Praca i pieniądze

Emigranci zarobkowi zapłacą podatki podwójnie. Rząd chce znieść ulgę abolicyjną

Monika Pianowska

14 września 2020 15:16

Udostępnij
na Facebooku
31

Emigranci zarobkowi, pracujący np. w Norwegii, Wielkiej Brytanii czy Austrii, już teraz martwią się nie tylko o przyszłość własną i swoich rodzin, lecz także nawet całych grup zawodowych. adobe stock/ licencja standardowa

4 września w harmonogramie prac Rady Ministrów pojawił się projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym – zakłada on m.in. likwidację ulgi abolicyjnej, co może oznaczać problem dla Polaków pracujących za granicą, również w Norwegii.
Osoby, które unikają podwójnego opodatkowania, być może już wkrótce będą musiały dopłacać różnicę między podatkiem zapłaconym za granicą a tym należnym w Polsce, czyli nawet 32 proc. W konsekwencji dodatkowe koszty mogą skłonić sporą grupę do podjęcia decyzji o wyjeździe z rodzinnego kraju na stałe.
Z propozycją wprowadzenia zmian nie zgadzają się tysiące polskich emigrantów zarobkowych. W internecie krąży już petycja z apelem o wykreślenie z nowelizacji ustawy o podatku dochodowym zapisu likwidującego ulgę abolicyjną.
Reklama

To odciążenie dla rezydentów podatkowych

Osoby wyjeżdżające za granicę do pracy, jednak posiadające na terytorium RP ośrodek interesów życiowych lub przebywające w Polsce dłużej niż 183 dni w roku, wciąż są zobowiązane wobec fiskusa. Sama zmiana adresu zamieszkania nie powoduje bowiem automatycznie zmiany rezydencji podatkowej. Oznacza to, że niezależnie od miejsca uzyskania dochodu musi on zostać opodatkowany w Polsce.
Ulgę abolicyjną wprowadzono w Polsce w 2008 jako odpowiedź na niekorzystne metody unikania podwójnego opodatkowania, czyli wyłączenia z progresją oraz proporcjonalnego odliczenia. W praktyce oznacza ona, że Polacy pracujący poza ojczyzną muszą jedynie pokazać swój dochód i nie ponoszą kolejnych kosztów jego uzyskania.

Podwójne opodatkowanie polega na nałożeniu porównywalnych podatków w dwóch państwach na tego samego podatnika – z tego samego tytułu i za taki sam okres.

Nie chcą płacić i w Polsce, i za granicą

Na horyzoncie pojawiło się jednak widmo likwidacji ulgi podatkowej. Chociaż takie pomysły przewijały się w sferze publicznej kilkakrotnie na przestrzeni ostatnich lat, oficjalnie projekt pod nazwą UD126 opublikowano w harmonogramie prac Rady Ministrów 4 września 2020 roku. Link dostępny jest na stronie KPRM.
Co nowelizacja ustawy o podatku dochodowym będzie oznaczała dla Polaków, którzy pracują w Norwegii? Prawdopodobnie będą musieli dopłacić różnicę między podatkiem zapłaconym za granicą a tym należnym w Polsce: 17 proc. do 85 528 zł oraz 32 proc. przy zarobkach powyżej 85 528 zł.
Dodatkowe dochody w budżecie państwa mogą uderzyć po kieszeni emigrantów zarobkowych. Ci, którzy nie zgadzają się z likwidacją ulgi podatkowej i boją się o swoją przyszłość, podpisali już petycję z apelem o wykreślenie z nowelizacji ustawy o podatku dochodowym zapisu likwidującego ulgę abolicyjną.

Zdecydują wyjechać z rodzinnego kraju na zawsze?

Jak podkreślił w mailu do redakcji MojejNorwegii twórca petycji, Tomasz Błaszczyk, zniesienie ulgi poniesie za sobą nie tylko skutki finansowe. – Wiele osób ciągle zastanawiających się nad stałą emigracją utwierdzi się teraz w decyzji i opuści nasz kraj. Osoby niemogące wyprowadzić się z kraju, w wielu przypadkach znacznie zubożeją. Dla wielu wyjazd za granicę w celach zarobkowych stanie się nieopłacalny i osoby takie mogą potencjalnie stać się obciążeniem dla polskiego systemu socjalnego – napisał Błaszczyk.
Szczególne obawy o swoją przyszłość ma branża morska.

Szczególne obawy o swoją przyszłość ma branża morska. adobe.stock.com/licencja standardowa

Jego zdanie podziela również szerokie grono reprezentantów Polonii. Emigranci zarobkowi, pracujący np. w Holandii, Wielkiej Brytanii czy Austrii, już teraz martwią się nie tylko o przyszłość własną i swoich rodzin, lecz także nawet całych grup zawodowych, jak marynarze. W komentarzach pod petycją wyrażają oburzenie rządowym projektem, nazywają go niekiedy jawną próbą kradzieży.

Takie coś jest niezgodne z prawem. Można płacić podatki, jeśli ma się przez to benefity jak składki emerytalne i opiek zdrowotna. Zabieranie pieniędzy bez benefitów przez polski rząd będzie kradzieżą.

To jest skandal, żeby bez żadnego uzasadnienia po cichu dodatkowo opodatkować miliony Polaków, którzy już zapłacili podatek za granicą, a przywożą pieniądze do kraju, płacąc podatki pośrednie od każdej wydanej złotówki.

To tylko przykłady dezaprobaty internautów w związku z pomysłem likwidacji ulgi abolicyjnej. Polacy zarabiający za granicą dziwią się, że rodzime władze chcą w taki sposób znowelizować ustawę o podatku dochodowym, podczas gdy w rozwiniętych krajach osoby pracujące poza granicami swojego kraju nie muszą ponosić dodatkowych kosztów nawet wtedy, gdy przebywają w państwie, w którym pracują, ponad 183 dni.

Rząd chce walczyć z oszustami podatkowymi

Chociaż wiceminister finansów Jan Sarnowski tłumaczył na łamach prasy, że polskim władzom nie przyświeca cel fiskalny, tylko realizacja obowiązków międzynarodowych i utrudnienie działania podatkowym oszustom, emigranci zarobkowi nie widzą w tym działaniu zbyt wielu korzyści.

Nie zgadzam się na płacenie podwójnego podatku w Holandii i w Polsce, podczas gdy tylko osiągam dochody zagraniczne, a mimo to wydaje mnóstwo pieniędzy w Polsce. Likwidacja ulgi abolicyjnej spowoduje, że wyprowadzę się za granicę na stałe. Jeśli w Polsce ludzie z wyższym wykształceniem, bogatym doświadczeniem zawodowym zaczną w Polsce zarabiać na odpowiednim poziomie, chętnie wrócę. Kiedy wspominam tutaj w Holandii komukolwiek o mojej pensji na stanowisku biurowym w Polsce to ludzie szeroko się uśmiechają, bo to jest nie do uwierzenia, że można zarabiać takie grosze. Natomiast w Holandii zarabiam 3 razy tyle pracując fizycznie i stać mnie w końcu na życie na poziomie. Bardzo chętnie wrócę do kraju, jak się coś zmieni, a na razie nie zamierzam wegetować. Tak więc albo Polska zrobi coś dla ludzi, żeby chcieli ludzie wracać albo ludzie będą dalej pracować poniżej swoich kwalifikacji za granicą. A jak rząd zamierza zlikwidować ulgę abolicyjną, to może się spodziewać masowego wymeldowania ludzi z Polski i przenoszenia centrum interesów życiowych za granicę. Życzę powodzenia!

– napisała jedna z internautek pod petycją.
Jej autor dodał w komentarzu do redakcji MojejNorwegii, że osoby pracujące za granicą są w rzeczywistości eksporterami swoich usług. – Przywożąc walutę do kraju, wpływają na rozwój lokalnych usług i handlu, tworząc tym samym miejsca pracy w kraju. Likwidacji ulgi dotknie głównie osoby wyjeżdżające, by dorobić sezonowo, znaczy osoby najuboższe – zauważył.
Koordynatorzy akcji na bieżąco uzupełniają również nowo utworzoną stronę internetową z niezbędnymi informacjami na temat samej ulgi i zasad unikania podwójnego opodatkowania. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to III kwartał 2020 roku.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Witam. Trochę jesteś w błędzie. Osoba która w Polsce ma dochód w postaci emerytury i pracuje w Norwegii po przekroczeniu pewnej sumy dokładnie nie pamiętam ma wstrzymywana emeryturę o 30%. Poza tym żeby mieć w Policji emeryturę 3tyś po 20 latach trzeba było mieć dobrą grupę i zarobki. Po 20 latach masz 47,5% od wypłaty

Perkali napisał:
Hehe, 32% podatku to ja w norwegii caly czas place, wiec o jakiej roznicy mowimy , po prostu bede musial zlozyc PIT , na ktorym dostana 0 zl , 00 groszy pozdrawiam BZDURĘ NAPISAŁEŚ!!
Ponieważ w Norge nie ma podstawowej stopy podatkowej w wysokości 32%.
Ponadto w ten \"podatek\" wliczona jest składka ubezpieczeniowa ~8, 2%.
Stopa podatkowa jest uzależniona od wysokości zarobku w ciągu danego roku rozliczeniowego.
W polandi też tak jest. im więcej zarabiasz brutto, to tym większą masz stopę %.

Hehe, 32% podatku to ja w norwegii caly czas place, wiec o jakiej roznicy mowimy , po prostu bede musial zlozyc PIT , na ktorym dostana 0 zl , 00 groszy pozdrawiam

jahu201

7 dni temu

Musimy mimo wszystko odczekać czy to jest prawdą. Wiele spraw podają by {czytając komentarze} zniszczyć kaczora. Pytanie tylko na kogo w tym kraju głosować.. Na poprzednich aferzystow? 52 giga afery, pinindzy nie ma, pokażcie gdzie są zakopane to wam dam jak mawiał tussek
. Poczekajmy, okaże się, mam nadzieję, że to specjalna robota wiadomo kogo.

jahu201

7 dni temu

Jest to nie zgodne z prawem, prawo nie działa wstecz

Tomasz Lenartowicz

18-09-2020 09:18

Ile osób wypowiadających się tu przeczytało?: „Projekt ustawy zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw”

God Riff

15-09-2020 18:58

gdy bogatszy zbiednieje to biedny zostanie żebrakiem i o to temu rządowi chodzi, masz być biedny i przyjmować daniny od rządu, a w zamian sam im oddasz głos bo będziesz się bał, że inni te daniny zabiorą.

RafalC75

15-09-2020 18:36

Byk Miks ten policjant czy każdy inny to tyrał na tą emeryturę połowę życia albo i dłużej płacąc podatki i składkę zus więc nikogo nie powinno interesować a zwłaszcza krwiopijców z psełdo-rządu kto gdzie i jak sobie żyje na tej emeryturze.

Byk Miks

15-09-2020 15:15

Bardzo dobrze. Chodzi o zwalczanie patologii. Np 40 letni policjant przechodzi na polską emeryturę. Otrzymuje przykładowo 3000 zł na rękę. Ów policjant wyjeżdża do Norwegii i zaczyna pracę jako kierowca autobusu i zarabia dodatkowo 25 000? Nok na rękę. Skończy się patologia sulystemu, że z polskim emerytury płacił może z 20% podatku lub mniej. Niech płaci 40% - nie zbiednieje.

xMarecki

15-09-2020 10:46

Jak się nie podoba to podpisz petycję.
ulga-abolicyjna.pl/?page_id=131

UWAGA! Proszę o dokładne zapoznanie się z tematem.
Nie bądź lemingiem!

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram