Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Polityka
|
Emil Bogumił
|

14 września 2025 10:52

Ropa, podatki i... darmowy dentysta. Te spory mogą pogrążyć nowy rząd

Premier Jonas Gahr Støre stoi przed trudnymi negocjacjami w obozie centrolewicowym. Partie różnią się w sprawach ropy i gazu, inwestycji Oljefondet, rynku energii, opieki stomatologicznej i systemu podatkowego. Od tego, czy uda się znaleźć kompromis, zależy stabilność nowego rządu.
Komentarze (4)
Kopiuj link
Ropa, podatki i... darmowy dentysta. Te spory mogą pogrążyć nowy rząd
Partia Pracy poprawiła wynik sprzed czterech lat, jednak rozdrobnienie wśród pozostałych partii bloku może powodować trudności związane z budową stabilnego rządu. Fot. Stine Østby (Flickr.com, CC BY-NC 2.0)
Jednym z kluczowych punktów napięcia jest kwestia dalszych poszukiwań ropy i gazu. Partia Pract (Arbeiderpartiet) chce kontynuować poszukiwania i produkcję, uzasadniając to rolą Norwegii jako ważnego dostawcy energii dla Europy. Zieloni domagają się planu wycofania się z przemysłu naftowego, a Socjalistyczna Lewica postuluje całkowite zatrzymanie nowych poszukiwań.

Centrum wskazuje na potrzebę długoterminowego, stabilnego podejścia do sektora naftowego. To jedyne ugrupowanie bloku centrolewicowego, którego w kwestii przemysłu wydobywczego prezentuje podobne postulaty do Partii Pracy.

Oljefondet, Izrael i prąd kośćmi niezgody

Drugim ważnym sporem są inwestycje norweskiego Funduszu Naftowego (Oljefondet) w Izraelu. Socjalistyczna Lewica żąda, by fundusz wycofał wszystkie inwestycje związane z firmami wspierającymi działalność uznawaną za naruszenie praw człowieka. Partia Pracy nie planuje całkowitego wycofania się z inwestycji w tym kraju.

Kolejnym spornym obszarem jest kwestia kontroli krajowej nad rynkiem energii. Centrum i Czerwoni domagają się większej suwerenności i ograniczenia wpływu rynku europejskiego. Partia Pracy zaznacza, że chce utrzymać eksport energii i współpracę międzynarodową.
W 2021 roku do politycznej zgody wystarczyły jedynie głosy Partii Centrum. Przy tworzeniu budżetu współpracowali politycy Socjalistycznej Lewicy.

W 2021 roku do politycznej zgody wystarczyły jedynie głosy Partii Centrum. Przy tworzeniu budżetu współpracowali politycy Socjalistycznej Lewicy./zdjęcie poglądowe, Fot. materiał prasowe Partii Pracy

Opieka społeczna i podatki na celowniku

Kolejnym obszarem sporu są reformy opieki społecznej i zdrowotnej, w szczególności postulaty Czerwonych i Socjalistycznej Lewicy dotyczące darmowej opieki stomatologicznej. Partia Pracy rozważa rozszerzenie usług publicznych w tym zakresie, ale nie zgadza się, by zwiększyć w tym celu podatki. Wylicza się, że koszty dla państwa mogłyby wynieść między 4,2 a 12,7 mld NOK rocznie.

Ostatnim z pięciu najbardziej kontrowersyjnych tematów jest porozumienie podatkowe. Partia Pracy dąży w tej kwestii do zmian na rzecz rozwoju gospodarczego, które miałyby odbyć się przy udziale wszystkich ugrupowań parlamentarnych. Pozostałe partie czerwono-zielone domagają się podwyżki danin państwowych, m.in. podatku majątkowego.
Rozbieżności poglądów między Ap a SV, Rødt, Sp i MDG pokazują, że osiągnięcie wspólnego stanowiska będzie wymagało negocjacji i kompromisów. Premiera Støre czeka zadanie pogodzenia interesów środowisk proekologicznych oraz tych partii, które widzą rolę Norwegii jako kluczowego dostawcy energii w Europie. Ostatecznie zdolność ugrupowań do porozumienia zdecyduje o stabilności przyszłego rządu.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
1
Reklama
Komentarze (4)
Dodaj komentarz
Ola
14/09 11:23
Jeszcze nie zaczęli a już mogą się pakować
1
Odpowiedz
Xx1
14/09 12:30
Masakra! 4 lata chaosu! Nawet jeśli władza się zmieni po 4 latach to brak zaufania do Norwegii pozostanie. Tylko SP może uratować Norwegię tworząc koalicję z prawica, a może AP i SP bliżej do już lewicowej høyre? Wszystko lepsze od tych trzech radykalnach partyjek.
3
Odpowiedz
Anonimowy
15/09 18:27
Za 4 lata też wygrają bo dojedzie następna porcja nierobow socjalnych a oni wiadomo będą głosować na partie dej
0
Odpowiedz
Anonimowy
17/09 09:14
+1
0
Odpowiedz
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok