Brak poszanowania postanowień umowy miałby być podstawą do odebrania takiej osobie pozwolenia na pobyt lub praw obywatelskich.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Sposób na integrację?
Zgodnie z pomysłem polityków Frp każdy z uchodźców, który ubiega się o schronienie w Norwegii, miałby podpisywać umowę określającą najważniejsze wartości, jakimi kierują się mieszkańcy kraju fiordów. Wśród nich miałaby się znaleźć m.in. wolność słowa i wyznania, ale też model wychowywania dzieci czy prawo kobiet do wyboru partnera – nieprzestrzeganie zapisów w umowie mogłoby skutkować odebraniem prawa do azylu.
Wiceprzewodnicząca Frp Sylvi Listhaug tłumaczy, że osoby przyjeżdżające do Norwegii powinny wykazać się poszanowaniem norweskich praw i zasad. Tego typu umowa nie tylko miałaby informować uchodźców o tym, czego się od nich oczekuje oraz pomóc w integracji, ale też dawałaby norweskim władzom możliwość egzekwowania postanowień. Pomysł Frp spotkał się z poparciem Partii Pracy (Ap), która jest zdania, że może być to bardzo dobry środek w drodze do asymilacji kulturowej w Norwegii.
Nie pierwsza taka propozycja
Partia Postępu (Frp) to jedna z najbardziej krytycznych wobec imigrantów partii politycznych w Norwegii. Politycy tego ugrupowania wielokrotnie zabierali głos w sprawie zmian, jakie powinno się wprowadzić w polityce migracyjnej, a ich pomysły nierzadko budziły duże kontrowersje w społeczeństwie. W poprzednich latach sugerowali m.in. sprawdzanie telefonów uchodźców, którzy mieli przyjechać do Norwegii oraz ich aktywności w mediach społecznościowych. Chcieli także odebrania prawa do zasiłków osobom, które są nieaktywne na rynku pracy.
06-05-2019 11:04
1
0
Zgłoś
04-05-2019 21:18
0
-1
Zgłoś
03-05-2019 13:21
10
0
Zgłoś
03-05-2019 09:49
7
0
Zgłoś
02-05-2019 18:08
2
0
Zgłoś
02-05-2019 17:26
3
0
Zgłoś