Biznes i gospodarka
|
Redakcja
|
15 czerwca 2026 09:01
Koniec z szukaniem owoców na ekranie? AI w kasach ma skrócić zakupy
Coop testuje kasy samoobsługowe z technologią sztucznej inteligencji. System rozpoznaje owoce i warzywa po położeniu ich na wadze. Ma też wykrywać sytuacje, w których klient nie zeskanuje produktu.
Zakupy mają być szybsze i generować mniejsze straty wynikające z pomyłek lub kradzieży.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Podsumowanie artykułu
Nowe rozwiązanie działa już w ośmiu sklepach Extra, między innymi na Grønland w Oslo. Coop sprawdza, jak klienci przyjmą technologię, która ma skrócić czas obsługi produktów na wagę z 20 do 5 sekund.
Kristian Bjørseth, szef usług płatniczych i technologii sklepowej w Coop Norge, pokazał na łamach E24 działanie systemu na przykładzie bananów. Klient naciska opcję rozpoznania towaru, kładzie produkt na wadze, a dwie kamery wraz z AI wskazują właściwy artykuł.
Kasa rozpoznaje towary. Zakupy mają trwać krócej
Coop wskazuje na wygodę. Według firmy wielu klientów wybiera kasy samoobsługowe, bo są szybkie, a dodatkowe skrócenie zakupów o minutę lub dwie może mieć znaczenie konkurencyjne. Szczególnie dotyczy to owoców i warzyw. Przy nich klienci często muszą szukać właściwej pozycji na ekranie.
Nowa funkcja ma to ograniczyć. System pokazuje propozycję produktu po analizie obrazu z kamer i danych z wagi. W demonstracji rozpoznał banany. Klient nie musiał przewijać listy ani wpisywać nazwy towaru.
Zakupy w kasach samoobsługowych mają być jeszcze bardziej przystępne.Fot. MN
Super, szybciej i bez klikania w owoce
OK, ale niech nie robi ze mnie złodzieja
Nie lubię takich kas – wolę normalną
Boję się pomyłek i stresu przy kasie
Błędy przy skanowaniu. System ma reagować od razu
Technologia ma także ograniczać straty. Coop chce wykrywać zarówno pomyłki, jak i celowe pomijanie produktów przy kasie. Bjørseth pokazał to na opakowaniu pomidorów, które przesunął po ladzie kodem kreskowym do góry. Po chwili ekran wyświetlił komunikat z pytaniem, czy klient zapomniał zeskanować towar.
Według Coop dziennie dochodzi do około 28 tys. błędnych skanowań. Część z nich może być kradzieżą. Jeśli klient nie poprawi błędu po komunikacie, do kasy ma podejść pracownik. Bjørseth podkreśla, że firma zakłada możliwość zwykłej pomyłki i daje klientowi szansę na jej skorygowanie.
Do instalacji systemu potrzebne są dwa kamery na każdą kasę. Bjørseth przyznaje, że technologia kosztuje, dlatego jej wdrażanie będzie zależało między innymi od wielkości sklepu. Nie ma trafiać wyłącznie do placówek z największym poziomem kradzieży. Mniejsze sklepy mogą nie mieć możliwości utrzymania takiego rozwiązania. Coop zakłada, że za rok system może działać w minimum 200, a maksymalnie 400 sklepach Extra. Obecnie trwa testowanie i trenowanie narzędzi AI.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Jak AI rozpoznaje owoce na wadze?
Komunikat: „nie zeskanowałeś” – co robić?
Czy AI może się pomylić i „złapać” mnie?
Kiedy AI kasy będą w moim sklepie?
Kamery w kasie: co z prywatnością?
Jak oceniasz ten artykuł?