Plastry Emla kupilam tutaj w aptece. Nie uzylam,bo zdarzaja sie przypadki gdzie dzieci bardzo placza przy odklejaniu ich. A,ze Jula bardzo plakala przy odklejaniu zwyklego plastra, wiec zrezygnowalam z uzycia. Za to krem jak najbardziej. Pisza,ze godzine przed. W helse babeczka powiedziala,zeby 2 godzinki przed. Trzeba tylko isc do helse i zapytac w ktore dokladnie miejsca beda wklocia. Bo przeciez nie nasmarujemy na cale uda, he,he

Po za tym w tubce nie jest tego kremu az tak duzo.
Co do samolotu, to dzisiaj pierwszy raz lecialam z Julka. Lot super. Na siedzeniu lezal juz przygotowany pas,zeby dopiac dziecko do siebie. Obsluga przyszla i zapytala czy mi pomoc. Nie potrzebowalam ale milo z ich strony. Na poklad wpuscili mnie pierwsza. Nadawalam fotelik samochodowy. Ladnie mi go sami zapakowali. Z tym,ze trzeba bylo isc do specjalnego stanowiska gdzie przyjmowali bagaz specjalny. Na poklad bez problemu wnioslam sloiczek z jedzeniem i picie w butelce. Nikt o nic nie pytal. Lot bezproblemowy