Dzisiaj, czy jutro........jak kto woli....., pobiegamy sobie po łące.......
Agnieszko Ciebie również zapraszam......., pobiegaj ze mną boso....
Nie trzeba zaproszeń do ,,kącika,,.......kto go czuje , ten będzie z nami i będzie wracał.....
Czy pamiętasz, jak głowę wynurzyłeś z boru,
Aby nazwać mnie Łąką pewnego wieczoru?
Zawołana po imieniu
Raz przejrzałam się w strumieniu -
I odtąd poznam siebie wśród reszty przestworu....
I jeszcze po tej łące pobiegajmy......
,,Łąka,,
Chodź - zobaczymy co błyszczy w trawie.
To kwiat kolorowy spogląda ciekawie,
Znad pachnącej aksamitnej zieleni łąki,
Gdzie złocą się także mleczu pąki....
Chmury kremowe pełzną leniwie,
Słońce roztacza blask na tej niwie.
Dusza się cieszy, skacze z radości.
Oczy się cieszą na te wspaniałości....
Wiatr na świeżej trawy strunach gra,
W mych uszach szumi melodia ta.
Pachnące drzewa dają chłodny cień.
Mogę dziś powiedzieć - to był piękny sen....
Spokojnej nocy....



