Zdrowie

Wirus przenoszony przez kleszcze coraz groźniejszy. Najwięcej zachorowań od lat

Monika Pianowska

06 listopada 2019 13:35

Udostępnij
na Facebooku

Dane Folkehelseinstituttet wskazują, że najczęściej do poważnych infekcji wywołanych przez TBE dochodzi na południowym wybrzeżu Norwegii. peakpx.com/ Creative Commons Zero - CC0

Jak jeszcze latem informował Instytut Zdrowia Publicznego w Norwegii (Folkehelseinstituttet, FHI), coraz więcej mieszkańców kraju fiordów decyduje się na szczepienie przeciw zapaleniu mózgu wywoływanemu przez roznoszony przez kleszcze wirus TBE. Podczas gdy przez cały 2018 rok zrobiło to 17 tys. pacjentów, do połowy czerwca 2019, w porównaniu z tym samym okresem sprzed roku, liczba zakupionych szczepionek niemal się podwoiła.
Mimo to rośnie również odsetek zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu. Od początku bieżącego roku do prawie końca października w samym szpitalu w Telemarku zdiagnozowano 12 osób cierpiących z powodu powikłań po zarażeniu TBE, informuje NRK. W poprzednich latach z tych samych przyczyn hospitalizowano rocznie maksymalnie 3 osoby.

Najwięcej na południu

Zgodnie ze statystykami FHI w 2018 roku odnotowano 26 osób, które chorowały z powodu kleszczowego wirusa zapalenia mózgu. Był to najwyższy wynik od pięciu lat. Instytut podkreśla jednak, że rejestruje się tylko najcięższe przypadki zachorowań, więc zarażonych było z pewnością więcej.

Dane Folkehelseinstituttet wskazują, że najczęściej do poważnych infekcji wywołanych przez TBE dochodzi na południowym wybrzeżu Norwegii, w okręgach Agder­, Telemark, Vestfold i Buskerud. Na przestrzeni lat 1994-2017 w rejestrze zapisano 143 przypadki chorych na kleszczowe zapalenie mózgu. Do zarażenia wirusa na terenie kraju fiordów doszło jednak w 117 z nich.

Kleszczowe zapalenie mózgu to ostra choroba wirusowa, która często wiąże się z powikłaniami neurologicznymi. Źródłem infekcji może być ukąszenie przez zakażonego kleszcza.

W pierwszej fazie zakażenie przebiega bezobjawowo lub wywołuje objawy podobne do grypy. U części osób zakażonych po 7-14 dniach dochodzi do zajęcia ośrodkowego układu nerwowego. Może dojść do zapalenia rdzenia kręgowego, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych. U 35-58 proc. chorych z zajęciem ośrodkowego układu nerwowego dochodzi do trwałych powikłań neurologicznych, a u ok. 1/100 chorych zakażenie kończy się zgonem.~Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego

Dominuje jednak borelioza

Instytut Zdrowia Publicznego podkreśla jednak, że wskaźnik zachorowań przez TBE jest w Norwegii dalej niski, w przeciwieństwie do znacznie bardziej popularnej choroby wywoływanej przez kleszcze, boreliozy. W jej przypadku jednak mówi się o odwrotnej tendencji niż kleszczowego zapalenia mózgu – w ciągu roku liczba pacjentów cierpiących z powodu infekcji wywołanej bakterią Borrelia spadła.
Podczas gdy w 2018 roku z jej powodu leczono 421 odnotowanych w rejestrze pacjentów, jest szansa, że w 2019 wynik ten będzie niższy. Od stycznia do listopada w systemie monitorowania chorób zakaźnych (MSIS) odnotowano 404 przypadki zachorowań na boreliozę w całej Norwegii. Najwięcej (78) w Hordaland.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram