W Norwegii mieszka się coraz drożej. W tych gminach różnice kosztów są największe
Opłaty związane z posiadaniem i życiem we własnym domu lub mieszkaniu w Norwegii stale rosną, podaje roczny raport „Indeks kosztów mieszkaniowych dla norweskich gospodarstw domowych”, wykonany przez Samfunnsøkonomisk Analyse na zlecenie organizacji konsumenckiej zrzeszającej właścicieli domów Huseierne.
Między miastami występuje duże zróżnicowanie kosztów mieszkaniowych. Najwyższe ma Oslo, a za nim Trondheim, Tromsø, Bergen i Stavanger.
adobe stock/ licencja standardowa
Jednocześnie pogłębiają się różnice w kosztach mieszkaniowych między poszczególnymi gminami: w ubiegłym roku najwyższe okazały się one w Oslo, najniższe zaś na dalekiej Północy, w jednej z gmin dawnego okręgu Troms.
Koszty rosną szybciej niż zarobki
Indeks wydatków mieszkaniowych, którego trzecią edycję opublikowano pod koniec października, to narzędzie służące pokazaniu, ile kosztuje życie i posiadanie nieruchomości w kraju fiordów. W latach 2018-2019 koszty te wzrosły o 8 proc. w przypadku domów, co stanowi większy skok niż w przypadku płac i cen konsumpcyjnych. Wzrost kosztów mieszkań w tym samym okresie wyniósł natomiast aż 24 proc., a tylko w 2018-2019 – 8 proc.
Za punkt wyjścia Huseierne przyjmują wydatki dla przeciętnego gospodarstwa domowego w Norwegii, czyli domu jednorodzinnego o powierzchni 120 metrów kwadratowych. Koszty mieszkaniowe obejmują podatek własnościowy, opłaty komunalne, koszty energii, odsetek i utrzymania, jak również ubezpieczenie. Dla takiego standardowego domu średnie koszty mieszkaniowe wynosiły w 2019 roku 116 392 koron. To o 9848 koron więcej niż rok wcześniej.
Mieszkania najdroższe w dużych miastach
Druga część raportu wydana w listopadzie to wskaźnik kosztów dla mieszkań, który pokazuje, ile średnio kosztuje mieszkanie powierzchni 70 metrów kwadratowych i jego posiadanie w dużych miastach, a także uwzględnia rozwój kosztów mieszkaniowych w czasie.
Z badań wynika, że koszt takiego mieszkania w sześciu największych miastach Norwegii wynosi przeciętnie 90 503 NOK. W ostatnim roku najbardziej wzrosły odsetki, koszty utrzymania i opłaty komunalne. Między miastami występuje duże zróżnicowanie kosztów mieszkaniowych. Najwyższe ma Oslo, a za nim Trondheim i Tromsø.
Rok 2019 charakteryzował się wzrostem stóp procentowych, natomiast w 2020 znalazły się one na rekordowo niskim poziomie, w związku z czym koszty utrzymania nieruchomości w bieżącym roku nieco spadły.stock.adobe.com/licencja standardowa
Oslo jak zwykle na czele rankingu
Autorzy raportu opracowali również porównywarkę kosztów mieszkaniowych w poszczególnych norweskich okręgach i gminach. Dane można łatwo sprawdzić za pośrednictwem wyszukiwarki na stronie
huseierne.no/bokostnad. Aby uzyskać informacje o tym, jak wygląda sytuacja w gminie, wystarczy wpisać jej nazwę lub wyszukać ją na mapie.
W ubiegłym roku po raz kolejny to Oslo miało najwyższe koszty mieszkaniowe dla domu jednorodzinnego o powierzchni 120 metrów kwadratowych. W stolicy średnia wydatków związanych z posiadaniem takiej nieruchomości wynosiła 165 266 koron, co stanowi wzrost o 12,7 proc. z 146 624 koron. To wynik znacznie powyżej średniej, skoro przeciętny mieszkaniec kraju fiordów musi płacić 116 392 koron rocznie.
W innych dużych miastach różnice są niewielkie, chociaż wciąż odbiegające od stołecznego wyniku. Mieszkańcy Bergen płacą 122 548 koron, podczas gdy mieszkańcy Tromsø średnio 122 013 koron. W Trondheim właściciele domów wydają rocznie ok. 120 913 koron.
Po drugiej stronie rankingu znajduje się gmina położona na terenie obecnego okręgu Troms og Finnmark. W Lavangen – bo tak nazywa się najtańsza norweska gmina – koszty mieszkania w 2019 roku wyniosły 82013 koron.
Pięć najdroższych gmin w Norwegii pod względem mieszkania:
Oslo: 165 266 koron
Bærum: 150 229 koron
Nesodden: 134,985 koron
Lørenskog: 132 968 koron
Frogn: 131 571 koron
Koszty mieszkaniowe w dużych norweskich miastach:
Bergen: 122 548 koron
Tromsø: 122 013 koron
Trondheim: 120 910 koron
Stavanger: 114 604 koron
Kristiansand: 106 815 koron
Według Huseierne różnica w kosztach mieszkania wynika z różnych cen domów i odsetek kredytów, które w Oslo były w zeszłym roku po prostu najwyższe. stock.adobe.com/licencja standardowa
Gminy, w których mieszka się najtaniej w Norwegii:
Lavangen: 82 013 koron
Sørreisa: 82 713 koron
Hasvik: 84 275 koron
Karasjok: 84 287 koron
Bardu: 84 579 koron
Koszty dla mieszkania o powierzchni 70 metrów kwadratowych w miastach:
Oslo: 103 712 koron
Trondheim: 85148 koron
Tromsø: 81 829 koron
Bergen: 81 810 koron
Stavanger: 72 250 koron
Kristiansand: 70 475 koron
Według Huseierne różnica w kosztach mieszkania wynika z różnych cen domów i odsetek kredytów, które w Oslo były w zeszłym roku po prostu najwyższe. W samej stolicy do niebotycznych kosztów mieszkaniowych przyczyniły się również rosnące opłaty za wodę i ścieki.
Chwila wytchnienia tylko w 2020
Dzięki Samfunnsøkonomisk Analyse do raportu dołączono także prognozę dotyczącą kosztów mieszkaniowych gospodarstw domowych i mieszkań w Norwegii na lata 2020-2023: już w przyszłym roku spodziewany jest wzrost wskaźnika kosztów mieszkaniowych o 2 proc., a następnie w 2022 i 2023 roku kolejno o 3 i 6 proc. Oczekuje się jednocześnie, że akurat w bieżącym roku spadnie on aż o 12 procent.
Wynika to z niższych kosztów odsetek, energii i podatków od nieruchomości w czasie pandemii. Rok 2019 charakteryzował się wzrostem stóp procentowych, natomiast w 2020 znalazły się one na rekordowo niskim poziomie, w związku z czym koszty utrzymania nieruchomości w bieżącym roku nieco spadły. Ceny usług publicznych rosną jednak ogólnie szybciej niż wzrost płac oraz cen i stanowią wyzwanie dla gospodarki dnia codziennego, piszą Huseierne. Pomimo spadku wskaźnika kosztów mieszkaniowych podatki miejskie wzrosną o 6 proc., koszty utrzymania o 4 proc., a ubezpieczenia o 3 proc.
Jak oceniasz ten artykuł?
01-12-2020 11:25
1
0
Zgłoś
30-11-2020 21:57
4
0
Zgłoś