KOD RABATOWY -30 NOK na Kalendarz 2018 MN2018 Poznaj go
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Jak norweskie media piszą o przemycie, to tylko o Polakach. Ale statystyki pokazują co innego Polacy w Norwegii
Hanna Jelec 02 grudnia 2017
08:00

Jak norweskie media piszą o przemycie, to tylko o Polakach. Ale statystyki pokazują co innego

29
Skomentuj
Polacy kilka razy w tygodniu próbują wwieźć do Norwegii setki tys. litrów alkoholu. toll.no/screenshot
Polak-cwaniak, Polak-przemytnik, Polak-złodziej. Ostatnimi czasy zajmujemy w norweskich mediach niezbyt zaszczytne pierwsze miejsce. Ale czy ten stan pokrywa się z danymi służb celnych? I czy tylko Polacy popełniają przestępstwa na granicy? Sprawdzamy, jak wyglądają prawdziwe statystyki.
Ilość informacji o wybrykach Polaków w Norwegii szokuje. Średnio 2-3 razy w tygodniu możemy natknąć się na materiał o obywatelach Polski napisany przez któryś z popularnych norweskich dzienników – najczęściej NRK, Aftenposten, VG lub Dagbladet. Jednak artykuły z wydźwiękiem pozytywnym policzyć można na palcach jednej ręki. Jako największa mniejszość kraju fiordów, w norweskich mediach królujemy głównie jako przemytnicy, amatorzy alkoholu lub aresztowani po przebojach z zagrywkami rasistowskimi w tle. I choć „występy” Polaków-cwaniaków potępiają sami rodacy, w sieci wciąż przewija się jedno pytanie: dlaczego Norwegowie piszą tylko o nas?

Liczba Polaków w Norwegii sprawia, że statystycznie jest takich przypadków więcej, a imigranci zawsze są w mediach gorącym tematem.

Polityka ochrony mniejszości?

Komentujący artykuły w sieci przypominają, że o ile norweskie dzienniki sumiennie informują o każdym zuchwałym Polaku-przemytniku, o tyle w mediach brakuje informacji o narodowości terrorystów, nożowników, a nawet przemytników z innych państw.

Po prześledzeniu doniesień NRK rzeczywiście możemy odnieść wrażenie, że dziennik unika ujawniania pochodzenia przestępców z dalekich krajów. Socjolog Anna Dębińska wyjaśnia, że może to wynikać w polityki mającej na celu szybką asymilację uchodźców. Złe skojarzenia z jedną osobą szybko mogą zrodzić negatywny stosunek do całej grupy osób, które pochodzą z zupełnie innego kręgu kulturowego, religijnego, językowego, a które ze względu na trudne warunki w ich ojczystym kraju, będą musiały żyć w Norwegii i szybko dopasować się do nowego systemu. 

Oprócz tego, dzienniki najprawdopodobniej działają też zgodnie z zasadą przyjętą przez wszystkie europejskie media po pamiętnym ataku 11 września dotyczącą pisania o aktach przemocy, terroryzmu. Aby nie pozwolić terrorystom na ich jedyną skuteczną przewagę – zasianie strachu wśród mieszkańców – dziennikarze powinni ograniczać się wtedy jedynie do informowania o tragedii. „Rozdmuchiwanie” tematu i niepotrzebne lub niepotwierdzone szczegóły mogą łatwo wpędzić obywateli w panikę i, podobnie jak we wcześniejszym przypadku, skierować agresję na całe grupy narodowościowe. A stąd niedaleka już droga do prawdziwego konfliktu na tle rasistowskim.

Dyskryminacja, ale nie względem Polaków

Cała strategia – choć teoretycznie sensowna i sprawiedliwa – powinna odnosić się jednak do wszystkich grup narodowościowych będących tu mniejszością. Norweskie dzienniki niejednokrotnie stosują ją niestety bardzo wybiórczo, przefiltrowując informacje służb celnych w poszukiwaniu najlepszych „kąsków”. Pytani o fenomen dyskryminacji Polaków dziennikarze NRK i Aftenposten nie widzą jednak problemu – automatycznie odpowiadają, że stosują się do zasad dziennikarstwa, a o każdym przestępstwie piszą równie wnikliwie.

Jeden z dziennikarzy anonimowo odpowiada, że liczba Polaków w Norwegii sprawia, że statystycznie jest takich przypadków więcej, a imigranci zawsze są w mediach gorącym tematem. Taka postawa budzi sporo reakcji internautów. Niektórzy z kwaśnym uśmiechem pytają, czy Polacy – jako największa mniejszość – nie są już zdaniem Skandynawów zagrożeni dyskryminacją. Inni godzą się z tym faktem i przypominają, że przestępcom – niezależnie od kraju pochodzenia – taka „sława” się po prostu należy.

Największa mniejszość, najwięcej przestępstw?

Przez ostatnie 5 miesięcy owej „sławy” było naprawdę sporo: reprezentanci Polski przyłapani na przemycie, kradzieży czy aktach przemocy gościli na łamach norweskich dzienników kilkanaście razy. Nożownicy czy agresorzy z innych krajów – jak przypominają sfrustrowani internauci – nieco mniej.
Istnieje jednak strefa, w której każdy z przestępców opisany jest niezwykle „demokratycznie”: z uwzględnieniem pochodzenia niezależnie od polityki NRK czy Aftenposten. Chodzi o norweski Urząd Celny (Tolletaten), który na swojej stronie dzień w dzień informuje o próbach popełnienia przestępstwa.

Na pytanie o wysoką liczbę przestępstw wśród Polaków, norwescy celnicy przyznają, że jest nas w statystykach naprawdę sporo. – Polacy to ogromna liczba mieszkańców Norwegii. Liczba przestępstw jest po prostu proporcjonalna do tak dużej grupy – wyjaśniają służby.

W statystykach Tolletaten możemy jednak zauważyć, że np. wśród przemytników jest również wiele innych narodowości. Wśród nich są przede wszystkim: Litwini, Białorusini, Szwedzi i Niemcy. W okresie od maja do końca listopada norwescy celnicy podali informacje o aż 123 przestępcach zatrzymanych za przemyt. Wśród nich informacji o Polakach było… jedynie 11. To zaledwie 8,9 proc. całości doniesień. Niemal tyle samo zatrzymań dotyczyło Litwinów, a jeszcze więcej – Szwedów, którzy masowo próbują wwieźć lub wywieźć do Norwegii produkty, takie jak: alkohol, papierosy, snus, a nawet… ryby. Warto podkreślić, że komunikaty celników zawsze podają narodowość przestępców – także rodowitych Norwegów.
Ten moduł wyświetla się tylko na wersji dla telefonów
Reklama

Na pewno naj…dziwniej

Jest jeszcze jedna teoria: być może wciąż gościmy na łamach dzienników ze względu na… pomysłowość przemytników? W ciągu ostatnich 5 miesięcy wybryków Polaków było kilkanaście – w tym co najmniej kilka prawdziwie „spektakularnych”. Do najbardziej zapadających w pamięć z pewnością należy mężczyzna, który próbował przemycić kilkadziesiąt litrów wódki w kołach… traktora, aresztowany, który po zatrzymaniu auta o podrobionych numerach wybiegł z pojazdu i uciekł do… lasu.

Poza tymi „zwycięzcami” z podium, średnio 2-3 razy w tygodniu na stronie Urzędu Celnego przeczytamy o innych nielegalnych wybrykach rodaków przekraczających norweską granicę: regularnym przemycie papierosów, piwa i wódki, a nawet… popularnych spinnerów. Ich „sława” w norweskich mediach najwyraźniej nie przeraża.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
2sort
2sort 13-12-2017 11:54

np

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Witam wszystkich
Witam wszystkich 13-12-2017 11:24

2sort napisał:
A ty to tak malo rozgarniety czy tylko udajesz?
Jednak nie mam podzielnej uwagi sorry teraz na spokojnie zauwazylem swoj blad.

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
2sort
2sort 13-12-2017 10:07

A ty to tak malo rozgarniety czy tylko udajesz?

-2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Witam wszystkich
Witam wszystkich 13-12-2017 09:47

2sort napisał:
napisał:
uauuauau napisał:
PEWNIE I TAK ALE NAM LUBIA SPRZEDAWAC ROZPADAJACE ZGRZYBIONE DOMY STARE AUTA I NAJMOWAC ZA GROSZE.. Nikt nikogo nie zmusza do kupowania tego wszystkiego tak jak napisałeś.
Mało tego, przy kupnie chałup jest zawsze prospekt, oraz odbywa się w większości licytacja ten kto wygrywa dobrze wie, co kupuje.
Byłem na dwóch licytacjach i to właśnie durne dwa polaczki podnosili licytację jak nakręceni tylko by tą grzybnię zdobyć.
Starego auta kupować też nikt ciebie nie zmusza, możesz przecież kupić full nówkę prosto z salonu.
Dlatego nie bardzo rozumiem twoje żale.
Osobiście pracuję w norweskiej firmie gdzie rdzenny norek ma mniejszą stawkę niż ja.
Tylko to trzeba coś w swoim zawodzie, sobą reprezentować.

Ty! Nie wychylaj sie , bo Cie zawistne polactwo zagryzie. Masz cierpiec jak wszyscy o masz marudzic na N i Norwegow. Jak nie jestes z nami to jestes przeciw, w/g starej, polskiej komunistycznej tradycji

Jezeli juz, to wedlug Twojej komunistycznej tradycji.
Ale kolega ktory zapracowal na swoja stawke godzinowa powinien miec w nosie Twoje zdanie.

-1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
2sort
2sort 13-12-2017 08:07

napisał:
uauuauau napisał:
PEWNIE I TAK ALE NAM LUBIA SPRZEDAWAC ROZPADAJACE ZGRZYBIONE DOMY STARE AUTA I NAJMOWAC ZA GROSZE.. Nikt nikogo nie zmusza do kupowania tego wszystkiego tak jak napisałeś.
Mało tego, przy kupnie chałup jest zawsze prospekt, oraz odbywa się w większości licytacja ten kto wygrywa dobrze wie, co kupuje.
Byłem na dwóch licytacjach i to właśnie durne dwa polaczki podnosili licytację jak nakręceni tylko by tą grzybnię zdobyć.
Starego auta kupować też nikt ciebie nie zmusza, możesz przecież kupić full nówkę prosto z salonu.
Dlatego nie bardzo rozumiem twoje żale.
Osobiście pracuję w norweskiej firmie gdzie rdzenny norek ma mniejszą stawkę niż ja.
Tylko to trzeba coś w swoim zawodzie, sobą reprezentować.


Ty! Nie wychylaj sie , bo Cie zawistne polactwo zagryzie. Masz cierpiec jak wszyscy o masz marudzic na N i Norwegow. Jak nie jestes z nami to jestes przeciw, w/g starej, polskiej komunistycznej tradycji

-3
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
rysiekryszard
rysiekryszard 13-12-2017 07:12

napisał:
uauuauau napisał:
PEWNIE I TAK ALE NAM LUBIA SPRZEDAWAC ROZPADAJACE ZGRZYBIONE DOMY STARE AUTA I NAJMOWAC ZA GROSZE.. Nikt nikogo nie zmusza do kupowania tego wszystkiego tak jak napisałeś.
Mało tego, przy kupnie chałup jest zawsze prospekt, oraz odbywa się w większości licytacja ten kto wygrywa dobrze wie, co kupuje.
Byłem na dwóch licytacjach i to właśnie durne dwa polaczki podnosili licytację jak nakręceni tylko by tą grzybnię zdobyć.
Starego auta kupować też nikt ciebie nie zmusza, możesz przecież kupić full nówkę prosto z salonu.
Dlatego nie bardzo rozumiem twoje żale.
Osobiście pracuję w norweskiej firmie gdzie rdzenny norek ma mniejszą stawkę niż ja.
Tylko to trzeba coś w swoim zawodzie, sobą reprezentować.


NAV to norweska firma i powiadasz ze masz wiekszy socjal niz norweg ?

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
morss.
morss. 13-12-2017 05:51

uauuauau napisał:
PEWNIE I TAK ALE NAM LUBIA SPRZEDAWAC ROZPADAJACE ZGRZYBIONE DOMY STARE AUTA I NAJMOWAC ZA GROSZE.. Nikt nikogo nie zmusza do kupowania tego wszystkiego tak jak napisałeś.
Mało tego, przy kupnie chałup jest zawsze prospekt, oraz odbywa się w większości licytacja ten kto wygrywa dobrze wie, co kupuje.
Byłem na dwóch licytacjach i to właśnie durne dwa polaczki podnosili licytację jak nakręceni tylko by tą grzybnię zdobyć.
Starego auta kupować też nikt ciebie nie zmusza, możesz przecież kupić full nówkę prosto z salonu.
Dlatego nie bardzo rozumiem twoje żale.

Osobiście pracuję w norweskiej firmie gdzie rdzenny norek ma mniejszą stawkę niż ja.
Tylko to trzeba coś w swoim zawodzie, sobą reprezentować.

-8
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
boj fra oszlo
boj fra oszlo 12-12-2017 22:34

uauuauau napisał:
PEWNIE I TAK ALE NAM LUBIA SPRZEDAWAC ROZPADAJACE ZGRZYBIONE DOMY STARE AUTA I NAJMOWAC ZA GROSZE..

...a gdzie znajdą indziej takich naiwnych* głupich

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
uauuauau
uauuauau 12-12-2017 22:30

PEWNIE I TAK ALE NAM LUBIA SPRZEDAWAC ROZPADAJACE ZGRZYBIONE DOMY STARE AUTA I NAJMOWAC ZA GROSZE..

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Witam wszystkich
Witam wszystkich 12-12-2017 11:00

Satan napisał:
Berto73 napisał:
. Odniosłem sie do artykułu i do krzywdzących i nierzetelnych opinii norków, a nie do opinii na tym forum. \\\".
Olaboga, Berto!
U mnie na wsi zdania na temat polakow sa....zasluzone.
Wiekszosc polakow nie jest przystosowana do zycia i pracy za granica. Wrodzona nieufnosc, poczucie swojej misji dziejowej, cwaniactwo, mala potrzeba integracji, niechec do uczenia sie jezykow obcych, rozdmuchane ego, ponuractwo oraz pogarda nie sa dobra podstawa do wyrobienia sobie pozytywnej opinii.
Polak lubi ukrasc, skombinowac, obgadac, zhejtowac....i wtedy dzien jest uratowany!
Watpie, czy opinie na temat polakow w innych krajach sa pozytywne. Zapytaj sie brytyjczyka, niemca, rosjanina czy hiszpana.

Tak dla przykladu.
To nie niemcy to krzyzacy
To nie niemcy to prusacy
To nie niemcy to nazisci
Nikt nie zauwazy 100 Polakow w teatrze ale wszyscy zobacza 10 pijanych.
Skad jestes? Z Polski. I tu konczy sie integracja.
Ponuractwo? Rozdmuchane ego? Niechec nauki jezykow? Iluz Ty znasz Polakow ze tak szybko oceniles 1000 000 osob?

6
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas