Hodowcy łososia wyrolowali państwo. Znaleźli sposób, by nie płacić nowego podatku
Na zdjęciu: hodowla łososi w Senji. Fot. Ximonic (Simo Räsänen), CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons
Rzeczywistość okazała się inna już w pierwszych latach obowiązywania regulacji. W 2023 roku wpływy wyniosły 868 mln NOK, a rok później spadły niemal o połowę.
Wpływy niższe niż zakładano
Różnica między prognozami a rzeczywistymi wpływami wzbudziła reakcje branży. Przedstawiciele firm hodowlanych wskazują na wysokie koszty administracyjne. Zwracają też uwagę na skomplikowane zasady rozliczeń. Podkreślają, że obciążenia najmocniej dotykają małe i średnie przedsiębiorstwa.
Norweski łosoś od miesięcy jest przedmiotem wielu dyskusji.Fot. Eivind Senneset, Veterinærinstituttet
Reakcje firm i mechanizmy dostosowania podatku
Innym rozwiązaniem było skrócenie czasu przebywania ryb w morzu. Podatek naliczany jest tylko za okres hodowli w wodzie. Zmiany w organizacji produkcji pozwoliły ograniczyć należności podatkowe. Eksperci wskazują, że takie działania były zgodne z obowiązującymi przepisami.
Raport Norwegia
Twoje centrum aktualności i najnowszych wiadomości z Norwegii. Publikujemy dziesiątki informacji dziennie, abyś był zawsze na bieżąco. W jednym miejscu znajdziesz kluczowe informacje: od alertów pogodowych i sytuacji na drogach, przez doniesienia z rynku pracy, po najważniejsze wydarzenia z Oslo, Bergen, Stavanger i wszystkich regionów Norwegii.
A polska pomagając ma największy deficyt budżetowy od lat.
Do tego Sikorski z naszych podatków dołożył kolejne 100 milionów.
kraina w 2025 roku pobiła historyczny rekord, gromadząc ponad 57 mld dolarów rezerw finansowych. Jak informuje Business Insider, to wzrost o 30 proc. w skali roku