Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Stopy procentowe uratują koronę? Bank centralny zaskoczył, znawcy rynku widzą światełko w tunelu Praca i pieniądze
Monika Pianowska 19 grudnia 2017
10:25

Stopy procentowe uratują koronę? Bank centralny zaskoczył, znawcy rynku widzą światełko w tunelu

4
Skomentuj
Końcówka 2017 roku była dla korony norweskiej pasmem spadków wartości w stosunku do obcych walut. MN
Mijająca jesień okazała się trudnym i nieprzewidywalnym okresem dla tych, którzy zdecydowali się zainwestować w koronę norweską. Mimo że większość wskaźników w norweskiej ekonomii można było odczytywać jako pozytywne, korona bardzo osłabła względem obcych walut, ocenia ekspert finansowy z CMC Markets, Henrik Sommerfelt.
Analitycy są jednak dobrej myśli, a wszystko to za sprawą informacji, jaką podzielił się w połowie miesiąca Norweski Bank Centralny. Szef Norges Banku, Øystein Olsen, zapowiedział bowiem szybsze wprowadzenie zmiany wysokości stopy procentowej, co zaowocowało natychmiastowym zrywem waluty na rynku. Jak się okazało – bardzo ulotnym. Jaka będzie przyszłość korony norweskiej?

Korona dalej kuleje w stosunku do euro i dolara

Od czasów wielkiego kryzysu euro zbliżyło się do „dziesiątki”, wartość dolara amerykańskiego z kolei ostatnio utrzymuje się powyżej ośmiu koron, tymczasem norwescy maklerzy i bank centralny od początku jesieni zachodzą w głowę, jak okiełznać deprecjację własnej waluty.

O silnej pozycji euro i dolara decyduje m.in. czynnik „naftowy” – obecnie eksperci mówią o jednym z najwyższych w ciągu tego roku poziomów wydobycia ropy na Morzu Barentsa. W ostatnim tygodniu cena za baryłkę ropy przekroczyła aż 60 dolarów. Więcej o tym pisaliśmy w artykule:
Skoki w euro czy dolarze oraz spory ruch w inwestycjach naftowych niejako wymuszają na innych walutach spadek – w imię znormalizowanej europejskiej gospodarki. Notowanie korony norweskiej uzależnione jest więc od uplasowania się na rynku walutowym względem innych walut.
Średni kurs korony norweskiej w przedziale czasowym 2012-2017
Średni kurs korony norweskiej w przedziale czasowym 2012-2017 http://kursy-walut-wykresy.mybank.pl/screenshot

Norwegia po latach jak jastrząb

14 grudnia natomiast nastąpił spektakularny jak na ostatnie tygodnie zryw korony. W reakcji na komunikat o zmianie strategii zapowiedzianej przez Norweski Bank Centralny korona norweska zaliczyła 1-procentowy skok (czwarty najwyższy w ciągu tego roku) i umocniła się w parach z obcymi walutami (w przypadku euro nawet o 1,28 proc.).

Norges Bank nie wyklucza, że podniesie stopy procentowe szybciej niż planowano, tzn. już w I kwartale 2019 roku, a nie zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami uwzględnionymi we wrześniowym raporcie – w III kwartale 2019. Podwyżka miałaby wtedy wynieść 25 pb.

Pb – punkt bazowy to jedna setna punktu procentowego, np. wzrost oprocentowania z 4,52 proc. do 4,54 proc. to wzrost o 2 punkty bazowe.

Zryw okazał się jednak tylko chwilowy i już dzień później, 15 grudnia, w notowaniach giełdowych korona wręcz runęła do poziomu ok. 0,4264 (w przeliczeniu PLN) i w kolejnych dniach utrzymywała tendencję spadkową (19 grudnia rano: 0,425).
Spadek korony na giełdzie 15.12.17
Spadek korony na giełdzie 15.12.17 https://cinkciarz.pl/kantor/kursy-walut-cinkciarz-pl/nok/screenshot

Przyszłość jednak świetlana?

Wiadomości Norges Banku o wcześniejszym podniesieniu stopy procentowej przyklasnęli kupcy i spekulanci, wysnuwając z miejsca wniosek, że korona norweska w przyszłości będzie się stopniowo umacniać. Gdyby ufać przypuszczeniom szefa Norweskiego Banku Centralnego, m.in. że bezrobocie w kraju spadnie poniżej 4 proc., w przyszłym roku inwestorzy powinni bacznie przyglądać się koronie, bo, zdaniem ekspertów finansowych m.in. z banku Nordea, wszystko idzie ku dobremu.

To ważna informacja dla Polaków. Słaba pozycja NOK martwi bowiem szczególnie tych, którzy w koronach zarabiają. Rodacy pracujący w Norwegii często wysyłają część pensji swoim rodzinom w Polsce, więc osłabienie kursu daje im się we znaki. Jak twierdzą niektórzy, to normalne pod koniec roku.
Ten moduł wyświetla się tylko na wersji dla telefonów
Reklama

Święta mogą tu nie mieć nic do rzeczy...

Nie jest jednak żadną zasadą, że średni kurs korony zawsze spada przed świętami. W 2010 roku np., w porównaniu z listopadem, nastąpił ok. 1-procentowy wzrost, podobnie rok później, z tym że wzrost ten był nieznaczny, ale korona ogólnie utrzymywała się na bardzo wysokim poziomie (ponad 0,56 PLN).

W kolejnych miesiącach kurs był raczej stabilny aż do maja 2013 roku. Wtedy właśnie korona norweska zaczęła stopniowo tanieć, w grudniu jej wartość wynosiła ok. 0,49. Grudzień 2014 w skali całego roku również mógł wydawać się bolesny, podobnie i w roku 2015. Sytuacja zupełnie odwrotna miała miejsce rok temu (0,496 na początku grudnia przy sierpniu na poziomie ok. 0,4558). Obecnie jednak korona jest najsłabsza od czasów kryzysu w 2008 roku (ok. 0,3969).
Kurs korony norweskiej w grudniu 2017.
Kurs korony norweskiej w grudniu 2017. http://quantor.pl/waluta/nok.html/screenshot
Źródła: capital.com, reuters.com, hegnar.no
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
ad wolanski
ad wolanski 21-12-2017 13:04

czy czeka nas drugia islandia...?

7
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Michał Jaras
Michał Jaras 21-12-2017 09:57

Owszem jest, ale proponuję zwrócić uwagę jak znacząco w ostatnim czasie ,,rozjechala się'' cena ropy i NOK.

6
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Grzegorz Antonowicz
Grzegorz Antonowicz 21-12-2017 00:03

Kurs korony jest ściśle skorelowany z ceną ropy,a cena ropy będzie fluktuować w następnych latach przy pękającej bańce na nieruchach nie spodziewał bym się umocnienia noka

6
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Michał Jaras
Michał Jaras 20-12-2017 21:36

Niedługo trzeba będzie dopłacić w kantorze żeby w ogóle to wzięli haha

12
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas