Epidemia brudasow powiadasz

To ciekawe, ze w Polsce wciaz ludzie smierdza jak skunksy : stoisz w kolejce za paniusia, a ta potem daje, ze idzie zemdlec

Po farbe sie udalam do sklepu, bo mnie naszlo na male zmiany w mieszkaniu, godz.9.30, zwracam sie o porade zatrudnionego mlodzienca o wybranie farby do drzwi, ktora nie bedzie smierdziec, jak dawna PRLowska olejna, po 2 minutach i ciaglym odsuwaniu sie od niego, mam ochote powiedziec "poprosze o farbe, ktora bedzie mniej smierdziec kilkudniowym potem, niz ty skunksie". Sytuacje wciaz spotykane na codzien. W Norwegii smierdzacego, to mozesz co najwyzej zula spotkac. Norwegowie (bez generalizowanie) moze mniej dbaja o porzadek w domu, bo maja to gdzies. Przyjdzie Polka i na kolanach wyszoruje z wdziecznoscia co sie tylko da, a oni w tym czasie moga sobie pozwolic na przyjemnosci

, ale nie smierdza jak polskie skunksy. Rozumiem, ze na MN, to jest wyjatkowo modne twierdzic "ze Norwegowie, to brudasy...(reszt nie wymieniam, bo nie o tym temat), ale czasami moze warto sobie przypomniec, ze czlowiek rozumny powinien czasami sie kierowac zdrowym rozsadkiem, a nie tylko uprzedzeniami.