Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Czy należy ograniczyć niedzielny handel? - Norwegia

Czytali temat:
(422 niezalogowanych)
1 Post
Redaktor
W tym temacie znajdują się komentarze do artykułu Czy należy ograniczyć niedzielny handel?
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1633 Posty
Jan .
(WujekJanek)
Maniak
Dobry, Boże... Przez lata pracowałem w Polsce dla branży FMCG. W Norwegii dopóki nie nauczyłem się języka przez rok pracowałem jako kasjer w jednej z największej sieci dagligvare. Moja żona wiąże z dagligvare plany na przyszłość i pracuje w tej sieci już 2 lata. Troszkę więc tę branżę znam.Stąd też stwierdzenie autora o dwukrotnie większej wydajności sklepów norweskich w porównaniu z europejskimi jest dla mnie co najmniej zaskakujące. No chyba że autor ma na myśli wydajność w marnotrawstwie i niegospodarności. Dwa: decyzja o tym, czy dany sklep ma być w niedzielę otwarty czy nie nie należy do rządu, tylko do zarządu firmy. Trzy. W redakcji jest na pewno ktoś, kto ma jakiekolwiek pojęcie o ekonomii. Przed próbą pisania kolejnego artykułu tyczącego ekonomii proponuję przeprowadzić konsultację. Wystarczą 2 minuty rozmowy o takich sprawach jak np rozkład kosztów stałych. Gdyby autor artykułu zasięgnął takiej porady, pewne stwierdzenia by nie padły. Teoria jakoby przedłużenie czasu pracy miała negatywny wpływ na globalny wynik finansowy przedsiębiorstwa jest bardzo ciekawa, twórcza, kreatywna, przykuwająca uwagę. Jeśli jej autor jest w stanie tę teorię obronić, to myślę że w przyszłym roku Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomia ma w kieszeni.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
17146 Postów

(jasta102)
Maniak
chociaż z wódką niech otworzą, aby Polaki mogli funkcjonować normalnie i nie tęsknili tak za Ojczyzną
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1209 Postów
Makaryna kowalska
(Makaryna)
Maniak
WujekJanek napisał:
decyzja o tym, czy dany sklep ma być w niedzielę otwarty czy nie nie należy do rządu, tylko do zarządu

Nie. Sklep musi wystapic z podaniem do rzadu o pozwolenie, a dokladniej do ministra kultury. Zwiazane jest to z tzw. helligdagsloven. (od ktorego jest wiele wyjatkow, np. branza hotelarska/restauracyjna, czy kioski/sklepy do 100 m2)

Teoria jakoby przedłużenie czasu pracy miała negatywny wpływ na globalny wynik finansowy przedsiębiorstwa jest bardzo ciekawa, twórcza, kreatywna, przykuwająca uwagę.

Moze miec. Pracownikom musza przyslugiwac wyzsze stawki, a dochody ze sprzedazy niekoniecznie beda wieksze.
W Norwegii nie ma zapotrzebowania na handel niedzielny. Wiekszosc spoleczenstwa jest przeciwna temu.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1633 Posty
Jan .
(WujekJanek)
Maniak
Droga Makaryno. Sklep musi wystąpić o pozwolenie, masz absolutną rację. Ale... I JEST TO BARDZO WIELKIE ALE... sklep musi prosić o ZEZWOLENIE na handel w niedzielę. Natomiast rząd nie może placówce niepracującej w dzień wolny nakazać aby w niedzielę była czynna. Po drugie czy wiesz jakie sklep ponosi koszty stałe? W porównaniu z nimi wypłata dodatkowego wynagrodzenia dla pracowników to kwestia doprawdy marginalna. I jeszcze jedno. Oczywiście jeśli z przenikliwością "Konfucjusza Seneki" jak mawia Ferdek Kiepski odkryjesz że jest taki jeden sklep któremu rząd może nakazać, bo ten sklep jest własnością rządu, to z góry przypominam, że jednak nie: od 18:00 w sobotę aż do 9:00 w poniedziałek rano nie wolno sprzedawać alkoholu, tak więc pomysł z winmonopolet raczej odpada.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
17146 Postów

(jasta102)
Maniak
WujekJanek napisał:
I jeszcze jedno. Oczywiście jeśli z przenikliwością "Konfucjusza Seneki" jak mawia Ferdek Kiepski odkryjesz że jest taki jeden sklep któremu rząd może nakazać, bo ten sklep jest własnością rządu, to z góry przypominam, że jednak nie: od 18:00 w sobotę aż do 9:00 w poniedziałek rano nie wolno sprzedawać alkoholu, tak więc pomysł z winmonopolet raczej odpada.
nie chciała góra przyjść do Mahometa, to musiał przyjść Mahomet do góry
a więc jakowóż nikt tu i nigdy nie chciał mi odpisać co to są te tradycje i wartości polskie
no to ja sam muszę wyjawić jedną z najważniejszych
prawo jest po to, aby je łamać
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1399 Postów
cyc cyc
(cysiek2)
Maniak
.stwierdzenie autora o dwukrotnie większej wydajności sklepów norweskich w porównaniu z europejskimi jest dla mnie co najmniej zaskakujące.

e tam przeciez za jednego pomidorka z Hiszpani uzyskuja 2 razy wiecej euro niz sklepy w europie

sprzedaja mniej towaru a maja 4 razy wiecej euro
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok