Niedługo strajk pilotów Ryanair. Utrudnienia czekają nawet pół miliona pasażerów
Na dniach piloci irlandzkiego niskobudżetowego przewoźnika rozpoczynają strajk, który może utrudnić podróż nawet 500 tys. pasażerów. Piloci Ryanair z różnych krajów wstrzymują się od pracy w kilku terminach, począwszy od jutra. Zarząd linii nie ma jednak zamiaru negocjować ze strajkującymi – zamiast tego liczy na sądowe rozstrzygnięcie sporu.
Trzeba więc wziąć pod uwagę, że strajk pilotów może wpłynąć na całą siatkę połączeń.
MN
Strajk rozpoczną piloci z Portugalii, którzy za sterami nie zasiądą od 21-25 sierpnia. 22-23 sierpnia i 2-4 września latać nie będą także piloci brytyjscy i irlandzcy. Piloci z Hiszpanii zostawili co prawda otwartą furtkę do negocjacji, jednak – jeśli nie dojdą z Ryanairem do porozumienia, a wszystko na to wskazuje – zagrozili, że strajkować będą aż 10 dni: 1,2,6,8,13,15,20,22,27,28 września, podaje portal fly4free.pl.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:4:"loty";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Najmocniejszy argument
Spór na linii Ryanair-personel trwa już od dłuższego czasu. Pod koniec lipca strajkowali piloci z brytyjskich i irlandzkich związków – nie udało im się wówczas dogadać z zarządem linii w sprawie systemu wynagrodzeń, emerytur, ubezpieczeń czy urlopów rodzicielskich. Do niezadowolonych z warunków pracy dołączali potem piloci z innych krajów.
Wszystko wskazuje jednak na to, że Ryanair ma dość negocjacji i sprawę stawia na ostrzu noża – przewoźnik chce wyrokiem sądu uniknąć strajku swoich pracowników. W komunikacie prasowym opublikowanym 15 sierpnia całą odpowiedzialność za fiasko rozmów zrzucono właśnie na pilotów. Stwierdzono, że „piloci Ryanair wycofali się z mediacji, gdy nie osiągnięto postępów w zakresie ich nierealistycznych i niemożliwych do zrealizowania propozycji dotyczących wynagrodzeń”.
Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by uniknąć zakłóceń podczas podróży naszych klientów. Jednak żadna firma nie może przystać na rażąco nierozsądne żądania swoich najlepiej opłacanych pracowników dotyczące dalszego wzrostu wynagrodzenia o ponad 100 proc. i na początku tego roku otrzymali podwyżkę o 20 proc. w czasie kryzysu w branży lotniczej. Piloci Ryanair domagają się wzrostu płac z 172 000 euro rocznie do ponad 347 000 euro rocznie. Chcą zarabiać więcej niż prezydent Irlandii.~Eddie Wilson , dyrektor ds. zasobów ludzkich, Ryanair
Poniżej: strajk może wpłynąć na loty Ryanaira w Skandynawii i w Polsce. Na zdjęciu: kolejka do odprawy pasażerów Ryanair, Sandefjord-Torp
Cięcia gonią cięcia
Ryanair od jakiegoś czasu boryka się z coraz większymi kłopotami finansowymi spowodowanymi wysokimi cenami paliwa i rosnącymi kosztami utrzymania pracowników. Linie postanowiły więc ciąć koszty – zwolnienia kadr, zawężanie siatki połączeń, zmniejszenie floty, ale też regularnie wprowadzane po kryjomu dodatkowe opłaty za bagaż podręczny czy za pierwszeństwo wejścia na pokład.
Norwescy piloci nie strajkują, ale…
Piloci z Norwegii nie zapowiedzieli strajku, jednak protesty kolegów po fachu z innych krajów i tak mogą zakłócić podróż mieszkańcom kraju fiordów. Obecnie wielu norweskich pasażerów przebywa na urlopach za granicą, więc strajk może im pokrzyżować wakacyjne plany. Poza tym Ryanair obsługuje loty między Norwegią a Polską, a także liczne trasy nordyckie – trzeba więc wziąć pod uwagę, że strajk pilotów może wpłynąć na całą siatkę połączeń.
Jak oceniasz ten artykuł?