Komunikat prasowy

Kraj fiordów skraca kwarantannę: co się zmieniło?

Monika Pianowska

08 maja 2020 09:07

Udostępnij
na Facebooku
10

Definicja bliskiego kontaktu z zarażoną osobą pozostaje taka sama. adobe stock/ licencja standardowa

Wśród ogłoszonych podczas konferencji 7 maja postanowień w ramach kolejnego etapu łagodzenia w Norwegii restrykcji wprowadzonych w marcu do walki z koronawirusem znalazła się decyzja, na którą czekali m.in. pracownicy zagraniczni. Minister zdrowia Bent Høie poinformował, że obowiązek odbycia kwarantanny zostaje skrócony z 14 do 10 dni.
Kwarantanna w kraju fiordów wciąż dotyczy osób, które miały bliski kontakt z zarażonymi koronawirusem. Jako bliski kontakt nadal rozumie się przebywanie w towarzystwie zdiagnozowanego chorego przez przynajmniej kwadrans w odległości mniejszej niż dwa metry. Kwarantannie muszą poddać się także ci, którzy do mieli styczność z zakażoną osobą zanim potwierdzono u niej COVID-19 i wystąpiły u niej pierwsze symptomy. Widełki czasowe to do 48 godzin przed diagnozą.

Tak będzie przez całe wakacje

W kwestii podróży zagranicznych nie zmieniło się wiele: nadal się ich nie zaleca i wszystkich wracających do Norwegii lub przyjeżdżających do kraju w celach zawodowych obowiązuje kwarantanna, od teraz jednak 10-dniowa. Ponadto zakaz wyjazdów został zniesiony w przypadku personelu medycznego. Władze, m.in. Ministerstwo Zdrowia, wciąż jednak odradzają podróże i uczulają, że w przypadku wyjazdów zagranicznych obowiązek kwarantanny zostanie utrzymany prawdopodobnie przez cały okres letni.
Reklama
Wyjątkiem zostały objęte osoby, które już przeszły chorobę koronawirusową – nie muszą poddawać się kwarantannie przez pół roku.

Norweskie władze póki co radzą uzbroić się w cierpliwość i nie mówią o całkowitym zniesieniu kwarantanny. Łagodzenie restrykcji Norwegia wprowadza stopniowo, z dwutygodniowymi przerwami. Podczas konferencji 7 maja zaznaczono, że ryzyko ponownego wybuchu epidemii wiąże się właśnie z podróżami za granicę, m.in. ponieważ nie wszystkie kraje radzą sobie z koronawirusem tak sprawnie jak Norwegia. Kwarantanna jest więc koniecznym środkiem ostrożności.

Optowali za tym wcześniej

Na skrócenie kwarantanny liczyli nie tylko właściciele norweskich firm, imigranci zarobkowi, turyści i właściciele domków letniskowych w Szwecji, lecz także Norweski Instytut Zdrowia Publicznego (Folkehelseinstituttet, FHI). Już w raporcie opublikowanym 21 kwietnia instytut stwierdził, że dwa tygodnie całkowitego wykluczenia z życia, szczególnie zawodowego, to za długo.

W raporcie stwierdzono, że w pierwszych dniach kwarantanny kontakt z osobą, która na niej przebywa, a może być zakażona, dla innych oznacza 15 proc. ryzyka zainfekowania wirusem SARS-CoV-2. Jeśli jednak poddany kwarantannie po 10 dniach nadal nie wykazuje żadnych symptomów choroby, ryzyko, że po tym okresie może zakazić innych, wynosi już tylko ok. 1 proc.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


mart enty

27-05-2020 11:02

johan111 napisał:
Polaczka mowi o polaczkach to jakas schizofremia.

a \"renament\" juz zrobiles?

Jan Koscielecki

27-05-2020 08:59

Polaczka mowi o polaczkach to jakas schizofremia.

Miroslaw Drozdz

11-05-2020 10:49

pikar ma dużo racji niestety...

Peacemaker4

11-05-2020 09:31

Do moderatora: takie opinie jak pikara powinny być usuwane. Wulgarne i hejterskie. Co z tym zrobicie?

Joanna Kuchnicka

11-05-2020 00:04

pikar napisał:
EWA J gratuluje optymizmu poza tym kraj piękny zgadza się ale pogoda wybitnie huj... na maksa zwiedzać owszem planuje niebawem choćby Lofoten. Kompleks to ty masz ale niższości być może już do tego przywykłaś. Niech zgadnę jesteś w grupie minimum 80 procent polek w Norwegii, które jadą na szmacie norweskie kible i cieszą się jak są wspaniale traktowane heh. Być może stąd taki hurra optymizm u Ciebie aczkolwiek wiedz, że inni nie cieszą się tylko z tego powodu że mogą być w Norwegii i , że mają jaką gównianą prace i lepsze zarobki. Na dłuższą metę mają większe ambicje, mają lepsze wykształcenie i perspektywy w związku z tym w innych krajach choćby i w Polsce, aniżeli w Norwegii które daje im głownie perspektywy przy tzn. czyszczeniu sraczy, produkcji, budowie, czy praca przy łososiach taka praca im nie odpowiada na dłuższą metę nie mierz innych swoją miarą koleżanko.
Wspolczuje braku optymizmu. W tej pogoni za swoimi ambicjami chyba sie pogubiles.

mart enty

10-05-2020 19:13

pikar napisał:
EWA J gratuluje optymizmu poza tym kraj piękny zgadza się ale pogoda wybitnie huj... na maksa zwiedzać owszem planuje niebawem choćby Lofoten. Kompleks to ty masz ale niższości być może już do tego przywykłaś. Niech zgadnę jesteś w grupie minimum 80 procent polek w Norwegii, które jadą na szmacie norweskie kible i cieszą się jak są wspaniale traktowane heh. Być może stąd taki hurra optymizm u Ciebie aczkolwiek wiedz, że inni nie cieszą się tylko z tego powodu że mogą być w Norwegii i , że mają jaką gównianą prace i lepsze zarobki. Na dłuższą metę mają większe ambicje, mają lepsze wykształcenie i perspektywy w związku z tym w innych krajach choćby i w Polsce, aniżeli w Norwegii które daje im głownie perspektywy przy tzn. czyszczeniu sraczy, produkcji, budowie, czy praca przy łososiach taka praca im nie odpowiada na dłuższą metę nie mierz innych swoją miarą koleżanko.

bycie kretynem zobowiazuje, prawda?

pikar

10-05-2020 15:53

Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
EWA J

09-05-2020 18:34

pikar napisał:
Norki to bardzo uległy naród i ślepo zapatrzony w propagandę płynącą z Telewizji, Radia i Internetu norweskiego dlatego pewnie 99% spędzi okres wakacyjny w Norwegii. Natomiast większość Polaków, którzy są tutaj tymczasowo nawet ci, którzy mają tutaj swoje domy będzie chciało latem odwiedzić rodzimy kraj i spotkać się ze znajomymi i rodzinami i pozałatwiać ewentualne sprawy. Norki doskonale o tym wiedzą i już ich boli, że będą musieli \"Polaczkom\" płacić za siedzenie w domu dlatego już skrócili czas kwarantanny. Wcale bym się nie zdziwił jeśli do urlopu zniosą kwarantanne albo wprowadzą takie zasady, że jeżeli chcielibyście sobie przykładowo przedłużyć urlop o pare dni czy tydzień na przykład to wprowadzą takie zmiany aby tylko nam nie zapłacić za powrót po terminie. Trzeba poczekać na rozwój sytuacji ale spodziewam się różnych nieczystych zagrań ze strony Navu.

Nie sadze,ze tylko ,,polaczki..(lubisz obrazac jak widze)beda chcialy za granice wyjechac w te wakacje.Ty chyba masz jakis kompleks.Ze wakacje tylko w Norwegii to bardzo mozliwe,ale jest piekna i ma wiele do zaoferowania,wiec przestan plakac i wez mape do reki i konstruktywnie poszukaj w Norwegii czegos fajnego.A nie wieszaj psy na kraju ktory,poki co cie karmi,Jak juz wrocisz wypisuj swoje farmazony.

Nikodem Sytniejewski

08-05-2020 19:24

Cz

pikar

08-05-2020 15:19

Norki to bardzo uległy naród i ślepo zapatrzony w propagandę płynącą z Telewizji, Radia i Internetu norweskiego dlatego pewnie 99% spędzi okres wakacyjny w Norwegii. Natomiast większość Polaków, którzy są tutaj tymczasowo nawet ci, którzy mają tutaj swoje domy będzie chciało latem odwiedzić rodzimy kraj i spotkać się ze znajomymi i rodzinami i pozałatwiać ewentualne sprawy. Norki doskonale o tym wiedzą i już ich boli, że będą musieli "Polaczkom" płacić za siedzenie w domu dlatego już skrócili czas kwarantanny. Wcale bym się nie zdziwił jeśli do urlopu zniosą kwarantanne albo wprowadzą takie zasady, że jeżeli chcielibyście sobie przykładowo przedłużyć urlop o pare dni czy tydzień na przykład to wprowadzą takie zmiany aby tylko nam nie zapłacić za powrót po terminie. Trzeba poczekać na rozwój sytuacji ale spodziewam się różnych nieczystych zagrań ze strony Navu.

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram