Transport i komunikacja

Kierowcy zwlekają z EU-kontroll. Wielu może nie zdążyć z przeglądem

Natalia Szitenhelm

16 kwietnia 2020 11:42

Udostępnij
na Facebooku

W warsztatach zachowuje się poziom ostrożności w związku z epidemią, mówi szef NBF. stock.adobe.com./standardowa/ GaiBru Photo

Wielu właścicieli aut postanowiło odroczyć przeprowadzenie EU-kontroll po tym, jak Norweski Zarząd Dróg i Autostrad (Statens vegvesen) przedłużył tegoroczny termin dokonania obowiązkowego przeglądu do lipca. Zbyt duża zwłoka spowoduje kolejki, przez które wiele osób nie zdąży z EU-kontroll na czas, ostrzega szef Norweskiego Związku Branży Samochodowej (NBF).
Statens vegvesen pod koniec marca ogłosił przedłużenie terminu EU-kontroll o dwa miesiące dla wszystkich, którzy zgodnie z planem mieli dokonać kontroli od 13 marca do 30 kwietnia - może chodzić o prawie 190 tys. kierowców. Powodem wydłużenia tego okresu była chęć zminimalizowania niedogodności dla wszystkich osób przebywających na kwarantannie, by miały one więcej czasu na dokonanie przeglądu. Statens apelował jednak, by wszyscy ci, którzy mieli taką możliwość, nie zwlekali z kontrolą.
Reklama

Będą kolejki, wielu nie zdąży

Minęły około trzy tygodnie od ogłoszenia decyzji o wydłużeniu terminu. W tym jednak czasie warsztaty samochodowe miały zdecydowanie mniej pracy niż zazwyczaj. - Obecnie przeprowadzono ponad 18 tys. przeglądów mniej niż w tym samym okresie rok temu. Jeśli ta tendencja się utrzyma, w następnym okresie będzie 80 tys. dodatkowych samochodów, w których trzeba będzie dokonać przeglądu - mówi cytowany przez agencję NTB Tor Simonsen, szef NBF, zrzeszającego właścicieli warsztatów samochodowych.

Simonsen wylicza, że każdego dnia przeprowadza się w Norwegii od sześciu do ośmiu tysięcy kontroli technicznych pojazdu. Gdy zbyt wielu kierowców zacznie przekładać EU-kontroll, do warsztatów zaczną tworzyć się długie kolejki. - Warsztaty nie są w stanie przeprowadzać dodatkowych dziesiątek tysięcy kontroli miesięcznie. Wielu kierowców nie zdąży z EU-kontroll na czas - ostrzega. 

Poniżej: Tor Simonsen apeluje, by kierowcy nie zwlekali z obowiązkowym przeglądem technicznym.

Warsztaty działają

Szef NBF zapewnia, że warsztaty samochodowe mogą prowadzić działalność, gdy podjęte są wszelkie środki ostrożności, by zminimalizować ryzyko zakażenia COVID-19. Simonsem mówi, że branża samochodowa wprowadziła odpowiednie procedury - opracowano instrukcje odpowiedniego zachowania dla pracowników i klientów, pracownicy noszą rękawiczki ochronne i zachowują odpowiedni dystans. Szef NBF informuje także, że stosuje się środki ostrożności w postaci pokrowców przykrywających kierownicę i fotele czy odpowiednią dezynfekcję aut. 

Tutaj sprawdź, kiedy powinieneś przeprowadzić EU-kontroll
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram