Aktualności
|
Redakcja
|
17 marca 2026 09:02
Norweski ekonomista chce prostej reakcji na kryzys: dajcie ludziom pieniądze
Rosnące ceny ropy mogą uderzyć w budżety gospodarstw domowych. Główny ekonomista Eika Gruppen Jan Ludvig Andreassen uważa, że rząd powinien szybko przekazać pieniądze obywatelom. Jego zdaniem sytuacja może przypominać kryzys energetyczny z 2022 roku.
Niepewność geopolityczna często zwiększa zmienność cen surowców.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa (zdjęcie poglądowe)
Podsumowanie artykułu
Ekonomiści obserwują skutki gwałtownego wzrostu cen ropy na światowych rynkach. Według Jana Ludviga Andreassena może to przełożyć się na wyraźny wzrost inflacji w Norwegii. Wcześniej prognozowano, że indeks cen konsumpcyjnych wzrośnie w tym roku o 3 proc. Teraz ekonomista ocenia, że wzrost może sięgnąć nawet 4 proc. Oznaczałoby to wyraźny wzrost kosztów życia gospodarstw domowych.
Wzrost cen paliw i żywności
Andreassen wskazuje na łamach E24, że ceny paliw już zaczęły rosnąć. Jego zdaniem w kolejnych miesiącach może to przełożyć się na droższą żywność. Ceny mogą rosnąć szczególnie pod koniec roku, w okresie jesiennym i przed świętami. Jeśli obecna sytuacja się utrzyma, wzrost cen może być wyraźny.
Ekonomista zwraca uwagę także na inne czynniki. Duża część światowej produkcji nawozów sztucznych pochodzi z krajów Zatoki Perskiej. Konflikt w regionie może podnieść koszty ich wytwarzania. To z kolei zwiększy koszty produkcji rolnej. Według Andreassena przełoży się to ostatecznie na wyższe ceny żywności.
Wzrost cen surowców energetycznych może zwiększyć wpływy do norweskiego budżetu.Fot. stock.adobe.com/standardowa
Propozycje wsparcia dla gospodarstw domowych
Andreassen przypomina sytuację z 2022 roku, kiedy gwałtownie wzrosły ceny energii i żywności. Wprowadzono wtedy system dopłat do prądu. Jego zdaniem mechanizm nie rozdzielił korzyści z kryzysu w sposób równy między obywateli.
Proponuje cztery tymczasowe działania. Pierwszym byłoby obniżenie VAT na żywność i paliwo. Drugim podniesienie świadczeń socjalnych. Trzecim wprowadzenie ulg podatkowych. Czwartym rozwiązaniem byłaby bezpośrednia wypłata kilku tys. koron dla gospodarstw domowych.
Ostrożniejsze głosy ekonomistów
Trond Døskeland z Norweskiej Szkoły Ekonomii podchodzi do prognoz ostrożniej. Jego zdaniem jest zbyt wcześnie, by oceniać pełne skutki obecnej sytuacji. Podkreśla, że rynki często reagują gwałtownie na pierwsze informacje o kryzysie.
Ekonomista zwraca uwagę, że podobne napięcia zwykle szybko się stabilizują. Według niego obecne obawy mogą być częściowo przesadzone. Døskeland porównuje to do kłótni w związku, która nie zmienia całej relacji. Jego zdaniem trzeba poczekać na dalszy rozwój wydarzeń.
Wzrost cen może zmienić strukturę wydatków rodzin.Fot. pixabay.com / Erdenebayar / Pixabay License
Jednorazowa wypłata kilku tys. koron
Niższy VAT na jedzenie i paliwo
Wyższe świadczenia/zasiłki
Andreassen ostrzega jednak, że reakcja władz nie powinna być spóźniona. Według niego podczas kryzysu energetycznego decyzje podejmowano zbyt późno. Tym razem działania mogłyby zostać uruchomione szybciej, zanim wzrost cen w pełni dotknie gospodarstwa domowe. W jego ocenie tymczasowe mechanizmy wsparcia można byłoby łatwo wycofać, gdy sytuacja na rynkach się ustabilizuje.
Zostały zakupione za pieniądze od których został już wcześniej pobrany podatek dochodowy.
Ile razy mozna płacić?
Nie chcemy podatku od podatku!!!
Ministrem Finansów trzeba było zostać albo królem lepiej.
Norwegia jest odpowiedzialna posrednio za wojny trampa i izraela!
Agata Świderska
16-03-2026 09:20
Aktualizacja: 17-03-2026 10:31
Szwajcaria mówi „nie” obowiązkowej fotowoltaice na wszystkich budynkach
Rząd federalny Szwajcarii odrzucił propozycję Zielonych, która zakładała montaż paneli PV na wszystkich dachach i elewacjach. Zdaniem władz inicjatywa mogłaby naruszać prawa własności i rodzić poważne problemy wdrożeniowe