Reklama

Rata w Norwegii już od618kr

Sprawdź ratę

Usługa realizowana przez DigiFinans.no | Priseksempel: Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Praca i prawo pracy
|
Monika Pianowska
|

12 czerwca 2018 14:11

Koniec zasłaniania się niewiedzą. „Klienci też mają walczyć z nielegalnymi firmami sprzątającymi”

9 na 10 firm zamawiających usługi sprzątające nie poczuwa się do odpowiedzialności za tych, którzy je wykonują, wynika z ankiety przeprowadzonej przez norweską agencję Opinion. Raport pokazuje, że tylko 7 proc. respondentów obchodzi, czy ktoś sprząta dla nich na czarno. Inspekcja Pracy i norweskie związki chcą to zmienić, proponując nawet kary dla klientów.
Komentarze
Kopiuj link
Koniec zasłaniania się niewiedzą. „Klienci też mają walczyć z nielegalnymi firmami sprzątającymi”
Raport pokazuje, że tylko 7 proc. respondentów obchodzi, czy ktoś sprząta dla nich na czarno. wikimedia.org/ fot. Mark Wolfe/ public domain
Sytuacja na rynku okazała się na tyle niezadowalająca, że w interesie zatrudnionych na nielegalnych warunkach w branży sprzątającej połączyły siły Federacja Norweskich Przedsiębiorców (NHO), Norweskie Związki Zawodowe (LO), Państwowa Inspekcja Pracy (Arbeidstilsynet) oraz Virke (związek pracodawców w sektorze prywatnym). Razem mają szerzyć świadomość wśród klientów i zachęcić ich do działania.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:17:"arts_unemployment";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama

Ignorancja? To zbyt wygodne

Związki i inspekcja uważają, że firmy zamawiające usługi sprzątające powinny pomóc ścigać nieuczciwych pracodawców. Ich zdaniem wymówka, że klient nie wiedział, że sprząta dla niego ktoś zatrudniony na czarno, straciła już na wiarygodności, a – jak twierdzą – traktują one firmy zarejestrowane w kraju fiordów jak „piątego gracza w swojej drużynie”, który ma sporo do powiedzenia. Co więcej, niektórzy przedstawiciele związków życzyliby sobie większej odpowiedzialności tych, którzy wciąż tłumaczą się niewiedzą. Za korzystanie z nielegalnych usług sprzątających mieliby ponieść konsekwencje, np. finansowe.

Kiedy przeprowadzane w ostatnim czasie badania wykazały, że połowa respondentów – przedsiębiorstw zamawiających sprzątanie – nie ma pojęcia, że w ich gestii leży weryfikacja, czy wykonawca nie łamie Kodeksu Pracy, np. zatrudniając ludzi na czarno, Arbeidstilsynet rozpoczęła kampanię szerzącą świadomość i odpowiedzialność wśród klientów. Do inspekcji, mówiąc dość bierności, dołączyły NHO, LO i Virke.

Wykosić nielegalną konkurencję

Zrzeszenia pracodawców i pracowników chcą zmniejszyć liczbę przedsiębiorstw działających na rynku nielegalnie, zwiększając tym samym konkurencyjność tych funkcjonujących zgodnie z prawem. Zaznaczają, że klienci mogą im w tym pomóc, i to na dużą skalę. Wystarczy, że spółki zarejestrowane w Norwegii zaczną sprawdzać, czy np. nie sprząta dla nich ktoś zatrudniony na czarno. Żeby ułatwić weryfikację legalności działania danej firmy sprzątającej, Inspekcja Pracy przygotowała specjalny przewodnik dostępny na jej stronie.

Podstawę przy zamawianiu usług stanowi sprawdzenie, czy działalność danej firmy sprzątającej jest zaaprobowana przez Inspekcję Pracy i zarejestrowana na stronie arbeidstilsynet.no. W Norwegii panuje zakaz korzystania z usług firm, które nie spełniają norm, a jeśli przedsiębiorstwo dowie się o nadużyciach, powinno zgłosić skargę do Inspekcji Pracy.

Tor przeszkód dla cwaniaków

Arbeidstilsynet i Ministerstwo Pracy już na początku roku wzięło się za branżę sprzątającą. Na fali kontroli, które najczęściej wskazywały wykroczenia w zakresie szkoleń BHP (HMS), braku reprezentanta ds. bezpieczeństwa (verneombud) czy regulowania godzin pracy zaostrzono zasady rejestracji firm. Właściciele jeszcze niecałkowicie zaakceptowanych firm wykorzystywali bowiem możliwość oferowania usług w oczekiwaniu na rozpatrzenie wniosku. Nie trzeba było więc czekać na otrzymanie statusu „zarejestrowany”, żeby firma pracowała.

Wiele osób wyłapywało kruczki prawne i kiedy wniosek został ostatecznie odrzucony przez Arbeidstilsynet, składało kolejny wniosek i w czasie rozpatrywania wznawiało działalność.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie