Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Który kraj najlepiej poradzi sobie z kryzysem po epidemii? Norwegia na czele listy - Norwegia

Czytali temat:
1 Post
Redaktor
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
286 Postów
55555555 55555555
(Sebastian)
Stały Bywalec
Wróżenie z fusów....Norwegia poradzi sobie najlepiej tak, ok? to ciekawe jak to zrobimy z tak słabą koroną i gigantycznym zapotrzebowaniem na produkty z importu.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:4  
Odpowiedz   Cytuj
359 Postów
high octane
(high_octane)
Stały Bywalec
"Domy" w okolicach Oslo sa juz wyceniane po 1.5 mln euro. To prawdziwy cud gospodarczy. Przy takim prosperity to oni sprzedaja te nieruchomosci niemal za darmo.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-4  
Odpowiedz   Cytuj
10 Postów

(Blackbird)
Wiking
Norwegia zapewniła sobie dobrobyt na wiele lat nawet najgorszego kryzysu, ze względy na zgromadzone gigantyczne rezerwy finansowe.
Bezrobocie to inna sprawa , ale Państwo stać na wypłacanie wysokich zasiłków przez wiele lat.
Dobrobyt to względne pojęcie , nawet jeśli poziom życia Norwegów nieco spadnie, to i tak w stosunku do Polski to będą absolutne wyżyny dobrobytu ...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:32  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post
Xx1
(Xx1)
Wiking
Wyżyny dobrobytu??? Przecież przed korona wirusem życie przeciętnych Polaków i Norwegów nie wiele się różniło, w obydwu krajach ludzie mieli co jeść, gdzie mieszkać, w obydwu krajach jeździ podobna ilość gruchotow po drogach, w Polsce może trochę więcej, ale za to częściej można spotkać luksusowe auto (takie do szpanowania typu Ferrari, Maseratti czy Maybach, to kwestia mentalności). Fakt ze jest jeszcze sporo ludzi w Polsce, którzy mają wychodki (ale to tez mentalność, nie chce im się nigdzie wyjechać, czy do dużego miasta czy za granice, im tak chyba dobrze, Ukraińcy za nich robotę zrobią a im wystarczy pincet plus...), Norwegowie maja za to wychodki na hyttach.
Norwegia ma ogromne rezerwy pieniędzy, bogaci tez maja gigantyczna kasę, ale zwykli ludzie nie maja się tu zbytnio czym podniecać, tym bardziej imigranci, którzy zarabiają netto od około 20000 do 30000 za podstawowe godziny (i na co to ma tu starczyć?), dziś 1000 to jest niemal nic... Często tu można przeczytać ze ktoś za proste prace dostaje ponad 300 na gdz na etacie, mieszkam niedaleko Oslo i nie znam nawet Norwegów, którzy na takich stanowiskach tyle by mieli. By tu w miarę dobrze żyć trzeba ostro kombinować, ciagle się uczyć i dużo pracować i pilnować by państwo nas nie złupiło, w sumie to tak samo jak w Polsce...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:44  
Odpowiedz   Cytuj
10 Postów

(Blackbird)
Wiking
Dobrobyt nie wiąże się tylko z tym ile zarabiasz w danym momencie ( chociaż to też ważne, ale spójrz, w NO za każdą legalną pracę i najmniejsze legalne wynagrodzenie stać Cię na normalne spokojne życie, bez kombinowania jak piszesz , odwrotnie niż w PL - tam musisz kombinować i masz masę pracy, ale wynagrodzenie ? Cóż, często pod stołem ... ), dobrobyt to również rezerwy Państwa, Twoja przyszła emerytura, świadczenia socjalne, bogactwa naturalne, oprocentowanie kredytów w bankach, stan służby zdrowia ( jeżeli miałeś styczność z czymś więcej niż zwykły legekontor to wiesz o czym mówię ) - to wszystko składa się na zamożność i dobrobyt Państwa. To nie tak jak piszesz - tak samo w sumie jak w Polsce. Jeśli musisz ostro kombinować i uważasz żeby Państwo Cię nie ograbiło to faktycznie chyba kombinujesz - mnie tu Państwo zazwyczaj oddaje, zupełnie inaczej niż w PL . A jeszcze jedno: to Polacy tu przyjeżdżają za chlebem od wielu lat, nie na odwrót i pewnie mimo wszystko i niestety będą dalej to robić - to chyba też o czymś świadczy.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:9  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post
Xx1
(Xx1)
Wiking
Ja chyba w złym miejscu w Norwegi mieszkam, tu właśnie ludzie się wykruszają i to tacy, którzy sobie całkiem nieźle radzili. Ja żyje tu z rodzina a utrzymanie dzieci kosztuje tu majątek. Moja rodzina często emigrowała do różnych krajów i mam porównanie możliwości na przestrzeni lat, mówili ze w USA czy RFN pieniądze leżą na ulicy, tego nikt o Norwegi nigdy nie powiedział, tu się zarabia naprawdę ciężko... Pisałem już kiedyś o koledze, który wyjechał do Irlandi po wejściu polski do UE, 4 dzieci, żona niepracująca. Nauczył się „dukać” po angielsku, wynajął dom z wyposażeniem i ściągnął rodzine, był w stanie ich utrzymać (teraz już pewnie tak dobrze tam nie jest). W Norwegi od kiedy tu jestem nie zaobserwowałem takiej sytuacji by ktoś po kilku miesiącach pracy na fizycznym stanowisku wynajął dom i był w stanie utzrzymac kilkuosobowa rodzine, nawet wśród przeciętnych Norwegów jedna osoba nie jest w stanie utrzymać rodziny sama. W Polsce znam wiele rodzin gdzie jedna osoba pracuje i żyją na zwykłym lub bardzo wysokim poziomie. Norwegia to bez wątpienia bardzo bogaty kraj, który ostrożnie wydaje pieniądze, ale nie zgodzę się ze jest tu eldorado dla zwykłych ludzi. Ludzie się właśnie naczytaja o tych stawkach (nie wiedza ze to tylko dla starych „wyzeraczy”), myślą ze tu przyjadą i zaoszczędza a później muszą bez łazienki żyć, byle co jeść i za grosze pracować.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:55  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post
Xx1
(Xx1)
Wiking
Nawet znajomi, którzy maja tu od jakiegoś czasu firmy mówią ze jeszcze trochę i zjeżdżają do polski. Co z tym krajem jest nie tak ze ludzie tak źle się tu czują?
Zgłoś wpis
Oceń wpis:21  
Odpowiedz   Cytuj
10 Postów

(Blackbird)
Wiking
Xx1 - zgodzę się z tym że okolice Oslo są drogie - to nie ulega wątpliwości. Szeroko pojęte wiejskie okolice Molde są na pewno tańsze Zdecydowanie.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:7  
Odpowiedz   Cytuj


Bliżej nas