Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Redakcja
|

21 lutego 2026 10:23

10 lat współpracy na marne. Rząd chce pójść krok dalej: kontrole i zakazy w drodze

Minister zdrowia Jan Christian Vestre zapowiada ostrzejsze regulacje wobec branży spożywczej. Rząd oczekuje realnych efektów w poprawie diety Norwegów.
Komentarze (22)
Kopiuj link
10 lat współpracy na marne. Rząd chce pójść krok dalej: kontrole i zakazy w drodze
Producenci mają wpływ na skład produktów. Fot. Wygenerowano przy pomocy AI
Po 10 latach dobrowolnej współpracy z branżą spożywczą władze nie widzą oczekiwanych efektów. Norwegowie nie odżywiają się zdrowiej. Spada spożycie owoców, warzyw i ryb. Nie zmniejszyło się także spożycie soli, cukru ani tłuszczów nasyconych. Minister zapowiada, że w obecnej formule współpraca nie będzie kontynuowana.

Dziesięć lat bez efektów

W 2016 roku rząd i branża spożywcza podpisały porozumienie dotyczące zdrowszej diety. Celem było ograniczenie spożycia soli, cukru i tłuszczu. Zakładano także wzrost konsumpcji zdrowszych produktów. Najnowsze raporty pokazują jednak odwrotny trend. Minister uznaje wyniki za nieakceptowalne.

Jan Christian Vestre podkreśla, że potrzebne są konkretne cele oraz mechanizmy kontroli. Zapowiada bardziej zobowiązującą formę współpracy. W przeciwnym razie możliwe będzie wprowadzenie nowych regulacji. Rząd wprowadził już zakaz marketingu niezdrowej żywności i napojów skierowanego do dzieci. Minister zaznacza, że to dowód gotowości do dalszych działań legislacyjnych.
Minister podkreśla znaczenie ceny i dostępności produktów.

Minister podkreśla znaczenie ceny i dostępności produktów.Fot. pixabay.com

Spór o odpowiedzialność i działania sklepów

Vestre wskazuje na rolę całego łańcucha dostaw. Odpowiedzialność mają ponosić zarówno producenci, jak i sieci handlowe. Minister krytykuje promocje typu "dwa w cenie jednego" na niezdrowe produkty. Sugeruje, aby podobne akcje obejmowały zdrowsze artykuły. Chce także, aby słodycze zniknęły z okolic kas.

Branża reaguje ostrożnie. NHO Mat og Drikke podkreśla znaczenie dialogu prowadzonego poza mediami. Organizacja zwraca uwagę, że nie wiadomo, jak wyglądałaby sytuacja bez dotychczasowego porozumienia. Virke Dagligvare zaznacza, że to konsumenci decydują o zawartości koszyka. Przedstawiciele handlu apelują o realistyczne cele i wspólną odpowiedzialność, także po stronie władz.
Obecnie trwają rozmowy nad kształtem nowej umowy między rządem a branżą. Powołano specjalną grupę roboczą z udziałem ministra. W jej ramach mają zapaść decyzje dotyczące ewentualnych nowych zobowiązań oraz narzędzi kontroli. Od wyniku zależy, czy Norwegia pozostanie przy modelu dobrowolnej współpracy, czy zdecyduje się na bardziej restrykcyjne rozwiązania prawne.
Jak oceniasz ten artykuł?
1
15
0
1
1
Reklama
Komentarze (22)
Dodaj komentarz
Yep
21/02 17:05
Nie pij,nie pal,nie jedz miesa,nie jezdzij dislem,bierz kredyty,plac podatki a potem do nieba ...najleopszy program dla ludzi ,he he
1
Odpowiedz
Bolek
25/02 21:00
The Bill
0
Odpowiedz
Dzieje sie
21/02 14:05
Kolejny kroczek na przód. Powolne gotowanie żaby.
Zakazy nakazy kary i liczenie śladu węglowego
5
Odpowiedz
Anonimowy
22/02 07:46
Mięso, owoce i warzywa podrożały 3 krotnie od 2020r. Batony i chipsy wciąż w tej samej cenie a promocje w stylu 2 za 50 na słodycze są tydzień w tydzień tylko marki się wymieniają. Gdzie są promocje 2kg wołowiny w cenie 1kg czy choćby 2 jabłka w cenie 1... dodatkowo widać też priorytety w obsłudze sklepów i nie ważne czy to obs, kiwi czy rema nigdy nie widziałem pustego regału z chipsami czy batonami za to resztki warzyw i owoców w dodatku spleśniałe są non stop nie ma z czego wybrać. Pomidory, papryka czy ogórki to dramat.
0
Odpowiedz
Anonimowy
22/02 19:23
Tylko ze chipsy i batony maja długi termin przydatnosci i moga leżeć. Przy ciaglym wypełnieniu świeżymi warzywami i owocami bardzo dużo by sie marnowalo.
0
Odpowiedz
Anonimowy
21/02 20:42
XXI wiek a ludzie dalej wierzą że mięso i tłuszcze nasycone zabijają. Czytam takie artykuły i się zastanawiam dokąd zmierza ludzkość. Poziom idiokracji osiąga kolejne poziomy.
1
Odpowiedz
Niezainteresowany
22/02 12:24
Kraj ktorego historia od wiekow opiera sie na rybolowstwie i owocach morza doprowadza do sytuacji cenowej w ktorej statystyczny obywatel nie moze sobie pozwolic zbyt czesto lub wcale na takie produkty. Ryba jest i gnije na polkach. Warzywa sa i tonami sa utylizowane. Pracowalem w jednej z sieciowek. Kontenery pelne zapsutych ryb, owocow i warzyw. Zmowa cenowa i polityka rolna, monopol i brak konkurencji to jest obraz aktualnej sytuacji. Co mi po tanich bananach kiedy wolowina, ryby i inne dobre produkty sa poza zasiegiem. W szwecji wolowina jest 50% tansza. Dobry stek 400g ok 100kr. W No to samo 250g 160kr. Mleko 1,5l prawie 40kr a w szwecji 24kr. O co tutaj chodzi? Krowy jakies inne? I argument ze powinno byc drozej bo zarabiamy niby wiecej.... Liczy sie nie ile zarabiasz tylko co mozesz za to kupic - sila nabywcza a z tym coraz slabiej
0
Odpowiedz
Ryszard Lwie Jajo
26/02 16:07
Odpowiedź jest prosta . Podatek. Norwegia płaci wiecej podatku za sprowadzane produkty bo sama nie jest w stanie fizycznie sie wyżywić. Za mało pól, sadow bydła itd...
0
Odpowiedz
Maryla
21/02 16:04
W Krakowie urząd miasta rozsypuje ziarno do karmienia gołębi ze środkiem antykoncepcyjnym. 3 razy bym się zastanowiła zanim wzięłabym coś od urzędu miasta albo państwowej instytucji co rozdaje coś za darmo.

Ciekawe co ustali rząd norweski z branżą spożywczą ? Co będzie zawierać trująca pasza?
0
Odpowiedz
Bob
21/02 21:12
Politycy musza cos robic aby pokazac ze cos robia, pomimo ze jak w tym przypadku jest to... no tak. Na calym swiecie bogaci odrzywiaja sie, zas biedni zaspokajaja glod. Niestety, ludzie biedni to czekoladki, chipsy, batoniki, fastfoof i cola, czyli dokladnie to co codziennie od lat widze u siebie w pracy. I to prawda ze Norwegia jest coraz bogatsza. Ale coraz bogatsza Norwegia to znaczy coraz bogatrzy rzad i banki, a ludzie juz nie koniecznie. W Norwegi pieniadze maja banki a ludzie jedynie zdolnosc kredytowa. No wiec batonik, czekoladka, redbull i tak to leci. I bedze leciec, bo to sa zasady prawa naturalnego na ktore rzad wplywu nie ma.
0
Odpowiedz
Nobody
21/02 23:09
Mister yep wymiata z komentami:-)))
0
Odpowiedz
Ciekawski
22/02 14:08
Za trzy lata pierwszy lepsz staryujacy w wyborach z programem - MAKE NORWAY GREAT AGAIN zdobedzie 99%.
0
Odpowiedz
Bob
23/02 19:21
A wiesz co ja mysle? Ja mysle ze za pare lat wyjdzie z wiezienia pewien Andreas ktory juz sie nie nazywa Andreas. Natychmiast ktos zalozy partie polityczna o progranie nieco radykalnym i niebedacego Andreasem Andreasa jak to sie mowi wezmie na sztandary. I z tego co rozmawiam z prawdziwymi Norwegami taka partia na pewno w pierwszych wyborach do wladzy sie nie dorwie, ale wejscie do parlamentu na jak w banku.
0
Odpowiedz
Anonimowy
22/02 16:04
A na stołówkach na lądowych projektach praktycznie wyłącznie wysoko przetworzone, odgrzewane jedzenie oparte na oleju rzepakowym, cukrze, węglowodanach, glutenie...jeszcze dość średniej jakości....bo najłatwiej oszczędzić na pracownikach...
0
Odpowiedz
Anonimowy
22/02 19:39
Akurat sol nie jest szkodliwa. Cukry tak ale bardziej chemiczne slodziki A gdzie ekologiczna produkcja? Zakaz sprzedarzy napoi w plastiku i jedzenia również. Ekologiczna xhodowla i produkcja bez sciemy. Oleje w plastikach i roslinne won. Trucizna. Xhyba tylko oliwa z oliwek itp. Eko
0
Odpowiedz
Anonimowy
22/02 19:46
Nie dopuszczaja normalnych
0
Odpowiedz
Anonimowy
22/02 19:48
Jaki jak cenzura
0
Odpowiedz
Anonimowy
22/02 19:49
Tylko chwalic was można tylko nie ma za.
0
Odpowiedz
Anonimowy
22/02 19:51
Cenzura
0
Odpowiedz
Anonimowy
22/02 19:51
Cenzura
0
Odpowiedz
Anonimowy
22/02 19:51
Nic zlego nie mozna napisac
0
Odpowiedz
Anonimowy
22/02 19:52
A skorupiaki w monce na pieczywo salatki i wiele innych to ok???
0
Odpowiedz
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok