Nadchodzą wielkie zakupy?

Jeszcze zdążysz z kredytem

Eff.14,9%, 65000kr, 5 år, kost 28730kr, Tot. 93730kr

Praca w Norwegii

Cios w agencje pracy? Nowa minister chce wziąć przykład z Niemiec

Natalia Szitenhelm-Smeja

23 listopada 2021 11:15

Udostępnij
na Facebooku
4

Zmiany dotknęłyby zwłaszcza branży budowlanej. /zdjęcie ilustracyjne mumemories - stock.adobe.com/standardowa/tylko do użytku redakcyjnego

Nowa szefowa resortu pracy planuje zaostrzyć zasady zatrudniania pracowników tymczasowych przez agencje m.in. w branży budowlanej. Hadia Tajik chce, by Norwegia wzięła przykład z Niemiec, gdzie obowiązują surowe przepisy regulujące działalność firm rekrutujących. Zamiary minister kłócą się jednak z niedawnymi zapowiedziami samego premiera.
Reklama
Minister pracy w połowie listopada udzieliła wywiadu serwisowi NRK, w którym wyjaśniła, że w Norwegii należy wprowadzić odpowiednie zmiany legislacyjne, które znacznie utrudnią agencjom rekrutowanie pracowników tymczasowych, zwłaszcza dla branży budowlanej. Jako przykład podała zasady panujące w Niemczech. - W Niemczech obowiązują bardzo surowe zasady. […] Trzeba posiadać licencję na prowadzenie firmy rekrutacyjnej. Ponadto w Niemczech za naruszenie zasad [dotyczących zatrudnienia - przyp. red.] grożą wysokie sankcje. To jest ten system, którego pragnę również w Norwegii - powiedziała Tajik.

Stałe zatrudnienie, nie tymczasowe

Tajik uważa, że należy zaostrzyć przepisy, które obecnie powodują wzrost zatrudnienia pracowników tymczasowych, a to przecież etaty powinny stanowić trzon rynku pracy. Chce też, by wzorem Niemiec, agencje uzyskiwały licencję na rekrutację pracowników. Choć zaznacza, że nie wszystko da się przenieść na norweskie warunki. - Na pewno nie wszystko, co robią w Niemczech, można przenieść na warunki norweskie, ale łamanie przepisów powinno skutkować sankcjami - mówi.
Partia Pracy już w trakcie kampanii wyborczej zapowiadała walkę z tymczasowym zatrudnieniem. Na zdjęciu Hadia Tajik z premierem Jonasem Gahr Støre.

Partia Pracy już w trakcie kampanii wyborczej zapowiadała walkę z tymczasowym zatrudnieniem. Na zdjęciu Hadia Tajik z premierem Jonasem Gahr Støre.Źródło: flickr.com/CC BY-ND 2.0/Arbeiderpartiet

Sankcje, o jakich mówi szefowa resortu, to w przeliczeniu np. 5 mln NOK za nielegalne zatrudnienie pracowników spoza UE/EOG. Tajik chce jednak, by nie tylko powstały bardziej surowe zasady działalności firm rekrutujących, ale też, by pojawiły się bardziej skuteczne mechanizmy ich kontroli. Ministerstwo Pracy zapowiada już, że w 2022 przyzna Inspekcji Pracy (Arbeidstilsynet) dodatkowe 20 mln NOK na walkę z naruszeniami, np. nielegalnym zatrudnieniem pracowników.

Dwie różne wersje

Zapowiedzi Tajik co do ukrócenia działalności agencji pracy kłócą się jednak z zapewnieniami samego premiera.

Pod koniec października Jonas Gahr Støre poinformował bowiem, że jeszcze przed Bożym Narodzeniem do Stortingu trafi projekt ustawy, która całkowicie zakaże tymczasowego zatrudniania pracowników na okres do dwunastu miesięcy. Ministerstwo Pracy tymczasem mówi o tylko zaostrzeniu regulacji.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Rafik71

4 dni temu

Riggman ... istota normalnego bemanningu jest ofeowanie pracownikow firmie w sytuacji kiedy ma duzy projekt a za malo pracownikow i to pewnie doskonale wiesz i to dzialalo dobrze na rynku kiedy bylo tylko kilka duzych firm .W momencie kiedy naotwieralo sie pseudo bemanningow na potrzeby projektu gdzie kombinuje sie ze stawkami ,godzinami ,zatrudnieniem itp zrobil sie problem bo o ile duza firme mozna zmusic do przestrzegania prawa to juz z firma krzak otwarta z kapitalem 10 Nok jest juz gorzej i takie firmy faktycznie nie powinny miec prawa bytu .....Ja w Adecco mialem stala umowe i na stawke nie narzekalem ale to pewnie tez od branzy zalezy .Znam osoby ktore od wielu lat pracuja w bemanningach choc juz moglyby zatrudnic sie bezposrednio w firmach ale ze wzgledu na mozliwosc pracy w rotacji i lotow do rodziny w Polsce nie robia tego . Wiele firm korzysta z bemanningow bo nie sa w stanie przewidziec jak duzy beda mialy projekt za tydzien miesiac rok ....ale to tez pewnie doskonale wiesz .Co do niewolnictwa no to skomentuje to w ten sposob ....jak ktos sobie na to pozwala ...........

Riggman

4 dni temu

Rafik71...pozamykac to najlepsze. kiedys pracowalem jako koparkowy w Activ Bemanning dla AF to stawka byla chyba 250 kr dla tych co pracowali w AF a ja ze bylem przez agencje to mialem 220 kr a powinienem miec tez po 250 kr wedlug ustawy z 2013 ze wszyscy pracownicy powinni byc oplacani tak samo
Ja w agencji pracowalem wiele lat i takie smieszne syuacje byly. nie chciel idawac ludziom umow 100 % gdzie wszyscy zasowalsmy na 100 %. Wiadomo ze umowa wazna bo mozesz wziac kredyt no i pewniej sie czujesz a tu klops. Np jak pracowales dla Veidekke to z laski dawali Ci 80 % bo wtedy Veidekke zatrudnialo tylko tych z agencji co mieli 80 proc. Smieszne jest to ze robisz u kogos latami i masz umowe 20 % gdzie defacto pracujesz na 100 %
Inna sytuacja ze kolega mial 80 % to mu pod koniec roku przestali dawac prace bo zrobil 80 % w umowie. prace dostal dopiero w nastepnym roku Ja mysle ze duzo innych bylo takich sytuacji
Hitem bylo praca w AF gruppen gdzie AF jako Nybygg mial na te czasy stawke dla zbyklych roboli bez fagbrev 235 jako nowe projekty a ze duzo osob brali z agencji to otworzyli sobie spolke corke o nazwie Byggfornyelse gdzie ona byla od odnawiania starych budynkow to stawka dla roboli byla 223 kr. i na nic zwiazki, adwokaci itp...jak to mowili zeby byc cicho bo wyleci sie z projektu
Dlatego twierdze ze te wszystkie twory typu agencje powinni zamknac tak zeby firmy typu Veidekke czy AF mialy stale brygady a nie ze jest mniej pracy to cie do domu wysylaja. Idziesz do pracy i masz nad soba jakiegos norka co ci patrzy na rece w pracy i jeszcze do tego konsultant Cie batem smaga....to moim zdaniem nowy typ niewolnictwa

Rafik71

4 dni temu

Czy zamykac to nie jestem przekonany ale zeby sie wziasc za firmy ktore sie pootwieraly w ostatnim czasie jak najbardziej .Zaczynalem swoja przygode w Norwegii z Adecco ,firma ktora pozwolila sie zaaklimatyzowac tu w Norwegii ,mieszkanie ,sprawy papierkowe ,wszystko podane na tacy ,oczywiscie gdy troche sytuacja na rynku pracy sie pogorszyla to pracownicy byli tzw kula u nogi ale pewnie i w innych firmach bylo podobnie ,generalnie bede chwalil Adecco ,oczywiscie jest wielu niezadowolonych i to z roznych powodow ale to inny temat

Riggman

4 dni temu

Powinni pozamykac te chore instytucje co zwa sie agencjami pracy w Norwegii gdzie zabieraja czlowiekowi mozliwosc normalnej egzystencji na rynku pracy. Pseudo-kolesiostwo wsrod polakow-konsultantow, oszukiwanie pracownikow raz na nadgodzinach czy na pensjach minimalnych. Po jaki grzyb to istnieje w ogole...

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram