Z dnia na dzien, jak plaga jakas, rosnie ilosc oszolomow odwiedzajacych forum w celu otrzymania informacji (praca, zasilki, podatki...). Napisalam oszolomow, bo kiedy dostaja konkretne informacje - sa albo oburzeni, albo dziekuja buractwem i chamstwem. Bron boze poprosic takiego o wiecej szczegolow, informacji, by udzielic mu konkretnej porady. Wtedy jest jeszcze gorzej.
Jakie jest wyjscie ? Chyba tylko takie jak napisala Hilton. Olac. Nie czytac, nie odpowiidac. Niech ida do odpowiednich urzedow,a jak maja problemy z dogadaniem sie nich zamawiaja sobie
tłumacza. Niech dzwonia, wertuja przepisy na stronach. Poprostu niech sobie radza sami.Po 1-2 postach jeszcze sie wydaje, ze to moze jakis normalny potrzebuje pomocy, wiec naiwni wyrywaja sie zeby doradzic, zeby pomoc, a tu pikus

Jajko z niesppodzianka i rece opadaja....
Coraz mniej ludzi, coraz wiecej burakow i oszolomow.