Teraz wiele przyszłych mam decyduje się na cesarkę tylko dla wygody. Nawet, gdy dzidziuś jest prawidłowo ułożony i nie ma żadnych przeciwwskazań. Nie jest to najlepszy sposób ze względu na to, że później przeważnie pojawiają się problemy z pokarmem w piersi, jednak sytuacja z odchodami połogowymi jest taka sama, najgorsze jest chyba to leżenie 24 h po fakcie no i sama blizna. Szczerze nie wiem jak jest w Norwegii ale w Polsce lekarze raczej starają się unikać cesarki, często czekają do ostatniej chwili, bo kto wie maleństwo może się obróci. Wiadomo, najlepiej żeby ciąża, poród, połóg i chowanie dziecka przeszło w jak najbardziej naturalny sposób. Z drugiej strony, szczerze nikomu z nas nie życzę porodu pośladkowego. Trzeba mieć naprawdę dużo siły żeby móc urodzić w ten sposób.