retier1 napisał:
witam znów
dzisiaj tylko po jednym pifie
Oglądając się coraz częściej
wstecz,
rozumiejąc coraz mniej.
Ceniąc coraz bardziej
każdy dzień,
gubiąc po drodze coraz
więcej.
Kładąc się z zorzami,
wstając z kurami przed
innymi.
Zastanawiasz się czy warto
i jak to naprawić,
co zepsułeś.
Nie wiedząc kiedy i komu.
Chcesz zawrócić,
lecz gubisz krok
nie widząc już sensu.
Arbiter twój
śmiejąc się odgwizduje koniec
twego meczu,
a ty zdziwiony zadajesz nieme
pytanie,
to już,
a gdzie dogrywka?
a dogrywki nie przewidziano
życiowe Retier , przy okazji jeszcze raz super urlopu Ci życzę
witam znów
Oglądając się coraz częściej
wstecz,
rozumiejąc coraz mniej.
Ceniąc coraz bardziej
każdy dzień,
gubiąc po drodze coraz
więcej.
Kładąc się z zorzami,
wstając z kurami przed
innymi.
Zastanawiasz się czy warto
i jak to naprawić,
co zepsułeś.
Nie wiedząc kiedy i komu.
Chcesz zawrócić,
lecz gubisz krok
nie widząc już sensu.
Arbiter twój
śmiejąc się odgwizduje koniec
twego meczu,
a ty zdziwiony zadajesz nieme
pytanie,
to już,
a gdzie dogrywka?
a dogrywki nie przewidziano
życiowe Retier , przy okazji jeszcze raz super urlopu Ci życzę


