małgośka napisał: retier1 napisał: Witam.
Tytuł dopiszcie sobie sami
Kiedy wracasz jak zwykle do domu zmęczona,
kiedy już całkiem nie masz sił.
A ręce bezwiednie opadają?
Kiedy nie czujesz już zmęczonych nóg,
a w głowie jeden mętlik?
Kiedy szlag cię trafia że nie widzisz końca?
Kiedy gryziesz w bezsilnej złości usta do krwi !
Kiedy twa gorycz roni gorzkie łzy.
Kidy łez już brakuje i błądzisz wzrokiem
szukając jakiejkolwiek nadzieji.
Kiedy nie widzisz już w nikim i niczym
swojego Boga?
I rzucasz mu oskarżenie żeś przez niego
pokrzywdzona?
I kiedy w końcu podnosisz wzrok zmęczony,
widzisz te oczy pytające a uśmiech niepewny?
Słysząc te słowa proste jego serduszka niewinnego.
Mamusiu,ty płaczesz,jesteś chola?
Nic,nic dziecinko,mamusi wpadło coś do oczka.
Chodź do mnie na kolanka,daj mi buzi.
Mamusia cię bardzo,bardzo mocno kocha.
bardzo mi się podoba , oczywiście nie jestem jakimś ekspertem , ale mamą tylko
Coś mi śmignęło przez myśli lecz zmilczę,miłej nocki
Pozwoliłem sobie do czyjejś, znalezionej tu, prześlicznej bajki, dopisać ciąg dalszy (zakończenie?)
Oryginał:
"..Opowiem Ci bajkę
......o smutnym kamieniu
...co leżał samotny
......przy drodze gdzieś w cieniu
...i o tym jak marzył
......by ktoś go przytulił
...lecz nikt go nie widział
......był szary i bury
...czasami ktoś przysiadł
......odchodził nie wracał
...a kamień wciąż czekał
......i tęsknił...i płakał
...był taki samotny
......i pragnął bez przerwy
...należeć do kogoś
......kto dobry i wierny
...czas mijał ulotny
......zmieniała się ziemia
...niestety nikt nie chciał
......szarego kamienia
...aż kiedyś porankiem
......gdy rosa błyszczała
...tęcza usiadła
......odpocząć gdzieś chciała
...i gdy poczuła
......moc uczuć kamienia
...po kropli kolorów
......na niego kapnęła...............
..
..Łąkami polami
......szła sobie dziewczyna
...zwyczajna przeciętna
......samotna niczyja
...gdy kamień ujrzała
......zmieniony przez tęczę
...wiedziała poczuła
......i wzięła go w ręce
...wzruszona szepnęła:
......iść dalej nie muszę
...bo kamień znalazłam
......i piękną w nim duszę............."
A teraz mój, Fachurrystyczny c.d. , dedykowany Cygance................
...I kamień zabrała
......do swojego domu
...pod sercem schowała
......nie mówiąc nikomu
...pieściła tuliła
......gdy muzyka grała
..do tańca prosiła
......i tak mu śpiewała:
...kamieniu mój dobry
......teraz ze mną zostań
...i latem i zima
......jesienią i wiosną
...już nigdy nie będziesz
......przydrożnym kamieniem
...bo ja cię miłością
......w człowieka zamienię..........
..
..Aż ranka pewnego
......kiedy wstało słońce
...spojrzały na dziewczę
......błękitne błyszczące
...oczy zakochane
......jeszcze jej nieznane
...a w tych oczach wiara
......skryta pod powieki
...że wolno im zostać
......z dziewczyną na wieki
...Uwierzyć nie mogła
......a może nie chciała
...że to już nie kamień
......a człowieka miała......
..
..przelękła się nagle
......miłości prawdziwej
...miłości człowieczej
......gorącej i żywej
...i rzekła cichutko
......dobry mój kamieniu
...leż lepiej przy drodze
......tam gdzie byłeś w cieniu....
..
..ja pragnę miłości
......i wciąż na nią czekam
...lecz wolę kamienie
......a nie chcę człowieka................
Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty. U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.
Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choć byśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo, jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.
Fachurra napisał: Pozwoliłem sobie do czyjejś, znalezionej tu, prześlicznej bajki, dopisać ciąg dalszy (zakończenie?)
Oryginał:
"..Opowiem Ci bajkę
......o smutnym kamieniu
...co leżał samotny
......przy drodze gdzieś w cieniu
...i o tym jak marzył
......by ktoś go przytulił
...lecz nikt go nie widział
......był szary i bury
...czasami ktoś przysiadł
......odchodził nie wracał
...a kamień wciąż czekał
......i tęsknił...i płakał
...był taki samotny
......i pragnął bez przerwy
...należeć do kogoś
......kto dobry i wierny
...czas mijał ulotny
......zmieniała się ziemia
...niestety nikt nie chciał
......szarego kamienia
...aż kiedyś porankiem
......gdy rosa błyszczała
...tęcza usiadła
......odpocząć gdzieś chciała
...i gdy poczuła
......moc uczuć kamienia
...po kropli kolorów
......na niego kapnęła...............
..
..Łąkami polami
......szła sobie dziewczyna
...zwyczajna przeciętna
......samotna niczyja
...gdy kamień ujrzała
......zmieniony przez tęczę
...wiedziała poczuła
......i wzięła go w ręce
...wzruszona szepnęła:
......iść dalej nie muszę
...bo kamień znalazłam
......i piękną w nim duszę............."
A teraz mój, Fachurrystyczny c.d. , dedykowany Cygance................
...I kamień zabrała
......do swojego domu
...pod sercem schowała
......nie mówiąc nikomu
...pieściła tuliła
......gdy muzyka grała
..do tańca prosiła
......i tak mu śpiewała:
...kamieniu mój dobry
......teraz ze mną zostań
...i latem i zima
......jesienią i wiosną
...już nigdy nie będziesz
......przydrożnym kamieniem
...bo ja cię miłością
......w człowieka zamienię..........
..
..Aż ranka pewnego
......kiedy wstało słońce
...spojrzały na dziewczę
......błękitne błyszczące
...oczy zakochane
......jeszcze jej nieznane
...a w tych oczach wiara
......skryta pod powieki
...że wolno im zostać
......z dziewczyną na wieki
...Uwierzyć nie mogła
......a może nie chciała
...że to już nie kamień
......a człowieka miała......
..
..przelękła się nagle
......miłości prawdziwej
...miłości człowieczej
......gorącej i żywej
...i rzekła cichutko
......dobry mój kamieniu
...leż lepiej przy drodze
......tam gdzie byłeś w cieniu....
..
..ja pragnę miłości
......i wciąż na nią czekam
...lecz wolę kamienie
......a nie chcę człowieka................
Romantyczny,
J.Fachurra
05.06.2010
No,no,no,Fachura wyglada to mi jakbyś z rękawa trzepał te słowa Dobre
Moje tak łatwo nie wyskakują
No,no,no,Fachura wyglada to mi jakbyś z rękawa trzepał te słowa Dobre
Moje tak łatwo nie wyskakują
Już nie bądź taki skromny Retier , też sobie nieźle radzisz
A to co napisał Fachura bardzo ładne , osobiste takie i nie wiedziałam czy wypada mi komentować
No,no,no,Fachura wyglada to mi jakbyś z rękawa trzepał te słowa Dobre
Moje tak łatwo nie wyskakują
Już nie bądź taki skromny Retier , też sobie nieźle radzisz
A to co napisał Fachura bardzo ładne , osobiste takie i nie wiedziałam czy wypada mi komentować
Fakt,nie wypada ci ,bo mogło by to być różnie odebrane
Mam również ten sam problem. Chciałbym mieć w d...e to co kto o mnie myśli,dlatego że powiedziałem czy też napisałem to czy tamto .Jednak tak się nie da . Pewne nawyki i przyzwyczajenia we mnie , czy też w nas są i nie da się ich ot tak ominąć
Wiesz ja się staram , ale też nie zawsze mi wychodzi . Czasem coś palnę potem się tłumaczę , nieraz "milczenie jest złotem"
Ale nudno byłoby gdyby wszyscy byli tacy poukładani , pod linijkę ustawieni i zgadzali się we wszystkim .
dobranocka
ps bardzo mi przypadła do gustu ta piosenka , którą śpiewa Radek
małgośka napisał: Wiesz ja się staram , ale też nie zawsze mi wychodzi . Czasem coś palnę potem się tłumaczę , nieraz "milczenie jest złotem"
Ale nudno byłoby gdyby wszyscy byli tacy poukładani , pod linijkę ustawieni i zgadzali się we wszystkim .
dobranocka
ps bardzo mi przypadła do gustu ta piosenka , którą śpiewa Radek
Ciesze się że ci przypadła do gustu,ale nie zmuszaj mnie żebym się rumienił na stare lata
Swoja drogą,nie wiem czemu przychodzi mi na myśl piosenka Rodowiczki pt. Małgośka mówią mi.........
Dobrej nocki
retier1 napisał: Fachurra napisał: Pozwoliłem sobie do czyjejś, znalezionej tu, prześlicznej bajki, dopisać ciąg dalszy (zakończenie?)
Oryginał:
"..Opowiem Ci bajkę
......o smutnym kamieniu
...co leżał samotny
......przy drodze gdzieś w cieniu
...i o tym jak marzył
......by ktoś go przytulił
...lecz nikt go nie widział
......był szary i bury
...czasami ktoś przysiadł
......odchodził nie wracał
...a kamień wciąż czekał
......i tęsknił...i płakał
...był taki samotny
......i pragnął bez przerwy
...należeć do kogoś
......kto dobry i wierny
...czas mijał ulotny
......zmieniała się ziemia
...niestety nikt nie chciał
......szarego kamienia
...aż kiedyś porankiem
......gdy rosa błyszczała
...tęcza usiadła
......odpocząć gdzieś chciała
...i gdy poczuła
......moc uczuć kamienia
...po kropli kolorów
......na niego kapnęła...............
..
..Łąkami polami
......szła sobie dziewczyna
...zwyczajna przeciętna
......samotna niczyja
...gdy kamień ujrzała
......zmieniony przez tęczę
...wiedziała poczuła
......i wzięła go w ręce
...wzruszona szepnęła:
......iść dalej nie muszę
...bo kamień znalazłam
......i piękną w nim duszę............."
A teraz mój, Fachurrystyczny c.d. , dedykowany Cygance................
...I kamień zabrała
......do swojego domu
...pod sercem schowała
......nie mówiąc nikomu
...pieściła tuliła
......gdy muzyka grała
..do tańca prosiła
......i tak mu śpiewała:
...kamieniu mój dobry
......teraz ze mną zostań
...i latem i zima
......jesienią i wiosną
...już nigdy nie będziesz
......przydrożnym kamieniem
...bo ja cię miłością
......w człowieka zamienię..........
..
..Aż ranka pewnego
......kiedy wstało słońce
...spojrzały na dziewczę
......błękitne błyszczące
...oczy zakochane
......jeszcze jej nieznane
...a w tych oczach wiara
......skryta pod powieki
...że wolno im zostać
......z dziewczyną na wieki
...Uwierzyć nie mogła
......a może nie chciała
...że to już nie kamień
......a człowieka miała......
..
..przelękła się nagle
......miłości prawdziwej
...miłości człowieczej
......gorącej i żywej
...i rzekła cichutko
......dobry mój kamieniu
...leż lepiej przy drodze
......tam gdzie byłeś w cieniu....
..
..ja pragnę miłości
......i wciąż na nią czekam
...lecz wolę kamienie
......a nie chcę człowieka................
Romantyczny,
J.Fachurra
05.06.2010
No,no,no,Fachura wyglada to mi jakbyś z rękawa trzepał te słowa Dobre
Moje tak łatwo nie wyskakują
Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
Niezbędne
Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.
Analityczne
Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.
Marketingowe
Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.