ja tam się nie martwię jak przestanie się opłacać to zjadę do kraju,mnie nic nie trzyma w norwegi ,w gorszej sytuacji są ci co maja kredyty , domy, auta itd i zero oszczędności, co do inflacji to zdaje sobie z tego sprawę bo stąpam twardo po ziemi a większość rodaków ma głowę w chmurach i uległa tej propagandzie o wspaniałym życiu w kraju fiordów ,mówią jak to jest pięknie i wspaniale jak oni tam zarabiają ale jak maja zapłacić za coś to już problem i najlepiej by zapłacili jakieś grosze za usługę, towar ,a najlepiej Polska cenę