Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Norwegia musi ratować transport publiczny. Inaczej przewoźnicy będą ciąć trasy

Związki zawodowe z branży transportowej obawiają się i ostrzegają, że jeżeli w bieżącym tygodniu władze nie przedstawią pakietu kryzysowego dla komunikacji miejskiej, przewoźnicy będą zmuszeni znacznie okroić usługi.
Komentarze (1)
Kopiuj link
Norwegia musi ratować transport publiczny. Inaczej przewoźnicy będą ciąć trasy
Na trasy wiodące np. do szpitali niektórzy przewoźnicy, jak Ruter w przypadku Oslo i Viken, uruchomili więcej połączeń w godzinach szczytu. MN

Gwałtowny spadek sprzedaży biletów

Odkąd w Norwegii wprowadzono restrykcje związane z kwarantanną i zahamowaniem epidemii koronawirusa, transport publiczny funkcjonował prawie zgodnie z regularnym rozkładem jazdy. Na trasy wiodące np. do szpitali niektórzy przewoźnicy, jak Ruter w przypadku Oslo i Viken, uruchomili więcej połączeń w godzinach szczytu.

Mimo to przychody ze sprzedaży biletów na tramwaj, autobus czy metro dla gminnych operatorów spadły średnio o 200 milionów koron tygodniowo, a stanowią one około 50 proc. ich zarobków. Wymóg, że środki lokomocji nie mogły być przepełnione pasażerami, to jeden z powodów kiepskich wyników. Jeżeli przewoźnicy nie otrzymają pomocy rządowej, komunikacja miejska w Norwegii może niemal przestać funkcjonować.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama

Potrzebna pomoc ze strony państwa

Norweski Związek Transportu Publicznego (Kollektivtrafikkforeningen), Konfederacja Norweskich Przedsiębiorców z branży transportowej (NHO Transport) wraz z kilkoma innymi organizacjami wysłały do władz list z opisem wyzwań i problemów, z jakimi norweski transport musi się borykać w dobie kryzysu wywołanego w kraju fiordów epidemią COVID-19.

Jeśli projekt wsparcia transportu publicznego nie zostanie uwzględniony w kolejnym ogłoszonym przez Storting pakiecie kryzysowym, branża ogłosi cięcia. Żeby nie zbankrutować, oferta komunikacji miejskiej – w zależności od okręgu – będzie musiała zostać okrojona średnio o połowę. Nawet jeśli jednak znikną mało uczęszczane połączenia, istnieje ryzyko, że pasażerowie zaczną się tłoczyć w pozostałych trasach, a to znów doprowadzi do masowych zarażeń koronawirusem.
Kiedy skończą się środki, duże firmy transportu publicznego będa zmuszone rozwiązać mowy z przedsiębiorstwami autobusowymi. To w efekcie może ostatecznie sprawić, że komunikacja miejska w Norwegii przestanie funkcjonować.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Robert Nowak

30-03-2020 14:47

A niech padnie na ryj. My potem busikami podźwigniemy norweski transport igjen

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok