Kobiety w Norwegii nie muszą pracować? Co trzecia wybiera część etatu
„Siedzą same i marnują swój potencjał”
Jedna z teorii, które pojawiły się podczas tegorocznej konferencji na temat wartości pracy zorganizowanej przez Konfederację Norweskich Przedsiębiorców, wzbudziła niemałe kontrowersje. Jej autorką jest prezes organizacji pracodawców Spekter, Anne-Kari Bratten.
Zdaniem Bratten bezdzietne kobiety „wolą iść na zakupy albo siedzieć w domu w samotności zamiast pracować”. W rozmowach z prasą uznała, że takie pracownice tylko tracą punkty do emerytury.
Procentowy podział kobiet pracujących na część etatu ogółem, posiadających małe dzieci oraz bezdzietnych/posiadających dorosłe dzieci w 2002 i 2016 roku.vg.no/screenshot/https://www.vg.no/nyheter/innenriks/faktisk-kvinner-som-ikke-har-barn-eller-barn-som-er-over-16-aar-jobber-mer-deltid-enn-smaabarnsmoedre/a/24228372/
W 2016 roku statystyki prezentowały się już zgoła inaczej: odsetek pierwszej grupy kobiet spadł do 31 proc. natomiast liczebność drugiej grupy utrzymała się na poziomie ok. 40 proc.
Pozory mylą?
Najnowsze statystyki SBB mogą więc prowadzić do powierzchownych interpretacji, ponieważ nie przedstawiają podziału na kategorie wiekowe i sytuacje życiowe aktywnych zawodowo kobiet.
Powody, dla których kobiety i mężczyźni w Norwegii pracują na część etatu.vg.no/screenshot/https://www.vg.no/nyheter/innenriks/faktisk-kvinner-som-ikke-har-barn-eller-barn-som-er-over-16-aar-jobber-mer-deltid-enn-smaabarnsmoedre/a/24228372/
Źródła: ssb.no, vg.no
01-02-2018 10:47
3
0
Zgłoś
30-01-2018 21:45
8
0
Zgłoś
30-01-2018 20:29
6
0
Zgłoś