Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Stracą socjale, jeśli nie kupią w Norwegii mieszkania: muzułmanie znów na cenzurowanym Życie w Norwegii
Monika Pianowska 27 maja 2019
14:50

Stracą socjale, jeśli nie kupią w Norwegii mieszkania: muzułmanie znów na cenzurowanym

3
Skomentuj
87 proc. ankietowanych muzułmanów przyznało, że nie zdecydowało się na tradycyjny kredyt hipoteczny w Norwegii, ponieważ wierzy w jego „negatywne konsekwencje w życiu po śmierci”. fotolia.com/ royalty free
Partia Postępu (Frp) będzie popierać pomysł odbierania dodatku mieszkaniowego tym, którzy z powodu swojego wyznania nie zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Ma być to zabieg wycelowany w muzułmanów, którzy zamiast kupić własne mieszkanie, wynajmują lokum, bazując głównie na świadczeniach od państwa.
O strategii Frp w rozmowie z portalem Klassekampen poinformował rzecznik partii, Jon Helgheim. – Jeśli ktoś na własne życzenie tkwi w takiej sytuacji z powodu swojej wiary, musimy pomyśleć o ograniczeniu publicznego wsparcia – powiedział.
Reklama

Boją się konsekwencji w życiu po śmierci

Wszystko na fali publikacji wyników ankiety przeprowadzonej przez Ramaas Bolig, firmę świadczącą usługi związane z nieruchomościami. Zgodnie z nimi zaledwie 11,8 proc. spośród 483 respondentów – głównie norweskich Somalijczyków z Oslo – ma dom na własność, sfinansowany głównie dzięki prywatnym pożyczkom bez odsetek. 87 proc. ankietowanych przyznało, że nie zdecydowało się na tradycyjny kredyt hipoteczny w Norwegii, ponieważ wierzy w jego „negatywne konsekwencje w życiu po śmierci”, natomiast 56 proc. obawia się, że zaciągnięcie pożyczki z oprocentowaniem może doprowadzić do wypadku. 48,2 proc. odpowiedzi ma związek z postrzeganiem kredytobiorców w społeczeństwie – prawie połowa respondentów boi się reakcji innych osób. Zgodnie z zasadami islamu pożyczki z oprocentowaniem są niedozwolone w świecie szariatu (haram).
Podczas gdy władze Oslo wprowadzają w życie nowy projekt, mający uczynić rynek mieszkaniowy bardziej dostępnym – a polega on na spłacaniu wartości lokalu podczas jednoczesnego wynajmu – Helgheim go skrytykował i uznał za jawne dostosowywanie się do wyznawców islamu, którzy nie chcą się zapożyczać. – Ci ludzie nie chcą płacić odsetek. To ich wola, a nie problem w polityce społecznej. Nie powinniśmy się [my, Norwegowie – przyp. red.] dostosowywać do innych kultur ani religii, ustalając strategię świadczenia usług publicznych, bo przez to proces integracji zakończy się fiaskiem – powiedział na łamach Klassekampen.

Posiadanie własnego mieszkania to norweska wartość

Chociaż projekt ułatwiłby sytuację mieszkaniową nie tylko muzułmanom, Helgheim optuje za innymi rozwiązaniami, jak obniżenie kosztów budowy czy zniesienie podatku od nieruchomości, a przede wszystkim – odbieranie dodatku mieszkaniowego tym, którzy z przyczyn religijnych nie chcą pożyczać pieniędzy z banku na własne mieszkanie.

Czy zatem politycy Frp mają zamiar zmuszać ludzi do zadłużania się w banku? Helgheim zaprzeczył, podkreślając jednocześnie, że osoby, które z własnej woli uzależniają swoją sytuację od pobierania dodatków, kiedy równie dobrze mogłyby zacząć działać w swoim interesie, nie mogą oczekiwać od rządu, że ten będzie je finansował. – Posiadanie długu nie jest norweską wartością, ale posiadanie własnego mieszkania już tak – skwitował.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
kris ***
kris *** 27-05-2019 20:34

BARDZO MĄDRE SPOSTRZEŻENIE

49
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Paweł Z.
Paweł Z. 27-05-2019 16:38

Jawna dyskryminacja ze względu na wyznanie. Norweski faszyzm kwitnie, jednak to za późno. Muhammad już za każdym rogiem, pełno meczetów. Norweg najpierw robi, a potem drapie się po głowie: "przecież nie tak miało być". Eksplozja pychy w wyniku dobrobytu zaprowadzi ich ponownie do obcowania z owcami.

69
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas