Biznes i gospodarka
|
Redakcja
|
10 stycznia 2026 09:58
Hodowcy łososia wyrolowali państwo. Znaleźli sposób, by nie płacić nowego podatku
Wpływy z norweskiego podatku od hodowli łososia okazały się znacznie niższe od rządowych prognoz. Zamiast zapowiadanych 3,8 mld NOK państwo uzyskało w 2024 roku 469 mln NOK. Dane opublikował Urząd Podatkowy.
Na zdjęciu: hodowla łososi w Senji.
Fot. Ximonic (Simo Räsänen), CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons
Podatek od łososia wprowadzono, aby większa część zysków z akwakultury trafiała do państwa i nadmorskich gmin. Rząd zakładał, że nowe obciążenie przyniesie kilka mld NOK rocznie.
Rzeczywistość okazała się inna już w pierwszych latach obowiązywania regulacji. W 2023 roku wpływy wyniosły 868 mln NOK, a rok później spadły niemal o połowę.
Wpływy niższe niż zakładano
Według pierwotnych szacunków z 2022 roku podatek miał przynosić od 3,65 do 3,8 mld NOK rocznie. Dane za dwa pierwsze lata pokazują znacznie mniejsze kwoty. W 2024 roku budżet państwa zasiliło jedynie 469 mln NOK. To około jedna szósta pierwotnych oczekiwań.
Różnica między prognozami a rzeczywistymi wpływami wzbudziła reakcje branży. Przedstawiciele firm hodowlanych wskazują na wysokie koszty administracyjne. Zwracają też uwagę na skomplikowane zasady rozliczeń. Podkreślają, że obciążenia najmocniej dotykają małe i średnie przedsiębiorstwa.
Norweski łosoś od miesięcy jest przedmiotem wielu dyskusji.Fot. Eivind Senneset, Veterinærinstituttet
Reakcje firm i mechanizmy dostosowania podatku
Badania Norweskiej Szkoły Ekonomii w Bergen pokazują, że duże koncerny szybko dostosowały się do nowych przepisów. Część działalności została wydzielona do osobnych spółek. Zyski przenoszono poza podmioty objęte podatkiem od łososia. W efekcie podstawa opodatkowania uległa zmniejszeniu.
Innym rozwiązaniem było skrócenie czasu przebywania ryb w morzu. Podatek naliczany jest tylko za okres hodowli w wodzie. Zmiany w organizacji produkcji pozwoliły ograniczyć należności podatkowe. Eksperci wskazują, że takie działania były zgodne z obowiązującymi przepisami.
Ministerstwo Finansów podkreśla, że wpływy z podatku zależą od rocznych wyników spółek i cen sprzedaży ryb. Zaznacza też, że przy nowym podatku mogą pojawiać się spory interpretacyjne. Jednocześnie branża zapowiada dalsze rozmowy o zmianach w konstrukcji daniny. Kwestia podziału zysków z hodowli łososia pozostaje więc otwarta.
Jak oceniasz ten artykuł?
A polska pomagając ma największy deficyt budżetowy od lat.
Do tego Sikorski z naszych podatków dołożył kolejne 100 milionów.
kraina w 2025 roku pobiła historyczny rekord, gromadząc ponad 57 mld dolarów rezerw finansowych. Jak informuje Business Insider, to wzrost o 30 proc. w skali roku
18,8 procent PKB to deficyt budżetowy Ukrainy za 2025.