1 lipca w Norwegii, zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Finansów, zostanie uruchomiony rejestr długów (gjeldsregisteret). Pojawienie się go może się okazać problematyczne dla osób, które wkrótce mają zamiar ubiegać się np. o pożyczkę na mieszkanie, a jednocześnie są posiadaczami kart kredytowych. Za kilka dni bowiem ich limity, nawet niewykorzystane, zamienią się w widoczny dla banków dług, działając na niekorzyść zdolności kredytowej.