Mimo to rośnie również odsetek zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu. Od początku bieżącego roku do prawie końca października w samym szpitalu w Telemarku zdiagnozowano 12 osób cierpiących z powodu powikłań po zarażeniu TBE, informuje NRK. W poprzednich latach z tych samych przyczyn hospitalizowano rocznie maksymalnie 3 osoby.
Najwięcej na południu
Zgodnie ze statystykami FHI w 2018 roku odnotowano 26 osób, które chorowały z powodu kleszczowego wirusa zapalenia mózgu. Był to najwyższy wynik od pięciu lat. Instytut podkreśla jednak, że rejestruje się tylko najcięższe przypadki zachorowań, więc zarażonych było z pewnością więcej.
Dane Folkehelseinstituttet wskazują, że najczęściej do poważnych infekcji wywołanych przez TBE dochodzi na południowym wybrzeżu Norwegii, w okręgach Agder, Telemark, Vestfold i Buskerud. Na przestrzeni lat 1994-2017 w rejestrze zapisano 143 przypadki chorych na kleszczowe zapalenie mózgu. Do zarażenia wirusa na terenie kraju fiordów doszło jednak w 117 z nich.
Kleszczowe zapalenie mózgu to ostra choroba wirusowa, która często wiąże się z powikłaniami neurologicznymi. Źródłem infekcji może być ukąszenie przez zakażonego kleszcza.
W pierwszej fazie zakażenie przebiega bezobjawowo lub wywołuje objawy podobne do grypy. U części osób zakażonych po 7-14 dniach dochodzi do zajęcia ośrodkowego układu nerwowego. Może dojść do zapalenia rdzenia kręgowego, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych. U 35-58 proc. chorych z zajęciem ośrodkowego układu nerwowego dochodzi do trwałych powikłań neurologicznych, a u ok. 1/100 chorych zakażenie kończy się zgonem.~Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego
Dominuje jednak borelioza
Instytut Zdrowia Publicznego podkreśla jednak, że wskaźnik zachorowań przez TBE jest w Norwegii dalej niski, w przeciwieństwie do znacznie bardziej popularnej choroby wywoływanej przez kleszcze, boreliozy. W jej przypadku jednak mówi się o odwrotnej tendencji niż kleszczowego zapalenia mózgu – w ciągu roku liczba pacjentów cierpiących z powodu infekcji wywołanej bakterią Borrelia spadła.
Podczas gdy w 2018 roku z jej powodu leczono 421 odnotowanych w rejestrze pacjentów, jest szansa, że w 2019 wynik ten będzie niższy. Od stycznia do listopada w
systemie monitorowania chorób zakaźnych (MSIS) odnotowano 404 przypadki zachorowań na boreliozę w całej Norwegii. Najwięcej (78) w Hordaland.