Praca i pieniądze

365 milionów koron: tyle wydał NAV na rozpatrywanie wniosków o zasiłki

Monika Pianowska

03 sierpnia 2020 11:19

Udostępnij
na Facebooku

Pod koniec marca w Norwegii przybyło 84 tys. bezrobotnych, co oznaczało wzrost o 128 proc. w porównaniu do początku tego samego miesiąca. /zdjęcie ilustracyjne stock.adobe.com/standarowa/cristapper

W maju Storting przekazał Norweskiemu Urzędowi Pracy i Polityki Społecznej (NAV) 700 milionów koron na zarządzanie procesami wokół spraw związanych z koronawirusem w kraju fiordów. Kwotę tę dołączono do 200 milionów uwzględnionych wcześniej w budżecie dla potrzeb NAV, takich jak pensje dla dodatkowo zatrudnionych pracowników instytucji czy nowe rozwiązania informatyczne, które usprawniły np. procesy rozpatrywania wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.
Reklama
Jak pisze gazeta VG, urząd wydał już z tej puli 365 milionów koron – w przeliczeniu tyle kosztowało 335 nowych roboczogodzin i ponad 100 tys. nadgodzin. W porównaniu z okresem od marca do czerwca 2019, w tym roku w ciągu tych miesięcy w kwestii nadgodzin przepracowanych przez personel NAV odnotowano wzrost o 144 proc. Ponadto wiele osób dobrowolnie zgodziło się na przesunięcie urlopu i rezygnację z wakacji, a ponad 300 pracowników zadeklarowało, że w zamian za rekompensatę wstrzyma się z urlopem do 15 września.

Powrót do normalności w przyszłym roku

Pod koniec marca w Norwegii przybyło 84 tys. bezrobotnych, co oznaczało wzrost o 128 proc. w porównaniu do początku tego samego miesiąca. Poziom bezrobocia z pierwszych tygodni pandemii w kraju fiordów porównywano do tego z czasów kryzysu w latach 30. XX wieku. Teraz sytuacja na norweskim rynku pracy stopniowo się poprawia – pod koniec czerwca w systemie NAV 272 400 osób zarejestrowało się jako częściowo bezrobotne, w pełni bezrobotne lub poszukujące pracy, a to o 83 tys. mniej w porównaniu do końca maja.

Poniżej: od początku panemii NAV z tytułu świadczeń wypłacił poszukującym pracy ponad 13 mld NOK.
Nie zmienia to faktu, że NAV wciąż musi rozpatrywać rekordową liczbę wniosków i szacuje, że wyda wszystkie pieniądze przeznaczone na zarządzanie procesami związanymi z koronawirusem. Jeśli w Norwegii nie pojawi się nowa fala epidemii, urząd będzie mógł „zmniejszyć obroty” dopiero w 2021 roku, przy czym planuje rozpocząć powrót do normalności jeszcze jesienią.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram