Wszystkie nadgodziny zawsze byly placone. Jak chcialem urlop to nie bylo zwykle problemu i nigdy nie wiazali nadgodzin z urlopem. W tym roku mam szczegolnie duzo nadgodzin i proponuja mi 9 dodatkowych dni urlopu w grudniu za 67,5 nadgodzin wypracowanych w pazdzierniku, listopadzie i grudniu. Problemem jest to ze w innych firmach licza inaczej tzn. za te 9 dni musialbym przepracowac tylko 45 nadgodzin 50% lub 33,75 100%. Roznica jest taka ze jak pojade na urlop ja to wyplaca mi za 67,5 normalnych godzin a przepracuje 67,5 h 50% lub 100% a jak pojedzie kolega z innej firmy to dostanie kase tez za 67,5h ale przepracuje tylko 45h.