Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Czytali temat:
(2051 niezalogowanych)
17146 Postów

(jasta102)
Maniak
patim napisał:
Zazwyczaj imigranci zarobkowi to ludzie, których rodzina w pewien sposób „wydelegowała". Są to osoby zdrowe, z dużym kapitałem intelektualnym i społecznym. Wyjeżdżający są przekonani o swoim zdrowiu, jednak po jakimś czasie stają się bardziej chorzy niż populacja, z której przyjechali

to może dlatego, że spożywają norweską żywność, która jest pozbawiona tylu domieszek
a zwłaszcza mięso nie zawiera tyle antybiotyków co polskie
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1209 Postów
Makaryna kowalska
(Makaryna)
Maniak
patim napisał:
Wyjeżdżają zdrowi, wracają chorzy
www.mojanorwegia.pl/polacy_w_norwegii/zd...w_norwegii-7620.html[/quote]

Oj patim, toz to twoj przypadek
"Istnieje termin określający ekstremalnie patologiczny sposób asymilacji Polaków - „polska paranoja". Określa on nieumiejętność dostosowania się do zmian, trudności w adaptacji do nowej kultury, nieznajomość języka, nierealne oczekiwania wobec korzyści, jakie może przynieść emigracja."
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post
aga bandola
(baga)
Wiking
Norwedzy którzy działali w ruchu oporu i walczyli przeciwko faszystom narażali swoje życie i doświadczyli pobytu w więzieniach i obozach, a rozmowy o historii są bardzo ciekawe, dużo można się dowiedzieć o kraju w którym mieszkasz.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
5815 Postów
pati muzia
(patim)
Maniak
Istnieje termin określający ekstremalnie patologiczny sposób asymilacji Polaków - „polska paranoja". Określa on nieumiejętność dostosowania się do zmian, trudności w adaptacji do nowej kultury, nieznajomość języka, nierealne oczekiwania wobec korzyści, jakie może przynieść emigracja.
patologia to ty jestes

ja sie dostosowalem acz tych zmian to duzo nie bylo
co do adaptacji do nowej kultury to jeszcze sie nie nauczylem bekac i pierdziec przy jedzeniu
no i nie sikam po ulicach ,nie trzymam ubloconych buciorow na siedzeniach w autobusie
/moze 7 lat to troche za malo /

z jezykiem sobie radze przynajmniej na codzien w pracy i kontaktach z ludzmi
zwlaszcza ze nie pracuje rekami

fakt zarabiam mniej niz w Polsce ,ale to nie pieniadze sa najwazniejsze w zyciu
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
17146 Postów

(jasta102)
Maniak
patim napisał:

fakt zarabiam mniej niz w Polsce ,ale to nie pieniadze sa najwazniejsze w zyciu

nie no
muszę sobie beknąć
pierdnąć
siknąć
i przeklnę siarczyście
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
5815 Postów
pati muzia
(patim)
Maniak
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
200 Postów

(Crow)
Stały Bywalec
patim napisał:
No tak, tylko ze stwierdzenie ze bylo sie raz u lekarza i ten czytal i stwierdzenie potem ze w Norwegi nie ma dobrych lekarzy nie jest krytyka
100 000 Polakow musi sie mylic

norwegowie sa niedouczeni
wystarczy isc do jakiegokolwiek sklepu
i zobaczyc jak wydaja reszte ze 100 za zakupy na 78



No tak, jak sie ktos obraca tylko wsrod kasjerek to moze miec taki obraz.
Acha, slyszalem ze w Polsce to inzynierowie siedza w kasach
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
474 Posty
Marek Keram
(Optymus_anihilacja)
Wyjadacz
Makaryna napisał:
patim napisał:
Wyjeżdżają zdrowi, wracają chorzy
www.mojanorwegia.pl/polacy_w_norwegii/zd...w_norwegii-7620.html


Oj patim, toz to twoj przypadek
"Istnieje termin określający ekstremalnie patologiczny sposób asymilacji Polaków - „polska paranoja". Określa on nieumiejętność dostosowania się do zmian, trudności w adaptacji do nowej kultury, nieznajomość języka, nierealne oczekiwania wobec korzyści, jakie może przynieść emigracja."[/quote]

Ja jestem kilkanascie lat, jezyk znam, zarabiam duzo wiecej niz wiekszosc norwegow, mam dom bez kredytu, duzo czasu. norskich znajomych a nie sadze bym sie kiedykolwiek zasymilowal.
Przyzwyczailem sie i to wszystko na co mnie stac.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
200 Postów

(Crow)
Stały Bywalec
Hm .... jezeli celem jest asymilacja to rzeczywiscie bedzie trudno. Sam nigdy nawet nie probowalem sie asymilowac tak jak i nigdy nie czulem presji ze ktos inny chcial to ze mna robic. Asymilacja to w koncu poddanie swojej kultury i indentity i przejecie innej, tej w ktorej mieszkasz. Polecam integracje zamiast asymilacji. Dziala. Pozostaje Polakiem, zachowuje swoja identity, bez koniecznosci wyzywania Norwegow i ponizania ich kultury. Przejmuje tylko rzeczy ktore chce przejac, jestem ydmyk w stosunku do rzeczy ktorych nie uwazam za , hm..interesujace. W zamian za to otrzymuje pelne zrozumienie i ydmykhet w stosunku do moich cech. Tak tez da sie zyc, wystarczy tylko troche dobrej woli z obu stron. I to wcale nie jest takie trudne

Sa jednak masochosci, ktorzy podniecaja sie tym zeby wyzywac wszystkich dookola siebie. No ta, najgorsi sa masochisci paranoidalni Ale .......... to w koncu ich problem
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
474 Posty
Marek Keram
(Optymus_anihilacja)
Wyjadacz
Crow napisał:
Hm .... jezeli celem jest asymilacja to rzeczywiscie bedzie trudno. Sam nigdy nawet nie probowalem sie asymilowac tak jak i nigdy nie czulem presji ze ktos inny chcial to ze mna robic. Asymilacja to w koncu poddanie swojej kultury i indentity i przejecie innej, tej w ktorej mieszkasz. Polecam integracje zamiast asymilacji. Dziala. Pozostaje Polakiem, zachowuje swoja identity, bez koniecznosci wyzywania Norwegow i ponizania ich kultury. Przejmuje tylko rzeczy ktore chce przejac, jestem ydmyk w stosunku do rzeczy ktorych nie uwazam za , hm..interesujace. W zamian za to otrzymuje pelne zrozumienie i ydmykhet w stosunku do moich cech. Tak tez da sie zyc, wystarczy tylko troche dobrej woli z obu stron. I to wcale nie jest takie trudne

Sa jednak masochosci, ktorzy podniecaja sie tym zeby wyzywac wszystkich dookola siebie. No ta, najgorsi sa masochisci paranoidalni Ale .......... to w koncu ich problem


Racja, w zasadzie nawet nie mialem ochoty na asymilacje. Bedzie wiec krotko - na integracje tez nie mam ochoty.
Funkcjonuje w obrebie pewnej przestrzeni biznesowej, to rodzaj obowiazku.Nie drwie z norwegow, nie ma takiej potrzeby natomiast nic co jest zwiazane z przyjemnosciami nie kojarzy mi sie z norwegia.
Juz to kiedys pisalem, ze mnie tu po prostu nie ma.
Funkcjonuje w superpozycji 2 stanow - jestem tu zywy i martwy jednoczesnie, jak pewien kot na litere S.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok