Norwegia naruszyła prawa człowieka. Zapadł wyrok za zabranie Polce syna
Europejski Trybunał Praw Człowieka 17 grudnia wydał wyrok, w którym jednomyślnie stwierdził, że Norwegia – odebraniem syna Polce, umieszczeniem go w rodzinie zastępczej bez zgody matki i ukrywaniem przed nią miejsca pobytu chłopca – naruszyła art. 8 europejskiej konwencji praw człowieka, który gwarantuje prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.
W Europejskim Trybunale Praw Człowieka przeciwko Norwegii toczy sie blisko trzydzieści spraw, większość o naruszenie art. 8, który mówi o poszanowaniu życia rodzinnego przez państwo. /zdjęcie ilustracyjne
stock.adobe.com/standardowa/ Africa Studio
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
– Norweskie władze i sądy zdecydowały o umieszczeniu małoletniego dziecka w rodzinie zastępczej, choć matka nie wyraziła na to zgody. Odmówiono jej także prawa do kontaktu z dzieckiem – czytamy w komunikacie prasowym Trybunału.
Sprawa dotyczy 51-letniej Polki, której w 2012 roku Urząd ds. Ochrony Dzieci (Barnevernet) zabrał jedyne dziecko, 3-letniego wtedy synka. Chłopca najpierw umieszczono w ośrodku opiekuńczym, a następnie w rodzinie zastępczej. Polka w 2014 roku złożyła wniosek o powrót dziecka z rodziny zastępczej, jednak w 2015 roku norweski sąd zakazał matce kontaktów z synem. Utajniono przed nią także adres, pod jakim przebywało jej dziecko.
Ślepi na starania matki
Trybunał podkreślił, że matka zdawała sobie sprawę, że wychowanie dziecka sprawia jej trudność, bo jako rodzicowi brakowało jej odpowiednich umiejętności. Dlatego też kobieta ukończyła kilka kursów, dzięki którym nabyła kompetencje do opieki nad chłopcem. Mimo to norweskie władze nie dostrzegały jej pracy nad sobą i postępów, które poczyniła. Sąd, bardziej niż na progres matki, zwracał uwagę na argumenty przeciwne powrotowi chłopca z rodziny zastępczej. Poddawano w wątpliwość fakt, że Polka była świadoma zaniedbywania syna, a także starano się wykazać, że kobieta nie umie dostrzec potrzeb jej dziecka. Podkreślano też, że syn w trakcie spotkań negatywnie reagował na matkę.
Norweska strona podkreślała także, że chłopiec, który obecnie ma już 10 lat, przywiązał się do rodziny zastępczej, więc rozstanie z nią byłoby dla niego szkodliwe. Decyzję sądu rejonowego podtrzymał także Sąd Najwyższy, gdzie kobieta odwoływała się od wyroku sądu niższej instancji.
Poniżej: O decyzji Trybunału poinformowano również za pośrednictwem oficjalnego profilu ETPC na Twitterze. W tym samym dniu sędziowie ogłosili także pogwałcenie przez Norwegię praw człowieka w przypadku dwudziestokilkuletniej Somalijki, której również odebrano dziecko, umieszczono w rodzinie zastępczej, a następnie – bez zgody matki – przekazano do adopcji.
Nie było podstaw
Trybunał uznał, że nie istniały podstawy, by przetrzymywać chłopca w rodzinie zastępczej przez tak długi czas. Zwrócił też uwagę, że Norwegia w trakcie postępowania zignorowała bardzo istotne czynniki, takie jak poprawa kompetencji rodzicielskich matki. W wyroku podkreślono, że decyzja sądu z 2015 roku o zakazie kontaktów z dzieckiem została wydana na podstawie starych i nieaktualnych raportów z 2012, a potem już tylko na podstawie informacji uzyskanych od rodziców zastępczych. Ponadto ETPC uznał, że norweski sąd nie dostarczył dostatecznych dowodów na to, że dziecko negatywnie reagowało na matkę podczas spotkań z nią.
Polce przyznano także 25 tys. euro zadośćuczynienia za szkody niemajątkowe. Jej syn nadal przebywa pod nieznanym matce adresem. ETPC zobowiązał Norwegię do naprawy naruszenia praw człowieka.
Prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego:
1.Każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji.
2.Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa, z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób.~Artykuł 8 europejskiej konwencji praw człowieka
Wyrok odwołuje się do innego postępowania toczącego się w 2019 w ETPC przeciwko Norwegii. Sędziowie Trybunału przypominają, że Norwegia powinna dążyć do ponownego połączenia rodzin tak szybko, jak to możliwe po przejęciu opieki nad dzieckiem.
Coraz więcej skarg na BV
W 2019 w Europejskim Trybunale Praw Człowieka lawinowo rośnie liczba skarg na Barnevernet. Tylko w wakacje ETPC rozpatrywało prawie trzydzieści przypadków interwencji z odebraniem dziecka, z czego większość dotyczyła rodzin imigrantów. We wszystkich sprawach zarzuca się BV łamanie art. 8 konwencji praw człowieka.
Jak oceniasz ten artykuł?
28-12-2019 12:56
2
0
Zgłoś
21-12-2019 16:50
0
0
Zgłoś
21-12-2019 14:17
6
0
Zgłoś
21-12-2019 13:04
0
-1
Zgłoś
20-12-2019 16:06
10
0
Zgłoś
20-12-2019 12:18
15
0
Zgłoś