Życie w Norwegii
|
Redakcja
|
21 stycznia 2026 12:44
Świadczenia dla migrantów w Norwegii. Urzędnicy pokazują konkretne liczby
Ponad połowa nowo przybyłych uchodźców w Norwegii korzysta z pomocy społecznej. Dane pokazują skalę wsparcia w pierwszych latach pobytu. Szczegółowy raport przedstawiło Centralne Biuro Statystyczne przy współpracy z Ministerstwem Pracy i Integracji Społecznej.
Dane pokazują szczegółowo, jaki odsetek migrantów pobiera świadczenia w Norwegii.
Fot. Fotolia (zdjęcie poglądowe)
Liczba odbiorców pomocy społecznej w Norwegii wyraźnie wzrosła w ostatniej dekadzie. W 2024 roku świadczenie otrzymywało 161 tys. osób w wieku 18–66 lat. To wzrost o ponad 30 proc. wobec 2014 roku. Duża część wzrostu dotyczy migrantów, w szczególności uchodźców.
Migranci coraz częściej w systemie wsparcia
Między 2014 a 2024 rokiem odsetek migrantów otrzymujących pomoc społeczną wzrósł z 8 do 10 proc. W tym samym czasie ich udział w populacji w wieku 18–66 lat zwiększył się z 16 do 23 proc. W 2024 roku 13 proc. migrantów otrzymywało pomoc społeczną lub dodatek mieszkaniowy.
Wśród osób urodzonych w Norwegii z rodziców migrantów odsetek beneficjentów wzrósł z 4 do 5 proc. To nadal poziom wyraźnie niższy niż wśród szerokiej grupy imigrantów. W pozostałej części populacji udział osób korzystających z pomocy utrzymywał się na stabilnym poziomie około 2 proc.
Trzy czwarte wydatków trafia do imigrantów
Łączne wydatki na pomoc społeczną dla osób w wieku 18–66 lat pozostawały względnie stabilne do 2022 roku. W 2024 roku nastąpił wyraźny wzrost. Wypłaty sięgnęły 11,6 mld NOK.
Struktura wydatków uległa zmianie. W 2014 roku imigranci otrzymywali około połowy środków. W 2024 roku ich udział wzrósł do 74 proc. Wzrósł także udział osób urodzonych w Norwegii z rodziców imigrantów, z około 1 do 2 proc.
Wyższe kwoty dla migrantów
Mediana kwota pomocy społecznej dla migrantów wzrosła w ostatnich latach. W 2024 roku wyniosła 61 tys. NOK. W poprzedniej dekadzie oscylowała wokół 50 tys.
Dla pozostałej części populacji mediana spadła. W 2014 roku wynosiła 26 tys., a w 2024 roku 22 tys. NOK. Jednym z czynników wzrostu wydatków wśród migrantów jest dłuższy czas pobierania świadczeń.
Uchodźcy najbardziej zależni od pomocy
W 2024 roku 31 proc. uchodźców w wieku 18 - 66 lat otrzymywało pomoc społeczną. To wyraźnie więcej niż w innych grupach imigrantów. Wśród migrantów zarobkowych odsetek wynosił 2 proc., a wśród migrantów rodzinnych 7 proc.
Po uwzględnieniu dodatku mieszkaniowego różnice pozostają wyraźne. Uchodźcy są zdecydowanie nadreprezentowani wśród odbiorców świadczeń.
Syria i Ukraina w centrum statystyk
Największe fale uchodźców dotyczyły lat 2015–2016 oraz okresu po 2021 roku. Uchodźcy z Ukrainy, objęci czasową ochroną, w 2024 roku w niemal 60 proc. otrzymywali pomoc społeczną. Podobny poziom notowano w szczycie napływu uchodźców z Syrii.
Urzędnicy zwracają jednak uwagę, że wraz z długością pobytu odsetek beneficjentów spada. Wśród uchodźców, którzy przybyli przed 2015 rokiem, 14 proc. otrzymywało pomoc społeczną w 2024 roku. To jednak nadal poziom wyższy niż w innych grupach.
Najwyższe wskaźniki wśród samotnych rodziców
Najczęściej z pomocy korzystają uchodźcy będący samotnymi opiekunami dzieci. W 2024 roku ponad 70 proc. samotnych rodziców, którzy przybyli po 2021 roku, otrzymywało pomoc społeczną. Wysokie wskaźniki dotyczą także osób mieszkających samotnie.
Dane pokazują również, że wielu uchodźców łączy pomoc społeczną z innymi świadczeniami. Część korzysta jednocześnie z programu integracyjnego, dodatku mieszkaniowego lub innych form wsparcia.
Ilu uczciwie pracujących ludzi musi dodatkowo utrzymywać bezrobotnych i trwałe unikających pracy.
Lub cwaniaczków
„W czasie przesłuchania w Parlamencie Europejskim jedna z dyrektorek Pfizera przyznała, że szczepionka nigdy nie była testowana pod kątem zapobiegania transmisji i pan poseł z Holandii Rob Roos powiedział po tym przesłuchaniu, że hasło 'zaszczep się dla innych’ było od początku kłamstwem”.
Nagrano żurkowych prokuratorów Zbigniewa Rzepę i Tomasza Narłowskiego, którzy osobiście plądrują gabinety i sejf sędziego Przemysława Radzika. Prokuratorzy od Waldemara Żurka nie tylko bez pokwitowania, a więc bezprawnie wynosili dokumenty z KRS, ale także przeglądali je, chociaż nie są do tego upoważnieni prawnie.
A zresztą to nie na temat do artykułu czysty pis
Ukraińscy dyplomaci, przy wsparciu polskiego wymiaru sprawiedliwości pod batutą Waldemara Żurka, pracują nad instrukcją dla obywateli Ukrainy mieszkających nad Wisłą. Dokument ma pokazywać krok po kroku, jak donosić na Polaków.
Prawda cały czas