Lofoty i Nordkapp toną w śmieciach. Norwegowie wyrzucają rupiecie, gdzie popadnie
Punkty na mapie Norwegii uznawane za magnesy na turystów i rokrocznie oblegane przez tłumy przyjezdnych zdaniem lokalnych mieszkańców wkrótce mogą stracić swoje dobre imię. Takie miejsca jak Lofoty czy Nordkapp są narażone na…zalew śmieci. I to nie zawsze z winy przyjezdnych.
Komentarze (3)
Udostępnij
Kopiuj link
Pupularne norweskie wyspy odwiedza rocznie około milina turystów.fotolia.com - royalty free
Po licznych wizytach podróżnych w równie licznych regionach, które uchodzą za turystyczną wizytówkę Norwegii, można znaleźć pamiątki w postaci papierowych i plastikowych odpadków, resztek jedzenia, a nawet… odchodów. Jako jeden z powodów takiego stanu rzeczy podaje się nieprzystosowaną infrastrukturę. Jednocześnie wielu rodowitych Norwegów wcale nie dba o swoje otoczenie i pozbywa się rupieci, którymi potem upstrzone jest wybrzeże.
Na przykład na Lofotach znajduje się zbyt mało miejsc noclegowych i kempingowych wyposażonych w toalety oraz parkingów dla przyjezdnych, przez których niebawem na pocztówkach z archipelagu na tle dziewiczej przyrody mogą piętrzyć się cuchnące „prezenty”. Z drugiej strony wyspom wcale nie wyszłoby na korzyść, gdyby całe zostały usiane koszami na śmieci i szaletami.
Sterta śmieci na Lofotach.nrk.no/sceenshot/fot. Kristian Breivik
Przez długi czas gminy apelowały nawet o podatek turystyczny, z którego finansowano by infrastrukturę dla odwiedzających Lofoty, lecz rządu nie przekonał ich pomysł. Lofoty zamieszkuje 25 tys. mieszkańców, a liczba ta dubluje się w szczytowym momencie sezonu letniego.
Z podobnymi problemami boryka się gmina Nordkapp, czyli najbardziej wysunięty na północ skrawek Europy. Tam na problem zaśmieconego wybrzeża zwrócili uwagę rybacy. Tymczasem to nie turystów obarczyli winą za zanieczyszczanie norweskiego krajobrazu, lecz siebie nawzajem.
Zdjęcie wykonane w centrum Gjesvær.fot. Rolf Granlund/abcnyheter.no/screenshot
Jeden z nich, Rolf Granlund, latem zaapelował na łamach NRK do mieszkańców Gjesvær, by starali się pokazać turystom od „porządniejszej” strony i nie zasłaniali piękna rodzimej natury stertami odpadów.
Nie lepiej sytuacja wyglądała w okolicach portu Vardø, również na terenie północnych krańców Norwegii, w Finnmarku. Chociaż miejscowość jest niemal opustoszała, w ostatnim czasie zrobiło się o niej głośniej za sprawą ulicznych artystów, których mekką się stała.
Grafficiarze i twórcy murali sukcesywnie ozdabiają swoimi pracami szare uliczki i budynki Vardø, ale znów cały efekt psują – a jakże – śmieci.
Post udostępniony przez Antero Ohranen (@reposvahti)
Według opublikowanych przed wakacjami wyników badań Norweskiego Instytutu Badań Morskich na kilometrze kwadratowym wybrzeża kraju fiordów zalega średnio 200 kilogramów śmieci.
Przejawia się to oczywiście nie tylko na walory wizualne tych obszarów, lecz także zdrowie i życie zamieszkujących je zwierząt – zarówno wodnych, jak i lądowych.
Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
Niezbędne
Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.
Analityczne
Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.
Marketingowe
Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.
24-09-2017 12:35
12
0
Zgłoś
24-09-2017 12:11
11
0
Zgłoś
24-09-2017 08:39
12
0
Zgłoś