Życie w Norwegii

Bilety, promocje i polowanie na zorzę polarną: te aplikacje mobilne przydadzą się w Norwegii

Monika Pianowska

30 maja 2020 10:26

Udostępnij
na Facebooku

W Norwegii życie mogą ułatwić np. aplikacje służące do kupowania biletów komunikacji miejskiej. adobe stock/ licencja standardowa

W dobie cyfryzacji ogromną popularnością cieszą się aplikacje mobilne – poza tym jednak, że w wielu przypadkach służą czystej rozrywce, całe ich mnóstwo ma także praktyczne zastosowanie. Warto pamiętać, że poza Instagramem, Snapchatem, Spotify, Tinderem i całym wachlarzem minigier istnieją „apki”, z pomocą których można ułatwić sobie codzienne życie zarówno podczas krótkich wyjazdów zagranicznych, jak i po przeprowadzce do innego kraju na dłużej. Przedstawiamy listę aplikacji, które szczególnie przydadzą się w Norwegii.

Transport i podróże: bilet najlepiej przez telefon

Przede wszystkim, jeśli należy się do grona osób kursujących często między Norwegią a rodzinnym krajem lub przemieszczających się regularnie po Norwegii, warto zainstalować aplikacje linii lotniczych, jak SAS, Widerøe czy Norwegian. Pozwalają na dokonywanie nowych rezerwacji, sprawdzanie informacji o aktualnych lotach, odprawę, a nawet skanowanie elektronicznej karty pokładowej w punktach kontroli bezpieczeństwa i na bramce, co jest możliwe na większości norweskich portów lotniczych.
Widok aplikacji Norwegian na Androida.
Widok aplikacji Norwegian na Androida. play.google.com/store/screenshot
Podobnie w przypadku podróży pociągiem. W kraju fiordów połączenia kolejowe obsługuje państwowy przewoźnik Vy. Po zainstalowaniu jego aplikacji pasażer może kupić przez telefon bilety na pociąg i autobus, również okresowe, a także sprawdzać czas odjazdów i przyjazdów pociągów i autobusów. Vy będzie też wysyłać powiadomienia o zmianach lub rozbieżnościach wpływających kursowanie pociągów i udostępni aktualne informacje dotyczące podróży. Ponadto przez aplikację Vy można zamówić taksówkę i jest ona połączona z lokalnymi przewoźnikami.
Screeny z aplikacji Vy.
Screeny z aplikacji Vy. play.google.com/store/screenshot
A skoro o nich mowa, warto pamiętać o pobraniu aplikacji transportu publicznego dla danego miasta, gminy czy okręgu. Przykładowo dla Oslo i okolic to Ruter, w Bergen jest Skyss, w Stavanger Kolumbus, a w Trondheim AtB. Umożliwiają one kupowanie i pokazywanie biletów kierowcy lub kontrolerowi, wyszukiwanie informacji o trasie, planowanie podróży i sprawdzanie godzin odjazdów. To ogromne udogodnienie dla osób, które nie znają jeszcze połączen w swoim sąsiedztwie i nie są zmotoryzowane.

Niektórym z nich są przypisane podobne aplikacje. W przypadku Rutera to RuterReise, która okazuje się pomocna przy poruszaniu się komunikacją miejską, ale również międzymiastową. Pokazuje, jak dojechać z punktu A do punktu B, uwzględniając autobusy, tramwaje, metra, a nawet promy. Informuje o opóźnieniach, odwołaniach, remontach. Kupowanie biletów i wyszukiwanie połączeń przez aplikacje pozwala przede wszystkim oszczędzić czas, który trzeba by było spędzić przy biletomacie lub wpatrując się w mapę na przystanku.
Szybciej niż w tradycyjnym biletomacie w Oslo i okolicach przejazd można opłacić przez aplikację RuterBillett.
Szybciej niż w tradycyjnym biletomacie w Oslo i okolicach przejazd można opłacić przez aplikację RuterBillett. MojaNorwegia

Sklepy i promocje: gdzie robić zakupy i jak zaoszczędzić na jedzeniu i piciu

Po pierwszym kontakcie z krajem fiordów przerazić mogą przede wszystkim ceny. Inna waluta i spora rozbieżność wartości podstawowych towarów w przeliczeniu na polskie warunki niejednej osobie potrafią przysporzyć kłopotów w czasie zwykłych zakupów. W Norwegii istnieje kilka dużych sieci supermarketów, w których jednak najczęściej zaopatrują się konsumenci. Praktycznie każda z tych marek ma swoją aplikację, która gwarantuje klientom rabaty na poszczególne produkty, zapewnia informacje o aktualnych promocjach i nowościach w asortymencie. Takie zakupowe aplikacje oferują np. Rema 1000, Meny czy Coop. Aby skorzystać z przysługujących zniżek, telefon skanuje się przy kasie.
Rema 1000 to obok Kiwi i Coop najpopularniejszy supermarket w Norwegii.
Rema 1000 to obok Kiwi i Coop najpopularniejszy supermarket w Norwegii. MojaNorwegia
Kiedy jednak nie jest się fanem jednego sklepu i lubi się być na bieżąco z różnymi ofertami, pomocna może się okazać aplikacja Tilbud!, która kompiluje gazetki wszystkich supermarketów w okolicy i aktualizuje je co tydzień. Zbiera nie tylko oferty dotyczące jedzenia, lecz także wyposażenia wnętrz czy akcesoriów budownalnych.
Screeny z zakupowej aplikacji Tilbud!
Screeny z zakupowej aplikacji Tilbud! https://play.google.com/store/ screenshot
Dla osób przyzwyczajonych do powszechnej dostępności alkoholu w zwykłych sklepach spożywczych i obecności sklepów monopolowych za niemal każdym rogiem nawet w mniejszych mniejscowościach norweska polityka alkoholowa może się okazać co namniej kontrowersyjna. Poza tym, że napoje wyskokowe sprzedaje się w określonych przedziałach czasowych, mocniejsze trunki znajdują się jedynie na półkach państwowej sieci Vinmonopolet. Dostępność to jedno, drugie natomiast – wysoka cena.

Pomóc rozeznać się w asortymencie i wyszukać alkohol dopasowany do budżetu pomoże aplikacja Alkonor. Inna z kolei, Ølpriser og Happy Hour, przyda się przed ustaleniem miejsca spotkania towarzyskiego przy barze. Udostępnia mapę pubów wraz z przedziałem cenowym piwa, promocjami i godzinami otwarcia lokalu. Jak jednak ubolewają użytkownicy, rzadko się aktualizuje.
W zwykłych supermarketach i sklepach spożywczych w Norwegii dostępne jst piwo o mocy do ok. 4,5 proc.
W zwykłych supermarketach i sklepach spożywczych w Norwegii dostępne jst piwo o mocy do ok. 4,5 proc. MojaNorwegia
Nie tylko zaoszczędzić, ale i pomóc środowisku pomogą aplikacje z przecenioną żywnością zarówno z supermarketów, jak i restauracji czy punktów szybkiej obsługi, typu kioski i stacje benzynowe. Według statystyk w Norwegii rocznie marnuje się tony jedzenia o wartości kilkudziesięciu miliardów koron. Aby zmienić ten stan rzeczy, powstały platformy Too Good To Go oraz Throw No More (Pølseappen), które działają także na terenie kraju fiordów.

Zapewniają one pełen przegląd produktów, które mają obniżoną cenę, ponieważ ich daty przydatności zbliżają się do końca lub z innych powodów nie można ich sprzedać w regularnej cenie. Aplikacje wskazują również punkty zakupu i odbioru. Wystarczy za pomocą GPS-a namierzyć w aplikacji najbliższą lub najtańszą restaurację, hotel, piekarnię czy sklep i złożyć zamówienie.
Widok aplikacji Throw No More.
Widok aplikacji Throw No More. play.google.com/store/screenshot
Prawdziwą kopalnią w kwestii szeroko pojętych zakupów jest strona Finn.no, stanowiąca odpowiednik polskich serwisów aukcyjnych Allegro i OLX. Poza tym, że można na niej znaleźć zarówno drobne przedmioty codziennego użytku, odzież, literaturę, gadżety sportowe czy większe sprzęty przydatne w gospodarstwie domowym, platforma uwzględnia również sprzedaż aut i wynajem nieruchomości.

Przede wszystkim aplikacja Finn.no to w sporej części rynek wtórny, zatem jeśli użytkownik woli używane i tańsze przedmioty, na pewno znajdzie tam ofertę dla siebie. Tym bardziej, że umożliwia lokalne transakcje bez konieczności wysyłki.
W kraju fiordów również poczta odchodzi od tradycyjnych metod pracy i doręczania przesyłek. Poza tym, że na poczet starych skrzynek na listy zaczynają wieść prym paczkomaty, a doręczycieli stopniowo zastępują roboty, można też prowadzić swoją cyfrową skrzynkę. Umożliwia to aplikacja Digipost. Umożliwia ona otrzymywanie ważnych wiadomości, np. od urzędów, ale też od niektórych firm kurierskich, drogą e-mailową zamiast listownie. Da się również skonfigurować powiadomienie SMS, gdy pojawi się nowa przesyłka, aby nie sprawdzać ciągle, czy nowa wiadomość pojawiła się bezpośrednio w aplikacji.
W wielu sytuacjach listonoszy wyręczają w Norwegii roboty.
W wielu sytuacjach listonoszy wyręczają w Norwegii roboty. MojaNorwegia
Życie codzienne to jednak nie tylko zakupy i poczta. Także norweska służba zdrowia zmierza już w stronę digitalizacji i umożliwia m.in. zapisanie się do lekarza przez aplikację. Platforma mobilna HelseRespons pomaga zarządzać sprawami między pacjentem a opieką medyczną, na przykład umówić się na zabieg lub otrzymać receptę.
Co ciekawe, w Norwegii równie popularna co polskie Lotto jest loteria Norsk Tipping, w której co losowanie bogacą się szczęśliwcy zamieszkujący kraj fiordów. To zalegalizowana w norweskich warunkach forma hazardu, która również przez aplikację pozwala zarejestrowanym użytkownikom brać udział w grach loteryjnych i obstawiać zakłady sportowe. Przede wszystkim jednak platformę Norsk Tipping wykorzystuje się do sprawdzania wyników.
Widok w aplikacji norweskiego odpowiednika Toto Lotka.
Widok w aplikacji norweskiego odpowiednika Toto Lotka. play.google.com/screenshot

Finanse, płatności i domowy budżet

Zarządzanie osobistymi finansami wśród obcokrajowców w Norwegii może wymagać wprawy. Ułatwiają to wszystkie norweskie banki, oferując aplikację mobilną do bankowości internetowej, dzięki której użytkownik może sprawdzić saldo i najnowsze transakcje. Większość oferuje również możliwość konfigurowania płatności. Zwykle wymaga do zalogowania tylko uwierzytelnienia ID. To ogromna oszczędność czasu, a jednocześnie bezpieczeństwo. Można także użyć tego systemu do weryfikacji swojej tożsamości za pomocą wielu internetowych usług publicznych.

Inną bardzo przydatną aplikacją finansową w Norwegii jest Vipps, umożliwiająca płatności mobilne za towary i usługi. Umożliwia także wysyłanie pieniędzy przy użyciu tylko numeru telefonu oraz opcję dzielenia rachunków między grupami.
adobe.stock.com/licencja standardowa

Wycieczka po kraju fiordów

Bedąc w Norwegii, nie sposób ulec pokusie wybrania się na wycieczkę. Kraj fiordów bowiem słynie ze spektakularnych krajobrazów i dziewiczej przyrody, unikatowej w skali Europy, a przy okazji jest przyjazny turystom. Pomocne przy planowaniu podróży okazują się aplikacje mobilne, takie jak ut.no. Pokazują oznaczone trasy, propozycje wycieczek, domki i atrakcje w całym kraju: w górach, w lesie i nad morzem.
Spore grono osób jako priorytet wśród turystycznych celów po przyjeździe w Norwegii wskazuje jednak nie fiordy, lodowce czy najpopularniejsze górskie szczyty, a zorzę polarną. Rzeczywiście na północy Europy, szczególnie na Półwyspie Skandynawskim, wiele razy w ciągu roku zdarzają się okazje do upolowania tego nietuzinkowego zjawiska. Pomóc w śledzeniu zorzy mogą oczywiście aplikacje mobilne. Do popularnych i sprawdzonych należy Norway Lights.
Zimowa zorza polarna nad Trondheim.
Zimowa zorza polarna nad Trondheim. adobe.stock.com/ licencja standardowa
Przed przyjazdem do Norwegii warto natomiast zapoznać się z zasadami przewozu towarów, ponieważ pewne produkty są objęte limitami. Zwykle z uwagi na oszczędność podróżni zaopatrują się np. w mięso czy nabiał, chociaż prym wiodą używki: alkohol i papierosy. Aby się co do nich upewnić, wystarczy zainstalować KvoteAppen. Za jej pośrednictwem można nie tylko dowiedzieć się, jakie produkty i w jakich ilościach można przetransportować nad fiordy, lecz także w razie potrzeby oclić zawartość swoich bagaży.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram