Ostatnio rozmawiałem z jednym Norwegiem o tym co się dzieje na drogach. Sam skomentował temat w ten sposób, że w tutejszych szkołach każdy nie uczą ich jak jeździć i przestrzegać przepisów, a jedynie jak poruszać się pojazdem. I to bardzo mocno widać na drogach. Nigdzie nie spotkałem ludzi, którzy nawet nie potrafią używać kierunkowskazów, a nawet jeśli używają to często robią to źle. Kierunek w lewo - ale jadą sobie w prawo, oraz w drugą stronę. Zajmują pas do skrętu w lewo, to jadą sobie prosto albo w prawo. A o czymś takim jak dostrzeżenie znaku ustąpienia pierwszeństwa już nawet nie wspomnę.