Støre po zwycięstwie w wyborach: Obiecujemy nie podnosić podatków
Jonas Gahr Støre po zwycięstwie wyborczym potwierdził, że obietnica Partii Pracy (Arbeiderpartiet) dotycząca niepodwyższania podatków w Norwegii pozostaje aktualna. Pomimo konieczności budowania koalicji czerwono-zielonej z kilkoma ugrupowaniami, organizacja utrzymuje, że ich program podatkowy nie uległ zmianie.
Kwestie podatków w trakcie kampanii wyborczej podnosili premier, jak i minister finansów.
Fot. Pontus Höög/Den norske FN-delegasjonen (Flickr.com, CC BY-NC 2.0)
Støre, podczas konferencji prasowej po wyborach, zaznaczył, że „skatteløftet vårt ligger fast, selvfølgelig” – czyli: nasze zobowiązanie podatkowe jest stałe, oczywiście. Partia pracy zadeklarowała, iż nie podniesie całkowitego poziomu podatków. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, jego zastępczyni Tonje Brenna również potwierdziła stanowisko w programie radiowym NRK. Jednocześnie, partie wspierające oczekują zwiększeń podatków np. dla finansowania usług socjalnych czy klimatu.
Trudy powyborczej koalicji
Po wyborach „rødgrønn side”, czyli centrolewicowa koalicja czerwono-zielona, zdobyła większość, a Partia Pracy został największym ugrupowaniem. Jednak aby uzyskać większość budżetową w Stortingu, Ap będzie musiał współpracować z kilkoma innymi partiami – m.in. Centrum (Sp), Socjalistyczną Lewicą (SV), Zielonymi (MDG) i Czerwonymi. Taki sojusz określa się czasem jako „tuttifrutti”. Przez większość poprzedniej kadencji Ap i Sp rządziły razem, a SV było partnerem przy negocjacjach budżetu.
Partia Pracy chce norweskich podatków na nowo
W kontekście utrzymania obietnicy podatkowej pojawia się kwestia komisji podatkowej. Støre zapowiedział, że zapraszają inne partie w Stortingu do szerokiego porozumienia dotyczącego reformy podatkowej. Stoltenberg, minister finansów, jeszcze przed wyborami zaproponował komisję podatkową, która wtedy została odrzucona przez inne partie.
Teraz to rozwiązanie ma być rozważane w nowym okresie parlamentarnym, jako narzędzie do ustalenia możliwych zmian podatkowych. Jens Stoltenberg zaznacza, że nie muszą w nim uczestniczyć wszystkie ugrupowania, ale do negocjacji powinni zasiąść przedstawiciele lewicy, centrum i prawicy.
Teraz to rozwiązanie ma być rozważane w nowym okresie parlamentarnym, jako narzędzie do ustalenia możliwych zmian podatkowych. Jens Stoltenberg zaznacza, że nie muszą w nim uczestniczyć wszystkie ugrupowania, ale do negocjacji powinni zasiąść przedstawiciele lewicy, centrum i prawicy.
Jak oceniasz ten artykuł?
Dodaj komentarz
0 / 300
Wyślij

Jak rządził pierwszym razem obiecał że wyrzuci każdego ministra który wspomni o podwyżce podatków . Po czym podniósł VAT do 23% wprowadził podatek belki ukradł pieniądze emerytów z OFE i wpłacił do ZUS po drodze gubiąc kilka miliardów.
Podniósł wiek emerytalny kobietom o 7lat i uciekł do Brukseli po immunitet bo groził mu trybunał stanu.
Tym razem okłamał naiwnych nieogarów obietnicami 100 konkretów na 100 dni . Oszukał ludzi z IQ misia 🐨 koala jak cwaniaczek co sprzedaje garnki staruszce za12000 na kredyt w parabanku.
PiS PO samo zło .
Zo tego partia czerwonych komuchów przeciwników własności prywatnej. Którzy chcą zabrać tym co sobie majątek wypracowali i odłożyli i rozdać to tym którzy nic nie robili i nic nie mają aby wszyscy mieli po równo.
🤣🤣🤣
Eutanazja, będzie w sam raz dla ciebie 😘