170 tys. pracowników może strajkować w Norwegii. Wraca spór sprzed dwóch lat
Spór o model wynagrodzeń
Ekspertka Fafo (norweski instytut badawczy), Kristine Nergård jest badaczką specjalizującą się w negocjacjach płacowych, wskazuje na rozbieżne interesy organizacji pracowniczych. Każda z nich reprezentuje inne grupy zawodowe. To wpływa na podejście do systemu płac. Część opowiada się za większą rolą negocjacji lokalnych. Inni chcą silniejszych mechanizmów centralnych. Różnice utrudniają osiągnięcie kompromisu.
Widmo strajku i doświadczenia z 2024 roku
Nierozwiązany konflikt z 2024 roku dotyczy zasad ustalania wynagrodzeń w sektorze państwowym. Strony nie osiągnęły porozumienia, czy płace powinny być negocjowane głównie lokalnie, czy centralnie. Spór obejmuje także utrzymanie dwóch odrębnych układów zbiorowych lub ich połączenie w jeden. Różnice wynikają z interesów poszczególnych organizacji związkowych. Brak zgody w tych kwestiach doprowadził do strajku i pozostaje aktualny w negocjacjach w 2026 roku.
Przedstawiciel Unio (centrala związków zawodowych zrzeszająca pracowników z wyższym wykształceniem), Steinar Sæter, deklaruje umiarkowany optymizm. Liczy na wzrost wynagrodzeń powyżej poziomu cen. Oznaczałoby to realny wzrost płac. Zaznacza, że szczegóły żądań nie są publiczne. Jednocześnie ostrzega przed możliwością eskalacji sporu. Wskazuje, że powrót do scenariusza sprzed dwóch lat zwiększy ryzyko strajku.
Chcesz dowiedzieć się więcej?Sprawdź refinansowanie.Porównaj ratę, okres spłaty i całkowity koszt.Poznaj możliwości
Przykład: 250 000 NOK na 5 lat. Oprocentowanie nominalne 11,39%, efektywne 12,00%. Koszt 79 061 NOK, do spłaty 329 061 NOK. Oprocentowanie zmienne, ustalane indywidualnie.