Dieselgate wraca po 11 latach. Tylko w Norwegii chodzi o 150 tysięcy samochodów
Norweska odsłona Dieselgate trafi do sądu. Sąd Apelacyjny Borgarting dopuścił dwa pozwy grupowe przeciwko Volkswagen AG i Harald A. Møller AS. Sprawa dotyczy około 150 tys. samochodów w Norwegii.
Dieselgate to jeden z największych skandali w historii motoryzacji.
Fot. Ralf Roletschek, GFDL 1.2, via Wikimedia Commons
Podsumowanie artykułu
Decyzje zapadły 3 i 6 lipca 2026 roku. Sąd wydał dwa jednomyślne postanowienia, które otwierają drogę do rozpoznania sprawy przed norweskim wymiarem sprawiedliwości. Chodzi o dwa rodzaje właścicieli. Pierwszy pozew obejmuje osoby, które kupiły nowe samochody. Drugi dotyczy osób, które nabyły auta używane, ale nadal są ich właścicielami. W centrum sprawy jest silnik Diesla EA189.
Pozwy idą dalej. Sąd odrzucił zastrzeżenia
Sąd Apelacyjny Borgarting odrzucił wszystkie zastrzeżenia strony przeciwnej. Wyznaczył też przedstawicieli grup w obu postępowaniach. Volkswagen AG i Harald A. Møller AS mają zapłacić koszty strony skarżącej. Postanowienia zapadły po wcześniejszej decyzji Komitetu Apelacyjnego Sądu Najwyższego. 12 maja 2026 roku komitet uchylił wcześniejsze odrzucenie sprawy i przekazał ją do ponownego rozpoznania. Wskazał też na zasadę skuteczności w prawie Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG).
Sprawa wraca po jedenastu latach od ujawnienia Dieselgate. Skandal wybuchł we wrześniu 2015 roku, gdy ujawniono stosowanie oprogramowania wpływającego na wyniki pomiarów emisji spalin. W Norwegii postępowanie obejmuje samochody marek Volkswagen, Audi, Škoda i SEAT.
Silnik EA189 był sprzedawany w ponad 150 tys. aut w Norwegii. Sprawa dotyczy roszczeń o obniżenie ceny po zakupie pojazdów z silnikiem. Do lipca 2026 roku w Bilklager.no zarejestrowało się ponad 10,9 tys. uczestników.
Volkswagen Jetta Diesel Sedan rocznik 2009 został wybrany Ekologicznym Samochodem Roku (Green Car of the Year). Nagroda została cofnięta na początku października 2015.CC0
Tak, mam i zapisuję się do pozwu
Mam, ale czekam. Zobaczę co z tego wyjdzie
Nie mam, ale trzymam kciuki za odszkodowania
Nie wierzę w wypłaty, szkoda czasu
Europa już orzekła. Norwegia czeka na finał Dieselgate
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wypowiedział się w tej sprawie w 2022 i 2023 roku. W lipcu 2022 roku uznał, że aktualizacja oprogramowania nie sprawiła, iż auta stały się legalne. W marcu 2023 roku stwierdził, że konsumenci mają prawo do odszkodowania od producenta za nielegalne urządzenia manipulujące.
Komisja Europejska (KE) w trzech pismach potwierdziła, że unijne przepisy konsumenckie mają zastosowanie do norweskich właścicieli aut przez umowę EOG. Volkswagen zapłacił na świecie ponad 30 mld euro w karach, odszkodowaniach i ugodach. Norwescy właściciele nie otrzymali dotąd wypłat.
Termin odwoławczy strony przeciwnej upływa około połowy września. Wynika to z tego, że postanowienia wydano w czasie przerwy sądowej. Jeśli decyzje się utrzymają, sąd otworzy sześciotygodniowe okno formalnych zapisów.
Bilklager.no zachęca właścicieli do wcześniejszej rejestracji. Według Dag Rune Flåtena sprawa może zakończyć się ugodą jeszcze przed salą sądową. Organizacja zapowiada też informowanie zarejestrowanych osób o terminie formalnego przystąpienia do pozwu.
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz