje nic więcej robić, aby czuć się \'bezpiecznie\'?

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
24-10-2019 22:36

Ocena rynku pracy przed przyjazdem

Witam. Zamierzam przeprowadzić się do Norwegii i zanim zadam kilka pytań dotyczących warunków w tym kraju, chciałbym nakreślić swoją sytuację. Od ponad roku przebywam w Anglii i przyjechałem tu z nastawieniem, że spędzę za granicą max 3 lata i w tym czasie postaram się odłożyć najwięcej jak się da. Niestety nie mam żadnego konkretnego fachu w ręku, więc w grę wchodziły jedynie jakieś fizyczne prace, fabryki, magazyny itd. Dzięki znajomym udało mi się znaleźć nieźle płatną robotę. Pracując po 6 dni w tygodniu na magazynie właśnie, byłem w stanie zarobić jakieś 2000 funtów miesięcznie. Po odliczeniu kosztów życia odkładałem na czysto 1500. Zaczęli się jednak pozbywać pracowników agencyjnych i już mnie tam nie ma. Zmieniałem od tamtego czasu kilka razy robotę, ale nie udało mi się znaleźć czegoś z równie dobrą kasą. I tutaj przechodzimy do sedna. Jak się sprawy mają w Norwegii jeśli idzie o stawki? Zdaję sobie sprawę, że to zależy od wielu rzeczy, ale dla uproszczenia załóżmy, że szukam pracy, gdzie nie wymagają większych kwalifikacji, niestandardowe godziny pracy mi nie przeszkadzają (im więcej nadgodzin, tym lepiej). Region kraju nie gra większej roli, praca może być naprawdę ciężka fizycznie. Co do języka to niestety ni w ząb, ale za to angielski na dobrym poziomie. Czy myślicie, że mam szansę na znalezienie takiej roboty i nie zostanę tam oszukany (wiemy jak potrafią potraktować tanią siłę roboczą)? Jak kształtują się koszty zamieszkania i wyżywienia w rejonach gdzie żyjecie? Co radzicie jeszcze zrobić przed przyjazdem? Na co się przygotować?

prozyc
30-10-2019 21:35

Potwierdzam wyliczenia kolegi. TO optymistyczny wariant.

prozyc
30-10-2019 21:31

Przeczytalem Twoi post i napisze Ci moje odczucia odnosnie Norwegii, znam norweski na B1 jestem w NO z zona pracuje jako kierowca i jestem bardzo rozczarowany zarobki ktore sa jak na warunki norweskie dosc dobre pozwalaja zaoszczedzic ok 10000 tys koron mc czyli mniej niz w Angli, jedzenie lipne, wszystko drogie, samochody bardzo drogie, mieszkania marny stadard i bardzo drogie, korona zmierza do kursu 0,4 . Chcialem tu kupic mieszkanie ale ceny zaporowe. Ja chce sie zawinac do Angli i zaluje przyjazdu do Norwegii i zainwestowanych pieniedzy w nauke jezyka. Zrob wywiad zanim zrobisz moj blad. Jest kilka osob u mnie w firmie ktorzy przyjechali z Anglii i kazdy zaluje. Jedyny plus to lajtowa praca.

prozyc
30-10-2019 21:30

Przeczytalem Twoi post i napisze Ci moje odczucia odnosnie Norwegii, znam norweski na B1 jestem w NO z zona pracuje jako kierowca i jestem bardzo rozczarowany zarobki ktore sa jak na warunki norweskie dosc dobre pozwalaja zaoszczedzic ok 10000 tys koron mc czyli mniej niz w Angli, jedzenie lipne, wszystko drogie, samochody bardzo drogie, mieszkania marny stadard i bardzo drogie, korona zmierza do kursu 0,4 . Chcialem tu kupic mieszkanie ale ceny zaporowe. Ja chce sie zawinac do Angli i zaluje przyjazdu do Norwegii i zainwestowanych pieniedzy w nauke jezyka. Zrob wywiad zanim zrobisz moj blad. Jest kilka osob u mnie w firmie ktorzy przyjechali z Anglii i kazdy zaluje. Jedyny plus to lajtowa praca.

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
10-10-2019 11:13

O co tu chodzi z pracą?

Jak to jest, że z wykształceniem wyższym inżynieryjnym o kierunku budownictwo oraz zdaniem egzaminu Państwowego z norweskiego na poziom B2 firmy projektowe nie chcą mnie zatrudnić?
To jest jakaś paranoja tutaj...

O co tu chodzi? Ktoś by mi coś naświetlił?

4135
23
Agnieszka Randstad
28-05-2020 09:59

Oczywiscie ze majac 2 osoby o podobnych kwalifikacjach zatrudnia Norwega. Zupelnie tak samo jak Ty, majac firme budowlana w PL, i dwoch kandydatow o podobnych kwalifikacjach, zatrudnil bys chetniej Polaka, niz np. Ukrainca. Chociazby po to zeby uniknac ewentualnych nieporozumien na tle roznic kulturowych, mentalnych, itp.
Wniosek: za granica musisz sie postarac przynajmniej 2 razy wiecej

Dupek Stary
14-12-2019 19:33

co oznacza B2? nic
bedac czlonkiem \"personal komite\" zatrudnialismy ludzi bez znajomosci jezyka norweskiego... ale mielimy podstawy do jego wyksztalcenia. np: projekty w ktorych brali udzial nie mowiac o referencjach...

Zobacz więcej komentarzy
Eliza K (Sopot) - dodał(a) post do tematu
29-09-2019 15:05

Zakup auta

Cześć, mam pytanie.
Myślę o zakupie auta w Norwegii, ale zastanawia mnie fakt jak uiszczac płatność.
Jak to wygląda, jest to większa kwota więc ciężko mieć przy sobie taką gotówkę.
Dzięki za pomoc.

Panda xoxo
30-09-2019 09:49

Ok, myślę że już wiem co i jak. Dzięki wielkie wszystkim za pomocne odpowiedzi. Miłego dnia

Eliza K
29-09-2019 15:04

Wiarra napisał:
Cześć, mam pytanie.
Myślę o zakupie auta w Norwegii, ale zastanawia mnie fakt jak uiszczac płatność.
Jak to wygląda, jest to większa kwota więc ciężko mieć przy sobie taką gotówkę.
Dzięki za pomoc.

Bankremisse.

Onty_Ja_Gabriel_3.
29-09-2019 13:56

Wiarra napisał:
Dzięki z aodpowiedz, tyle że byłam zainteresowana autem od osoby prywatnej.To dokładnie tak jak napisałem wyżej. Prostą umowę kupna sprzedaży po norwesku można ściągnąć z neta.
Jeżeli zaś zakup znalazłaś na finn.no, to tam też można pobrać elektroniczną umowę z IF. Dają 1 miesiąc, darmowego ubezpieczenia na zakupione auto.
Takim autem, też można od razu jechać, ponieważ sprzedający ma obowiązek przerejestrować sprzedane auto na nowego właściciela.

Zobacz więcej komentarzy

Facebook Messenger YouTube Instagram