Norwegia poza zasięgiem Europy. Tak duża jest różnica wobec Polski
Norwegia pozostaje zdecydowanym liderem elektromobilności w Europie. W pierwszej połowie 2026 roku samochody elektryczne odpowiadały tam za 97,6 proc. sprzedaży nowych aut. Dla porównania europejski udział elektryków w czerwcu wyniósł 25,6 proc.
Norwegia wypada wielokrotnie lepiej niż Polska czy cała Europa.
Fot. MN
Podsumowanie artykułu
Europejski rynek szybko się zmienia. W czerwcu 2026 roku w 17 analizowanych państwach sprzedano 275 060 samochodów elektrycznych, czyli o 39,5 proc. więcej niż rok wcześniej, wynika z danych E-Mobility Europe oraz New AutoMotive. Kraje odpowiadają za około 90 proc. rynku motoryzacyjnego w Europie. Dane pokazują jednak duże różnice między poszczególnymi państwami.
Norwegia niemal kończy transformację. Elektryki przejęły rynek
W Norwegii napęd elektryczny stał się standardem. Udział takich samochodów w sprzedaży nowych aut osiągnął w pierwszej połowie 2026 roku 97,6 proc., pozostawiając niewielką część rynku pozostałym rodzajom napędu. To najwyższy wynik w zestawieniu. Norwegia wyraźnie oddzieliła się od innych europejskich państw.
Skala zmiany jest wyjątkowa. Podczas gdy w wielu krajach elektryki dopiero zdobywają kilkanaście lub kilkadziesiąt proc. rynku, w Norwegii niemal całkowicie zdominowały nowe rejestracje. Kraj znajduje się więc na innym etapie transformacji motoryzacyjnej. Europejski wzrost sprzedaży potwierdza jednak, że kolejne rynki zmierzają w podobnym kierunku.
Mniej niż 3 proc. nowych samochodów osobowych w Norwegii to pojazdy benzynowe, hybrydowe lub z silnikiem wysokoprężnym.Fot. MN
Nie, ale planuję w 1–2 lata
Chcę EV, ale ładowanie/ceny mnie blokują
Norwegia mocno z przodu. Polska i Europa nadal gonią
Różnica między Norwegią a Polską jest wyraźna. W pierwszej połowie 2026 roku udział samochodów elektrycznych w polskiej sprzedaży wyniósł 5,6 proc., czyli był prawie 17 razy niższy niż w Norwegii. Polska pozostaje jednym z najsłabszych rynków w zestawieniu. Norweski wynik jest natomiast bliski pełnej elektryfikacji sprzedaży nowych aut.
Europa jako całość znajduje się pomiędzy tymi skrajnościami. W czerwcu elektryki odpowiadały za 25,6 proc. nowych samochodów, a Niemcy i Francja zanotowały odpowiednio ponad 84 tys. oraz niemal 56 tys. rejestracji. Finlandia osiągnęła 48,9 proc. udziału, a Belgia 37,2 proc. Norwegia nadal pozostaje jednak poza zasięgiem zarówno największych rynków, jak i europejskiej średniej.
Na europejską transformację coraz silniej wpływają również producenci z Chin. Według majowych szacunków analityków JPMorgan co trzeci samochód elektryczny jeżdżący po Europie został wyprodukowany w Chinach. Rosnąca obecność marek MG, BYD i Omoda może zwiększać konkurencję także na rynkach, które dopiero rozwijają sprzedaż elektryków.