• Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Biznes i gospodarka
|
Redakcja
|

04 listopada 2025 09:58

Wielki przekręt w Norwegii. Media ujawniły "łososiowy skandal"

NRK dotarło do europejskiej fabryki, gdzie ujawniono dostawy norweskiego łososia hodowlanego z ranami i uszkodzeniami skóry. Zgodnie z norweskimi przepisami, taki towar nie może opuszczać kraju. Do zakładów w Europie trafiają ryby oznaczone jako produkt najwyższej jakości. Dziennikarze byli świadkami otwierania paczek, w których znajdowały się ryby z widocznymi zmianami chorobowymi.
Komentarze (18)
Kopiuj link
Wielki przekręt w Norwegii. Media ujawniły
Najważniejszym rynkiem zbytu dla norweskiego łososia jest Polska. Fot. pxhere.com (zdjęcie poglądowe)
Podczas wizyty w jednej z fabryk w Europie reporterzy NRK obserwowali, jak pracownicy otwierają kolejne transporty z Norwegii. Zawartość skrzyń na pierwszy rzut oka wyglądała dobrze, jednak po dokładniejszej kontroli okazywało się, że wiele ryb ma rany i uszkodzenia skóry.

Takie partie trafiają z różnych norweskich zakładów – zarówno dużych, jak i mniejszych. Fabryka zgodziła się na obecność dziennikarzy tylko pod warunkiem zachowania pełnej anonimowości, obawiając się utraty dostawców.

Luksusowy produkt z ukrytymi wadami

Według NRK niemal w każdej z losowo sprawdzonych skrzyń znajdowały się ryby z ranami lub deformacjami, mimo że były oznaczone jako „superior” lub „standard”. Pracownicy fabryki przyznają, że jeszcze dekadę temu takie przypadki zdarzały się sporadycznie. Obecnie problem występuje w niemal każdej dostawie.

Eksport łososia z ranami jest w Norwegii nielegalny, a taka ryba powinna być przetworzona na miejscu w certyfikowanych zakładach. Branżowe organizacje, takie jak Sjømat Norge i Sjømatbedriftene, apelują o zdecydowane działania wobec nieuczciwych podmiotów, które łamią przepisy i wpływają negatywnie na wizerunek całego sektora.
W 2024 r. Norwegia wyeksportowała około 1 255 654 ton łososia hodowlanego, o wartości 122,9 mld NOK.

W 2024 r. Norwegia wyeksportowała około 1 255 654 ton łososia hodowlanego, o wartości 122,9 mld NOK.Fot. Canva (zdjęcie poglądowe)

Reakcja władz i służb kontrolnych

Mattilsynet, norweski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, potwierdził, że w ubiegłorocznych kontrolach wykryto nieprawidłowości w połowie zbadanych zakładów. Wskazano na przypadki eksportu ryb, które nie powinny opuścić kraju.

Urzędnicy podkreślają, że choć nie stanowi to zagrożenia dla zdrowia konsumentów, uderza w jakość i wizerunek norweskiego eksportu. W ekstremalnych przypadkach może to być traktowane jako forma zorganizowanego naruszenia prawa.

Branża pod presją reputacyjną

Norweski eksport łososia w 2024 roku osiągnął wartość 123 mld NOK, co czyni branżę hodowlaną drugą co do wielkości gałęzią eksportową kraju. Dalsze nadużycia mogą prowadzić do poważnych strat podatkowych i finansowych.

Eksperci z branży rybnej zwracają uwagę, że spadek jakości norweskiego łososia może skutkować utratą zaufania importerów i klientów w całej Europie. Może to mieć długofalowy wpływ na reputację norweskiego przemysłu morskiego i jego pozycję na światowym rynku.
Jak oceniasz ten artykuł?
1
1
2
13
5
Reklama
Komentarze (18)
Dodaj komentarz
Eldur
04/11 14:24
Niestety Norwegia z jakością i ekologia nie ma nic wspólnego. To tylko slogan. Liczy się tylko kasa. Rzad podnosi podatki a producenci robią co mogą aby temu sprostać, kosztem uczciwości.
0
Odpowiedz
Anonimowy
04/11 16:07
to prawda
0
Odpowiedz
Anonimowy
04/11 17:04
E, to musi być fejk. Norwedzy sa baaaardzo uczciwi. Nie robią takich przekrętów, płacą budowlańcom regularnie itd.
9
Odpowiedz
Anonimowy
05/11 11:16
;)))
0
Odpowiedz
Anonimowy
06/11 10:08
Chociaż nie kłam ;/
0
Odpowiedz
Anonimowy
09/11 18:40
Co ty pierdo
0
Odpowiedz
Anonimowy
07/11 18:28
Dobre... 👍🙂
0
Odpowiedz
Anonimowy
10/11 20:00
Budowlancom placa.
0
Odpowiedz
Autor
05/11 08:35
Od co najmniej dziesięciu lat wiadomo — między innymi od pracowników przetwórstwa rybnego — jak wygląda rzeczywistość produkcji łososia w Norwegii. „Zdrowsze” partie wysyłane są do Kanady, a gorszej jakości towar trafia na rynki wschodnie, w tym do Polski. Po tym, jak usłyszałem od pracowników, jak to wygląda „od środka” – czym karmione są ryby i jakie choroby ma to „norweskie złoto” – nigdy więcej nie tknę ani tego mięsa, ani „super” tranu produkowanego z odpadów. Polska telewizja wyemitowała kiedyś ciekawy francuski film dokumentalny o chemii stosowanej w hodowlach łososia oraz o powiązaniach politycznych z przemysłem przetwórczym. Warto go poszukać – powinien być dostępny na YouTube. Polecam obejrzeć i życzę zdrowia.
0
Odpowiedz
Anonimowy
10/11 05:05
To prawda. Oglądałam ten dokument. Porażające. Łosoś ma pasożyty i tony chemii. Tran nie nadaje się do spożycia. Tyle lat trwa ten proceder i to jest prawdziwy skandal tak naprawdę bo to truje....dlaczego o tym nie powiedzą... bo kasa kasa kasa...
0
Odpowiedz
Anonimowy
10/11 20:04
A co z kurczakami. Cena 5 zl za kg.
Kurczaki bardziie zwykle sa po 30 zl a takie naprawde z malej hodowlj wiecej.
Co do losodia zgoda ale troche na zyczenie ludzi. Nie chca wiedziec ja sie sprawy maja. Chca zeby lios byl czerwony . Nie wiem czemu? Prawdziwy morski losos nie ma takiego koloru.
0
Odpowiedz
Anonimowy
04/11 19:38
Były premier Leszek Miller stwierdził, że nie ma przepisu prawnego, który uzasadnia wywieszanie ukraińskich flag na budynkach administracji publicznej.
To stanowisko jest zgodne z obowiązującymi regulacjami w Polsce.
Polskie prawo, w szczególności Ustawa z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych, określa zasady używania symboli narodowych i flag na budynkach publicznych. Ustawa nakazuje wywieszanie polskiej flagi państwowej w czasie świąt państwowych i oficjalnych wydarzeń, z zachowaniem ścisłego protokołu, który zapewnia jej pierwszeństwo. Nie ma w niej wyraźnego przepisu zezwalającego na wywieszanie flag obcych państw, takich jak flaga Ukrainy, na budynkach administracji publicznej, chyba że spełnione są określone warunki.
Zgodnie z interpretacjami prawnymi, flagi obcych państw mogą być wywieszane na budynkach publicznych tylko w wyjątkowych sytuacjach, takich jak:
Oficjalne wizyty
7
Odpowiedz
JBCPIS
05/11 08:23
Zawsze możesz sobie ruską wywiesić. Będziesz miał powrót do przeszłości.
14
Odpowiedz
Anonimowy
10/11 20:10
A watykanskie symbole sa uzasadnione. Doplaty milionowe do kosciola. Brak rozliczen prawnych . Ksieza nie udostepniaja lub niechetnie dokumeny zwiazane z naruszsniem prawa. Twierdza ze to procedury wewnetrzne. Od kiedy to sa eksterytorialni? Lekcje religii w panstwowej szkole. To bezprawie. Jesli ludzie sa wyznawcami niech to finansują. Nie zgadzam sie na finansowanie kosciolow z funduszy panstwowych . Niech zyje Polska wolna i niepodlegla od Watykanu.
1
Odpowiedz
Dociekliwy
10/11 12:59
Kompletnie nie na temat.
Anonim wróć i umieść swoją informację tam gdzie trzeba
0
Odpowiedz
Anonimowy
05/11 05:45
Ten norweski łosoś to pływające ścierwo. Aż dziwne ze nie świeci w nocy tyle chemi ma w sobie.
0
Odpowiedz
Anonimowy
10/11 20:11
Brat naszego kurczaka za 5 zl
0
Odpowiedz
Anonim
10/11 22:13
Coś o uczciwości i prawie . W zeszłym roku niejaki Thjere Andre Jacobsen z Tonsbergu oszukał nas na finie na zakup auta. Wpłaciliśmy zaliczkę po czym nie chciał oddać samochodu
Zgłosiliśmy sprawę na policji w Bergen. Tam nam powiedziano że wobec niego toczy się bardzo wiele postępowań i nie mamy po co zgłaszać kolejnego. Oczywiście zgłosiliśmy pomimo tej "zachęty". Po dwóch miesiącach umorzenie - powód, brak zasobów w policji. Odwołujemy się do prokuratury. Po trzech miesiącach prokuratura stwierdza umorzenie z powodu braku dowodów (oczywiście mamy cała korespondencję, SMS, MMS , wiadomości na Messengerze a nawet wysłał nam sfałszowany dokument z banku że zrobił zwrotny przelew) W międzyczasie opisuje gościa na grupie w Tonsbergu. I pisze do mnie jego sąsiad,. Opisuje, że gość żyje z oszukiwania szczególnie obcokrajowców. Żyje wysokim poziomie i nie pali się do roboty. Zgłaszamy sprawe do silvebuled. Kolejne umorzenie.
0
Odpowiedz
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok