Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

Pozostało jeszcze:

10
DNI

do zakończenia rozliczeń podatkowych w Norwegii

Rozlicz podatek

Życie w Norwegii

Gdzie Norweg spędza Wielkanoc? Statystyki pokazują jasno: raczej nie w kościele

Martyna Engeset-Pograniczna

01 kwietnia 2024 12:00

Udostępnij
na Facebooku
Gdzie Norweg spędza Wielkanoc? Statystyki pokazują jasno: raczej nie w kościele

W zeszłym roku w głównej mszy w okresie wielkanocnym wzięło udział tylko 150 tys. wiernych należących do protestanckiego Kościoła Norweskiego. stock.adobe.com/licencja standardowa

Norwegia jest państwem zsekularyzowanym, a święta Wielkiej Nocy doskonale ilustrują ten fakt. Urząd statystyczny SSB opublikował dane, z których wynika, że udział Norwegów w nabożeństwach w okresie Świąt Wielkanocnych zalicza solidny spadek. Paradoksalnie dzieje się tak pomimo ogólnej, popandemicznej tendencji wzrostowej w uczestnictwie w zwykłych mszach. Kościół Norwegii jako bezpośredni powód braku zainteresowania wiernych wielkanocnymi nabożeństwami wskazuje typowe dla tego czasu podróże – do hytt czy na południe Europy.
W zeszłym roku w głównej mszy w okresie wielkanocnym wzięło udział tylko 150 tys. wiernych należących do protestanckiego Kościoła Norweskiego. Tylko w pandemicznych latach 2020 i 2021 frekwencja w świątyniach była niższa. Dla porównania – w 2015 roku chętnych na uczestnictwo w nabożeństwie było 200 tys. Norwegów (najrzadziej zjawiają się w kościołach osoby poniżej 40. roku życia).
Kościół na większą liczbę odwiedzających może za to liczyć w okresie Bożego Narodzenia. Tradycja chodzenia na msze w okolicach Wigilii ma się nad fiordami dużo lepiej niż zaglądanie do świątyń w Wielkanoc. W 2019 roku, ostatnim przed pandemią koronawirusa, proporcja udziału wiernych we mszy w te święta była niemal trzykrotnie większa na korzyść Bożego Narodzenia.

Wiosenne wyjazdy

Ingrid Vad Nilsen, przewodnicząca Kirkerådet (Rady Kościoła Norweskiego), nie wydaje się tym wszystkim zaskoczona. – Święta Bożego Narodzenia wiele osób obchodzi w rodzinnym domu. Na Wielkanoc przeciwnie, ludzie wyjeżdżają. To dlatego wtedy trudniej o wytworzenie stałych zwyczajów – komentuje.
Według zasad luteranizmu Wielka Niedziela i Wielki Piątek to najważniejsze ze wszystkich wydarzeń kalendarza liturgicznego. Dla Norwegów jednak to nie dogmaty wiary zdają się w chrześcijańskich świętach najważniejsze. Wielkanoc, czy też ferie wielkanocne, to przede wszystkim czas odpoczynku i cieszenia się na nadejście wiosny.
Źródła: forskning.no, luteranie.pl
Reklama
Gość
Wyślij


Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok