Luba napisał:
"Antychryst" Larsa von Tiera leci właśnie na Canale. Pierwszy raz widziałam w kinie, połowa widowni wyszła, połowa klaskała po projekcji. Ja byłam zakręcona przez nastepne kilka godzin (ta symbolika i nasycenie do szpiku kości) i nadal nie wiem, czy polecac, czy nie.
stosunkowo niedawno oglądałam; również miałam mieszane uczucia. myślę, że mozna go polecić fanom von triera. z pewnością nie jest to film dla osób lubiących "klasyczne" horrory. tylko, że należy polecać z ostrzeżeniem: "długo się go trawi"

co do projekcji w kinie, czytałam, że niektórzy wybuchali śmiechem. może to reakcja obronna

, ale mi się też śmiać chciało na scenie, w której lis przemawia. a może to tak miało być, z tym larsem, to człowiek nigdy nie wie.
polecam, w temacie von triera, "pięć nieczystych zagrań"